Już dawno zostało udowodnione, że oddychanie powietrzem, które można zobaczyć jest bardzo negatywnym czynnikiem, który znacząco skraca długość ludzkiego życia (z tym zobaczeniem, to żart, chociaż… w niektórych rejonach Polski, np na Śląsku…). Nawet lekko zwiększony poziom zanieczyszczenia może być kluczowym czynnikiem wpływającym np. na możliwość wystąpienia udaru. Naukowcom biorącym udział w tzw. Framingham Heart Study (długofalowym badaniu miasteczka Framingham, Massachusetts) udało się odkryć, że nie jest to jedyne poważne zagrożenie.

Wieloletnie badania grupy ok. 900 uczestników w wieku 60 i więcej lat wykazały obecność ukrytych „stref zawałowych”, będących pozostałościami po „cichych”, niewykrywalnych udarach niedokrwiennych mózgu, które miały miejsce dzięki blokowaniu naczyń krwionośnych. Według naukowców jest to bezpośrednio rezultatem długotrwałego przebywania w niezdrowym środowisku.

Badania brały pod uwagę jak daleko ich uczestnicy mieszkali od głównych dróg i jakie w ich okolicy było stężenie tzw. cząstek stałych. Te małe mikroelementy rzędu 2.5-milionowej metra (zwane przez to PM2.5) wydzielane są przez różnego rodzaju źródła: elektrownie, fabryki, samochody i ciężarówki a nawet przez płonące drewno. Wdychane z powietrzem są w stanie osadzić się w płucach i dostać do krwiobiegu – a to już dawno zostało powiązane przez inne badania ze zwiększonym ryzykiem zawału serca, czy udaru mózgu.

W grupie uczestników eksperymentu naukowego nie było osób które przeszłyby w życiu klasyczny udar, nikt nie był również dotknięty żadną formą starczej demencji. W ich mózgach wykryto natomiast wspomniane powyżej fragmenty będące dowodem na negatywne oddziaływanie PM2.5. Według naukowców wzrost ilości cząstek stałych w powietrzu z zera do dwóch mikrogramów (a jest to średni poziom wykryty w większości amerykańskich i brytyjskich miast) powoduje „postarzenie” się mózgu o dodatkowy rok (co skutkuje na dłuższą metę ograniczeniem funkcji poznawczych i umiejętności przetwarzania danych), zwiększając również szansę na „cichy udar” o 46 procent.

Badania te są ważnym krokiem dzięki któremu może niedługo zrozumiemy w pełni oddziaływanie zanieczyszczonego środowiska naturalnego na nasze organizmy. Być może wtedy uda się ograniczyć szansę udaru lub demencji u osób w średnim i zaawansowanym wieku.

[źródło: bidmc.org]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej