WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Zbiorniki z wodą pomogą w badaniu kosmicznego promieniowania

W okolicy meksykańskiego wulkanu Sierra Negra wybudowano wielki kompleks trzystu zbiorników, będących w stanie pomieścić 55 milionów litrów wody przeznaczonej do dosyć nietypowego zadania.

Dwudziestego marca świętowano otwarcie High Altitude Water Cherenkov Observatory, które już wkrótce zacznie pracować na pełnych obrotach. W proces budowania tego niezwykłego miejsca zaangażowało się wiele różnych uniwersytetów z całego świata, pojawiła się nawet delegacja z Polski. Do jego zadań zalicza się badanie wybuchowych wydarzeń w kosmosie, takich jak supernowa, kolizje gwiazd neutronowych czy obecność galaktyk aktywnych, co ma pomóc w zrozumieniu kosmicznego promieniowania, ale także poszerzanie wiedzy na temat ciemnej materii czy grawitacji kwantowej. Przedsięwzięcie zostało sfinansowane z pieniędzy amerykańskiej Narodowej Fundacji Naukowej oraz Departamentu Energii, ale także meksykańskiego CONACYT

Jeżeli nie wystarcza Wam kilka powyższych zdań, czas na naukowe wyjaśnienie:

Każdy z detektorów HAWC to ogromny zbiornik, mieszczący 190000 litrów niezwykle czystej wody z czterema czujnikami światła przytwierdzonymi do podłoża. Kiedy promieniowanie kosmiczne lub gamma osiągnie ziemską atmosferę, wysyła ono kaskadę naładowanych cząstek i kiedy te docierają do wody w zbiornikach HAWC, wytwarzają błysk w kształcie stożka, zwany promieniowaniem Czerenkowa. Czujniki światła rejestrują każdy przebłysk promieniowania Czerenkowa w środku zbiorników. Porównując nano-sekundowe różnice w czasie dotarcia na każdym czujniku światła, naukowcy mogą zrekonstruować kąt „podróży” każdej cząsteczki.

Poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądała realizacja całego przedsięwzięcia.

Źródło: gizmodo.com