WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Zasoby wód podziemnych kurczą się coraz szybciej

Łatwo jest zauważyć, że wysycha jezioro. Gdy woda znika niemal na naszych oczach, jak w przypadku niesławnego Morza Aralskiego, nie ma wątpliwości, że w ekosystemie zachodzą fundamentalne zmiany. Jednak gdy wysycha podziemny rezerwuar, sprawa nie jest taka prosta.

Jak pokazują najnowsze badania Uniwersytetu Kalifornijskiego zasoby wód podziemnych kurczą się w zastraszającym tempie. Amerykańscy naukowcy przeanalizowali parametry trzydziestu siedmiu najważniejszych formacji wodonośnych świata, posługując się danymi dostarczonymi między innymi przez NASA. Każdej z nich przypisano wartość wskaźnika TGS (Total Groundwater Stress), pozwalającego porównać całkowitą wartość zasobów wody, do szybkości ich wyczerpywania. Jedna trzecia formacji wodonośnych – zaopatrujących w wodę na potrzeby spożywcze i rolnicze około dwa miliardy ludzi – traci swoje zasoby w przyspieszonym tempie. Osiem z nich określono jako przeciążone. Przykładowo, warstwy wodonośne Północno-Zachodniej Sahary mogą w ciągu najbliższych pięciu dekad utracić 90% obecnych rezerw.

grace20150616

W większości wypadków za taki stan rzeczy odpowiada gwałtowny wzrost produkcji rolnej ostatnich kilku dekad. Około jedna piąta światowej produkcji żywności czerpie wodę właśnie ze źródeł podziemnych – często znacznie szybciej niż mogą zostać uzupełnione za sprawą przesiąku z cieków powierzchniowych, czy opadów atmosferycznych. Przemysł naftowy i gazowniczy również nie jest bez winy.

Konsekwencje wysychania warstw wodonośnych to nie tylko utrudnienia dla gospodarki rolnej, czy konieczność korzystania z droższych źródeł wody pitnej. Proces ten wiąże się również z obumieraniem lasów, tąpnięciami, czy bezpowrotnym zapadaniem podziemnych rezerwuarów.

[źródło: gizmodo.com grafika: nasa.gov i www.survivalbased.com]