Wiadomo nie od dziś, że klimat Ziemi ulega zmianie. Atmosfera i oceany od tysięcy lat dążyły do utrzymania pewnej równowagi. Dzięki wiedzy o tym, możemy dzisiaj wyciągać wnioski na podstawie przeszłych zjawisk i odpowiadać na ich podstawie na pewne, znaczące dla klimatu, pytania. Możemy też skorzystać z tych wydarzeń jako zapowiedzi tego, co może się jeszcze na naszej zielonej planecie wydarzyć.

Okazuje się, że w przerwie pomiędzy ostatnimi epokami lodowcowymi, jakieś 120000 lat temu, w okresie odpowiadającym naszemu obecnemu momentowi w cyklu, poziom wód był wyższy o 6 do 9 metrów. Niezwykle ciężko jednak dokładnie porównać temperatury z dzisiejszymi. Istnieje po temu kilka powodów, jak chociażby kwestia globalnego ocieplenia i jaki naprawdę ma ono wpływ. Rzutuje to na trafność przewidywań, o ile może się z tego powodu podnieść poziom wód.

Grupa naukowców, kierowana przez Jeremy’ego Hoffmana na Oregon State University, opracowała szereg zapisów temperatur z rdzeni osadów z dna morskiego na całym świecie, aby obliczyć najlepszą możliwą średnią.

Zebrali 104 pojedyncze zapisy temperatury powierzchni morza z 83 różnych rdzeni osadów. Każdy zapis jest oparty na odpowiedniku chemicznym, który jest znany dla danej temperatury wody, takim jak stosunek magnezu do wapnia w muszlach małego planktonu zwanego otwornicami. Ciężką pracą jest tutaj dokładne umiejscowienie w kolejce każdego zapisu rdzenia na jednej osi czasu, zsynchronizowanej z zapisami z rdzeni lodowych, i staranne obliczenie niepewności, aby uzyskać poprawne słupki błędów.

Naukowcy porównali te numery w bazie UK Met Office z pomiarów temperatury powierzchni morza sięgającymi do roku 1870. Użyli średnich z dwóch okresów: 1870-1889 i 1995-2014. W każdym przypadku zapisy rdzenia osadowego porównano z pomiarami z tego samego miejsca.

Temperatury powierzchni morza podczas ostatniego okresu międzylodowcowego, który miał miejsce 120000 lat temu, były o 0,5 ± 0,3°C wyższe, niż pod koniec 1800 roku. Jednak temperatury od 1995-2014 były praktycznie nierozróżnialne – 0,1 ± 0,3°C chłodniej. Innymi słowy, wydaje się, że temperatury są dziś już równoważne z najcieplejszymi z ostatniego okresu międzylodowcowego, kiedy to poziom mórz był znacznie wyższy.

Więc jeśli planeta przestała się ocieplać i zatrzymała się tam, gdzie jest dzisiaj, przeszłość daje nam wyobrażenie, jakiego wzrostu poziomu wody można się spodziewać w przyszłości w perspektywie długoterminowej. Zajęłoby to ponad sto lat, aby ten wzrost się zakończył, ale patrzymy tutaj na ponad 5 metrów różnicy poziomu oceanów.

Źródło: arstechnica.com Zdjęcie: Wikimedia Commons

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej