WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Wyczekiwane zmiany w Destiny 2: Porzuceni

Destiny 2 wraz z ostatnim rozszerzeniem Porzuceni zyskało drugie życie. Mimo iż dodatek sprawił, że iż znów jest co robić, nie obyło się bez głosów sprzeciwiających się nadmiernemu grindowi, a to przełożyło się na nadchodzące zmiany w Destiny 2: Porzuceni.

Nasycanie przedmiotów

Najwięcej krytyki graczy zgarnia przemodelowany system ulepszania broni. Aktualnie oprócz wirtualnej waluty i legendarnych odłamków, potrzebujemy planetarnych materiałów oraz mistrzowskich rdzeni. To właśnie te ostatnie są główną przyczyną fali rozgoryczonych graczy. Ich pozyskiwanie jest procesem żmudnym i wymagającym sporej ilości szczęścia oraz tak zwanej farmy. Inną kwestią, która nie została do końca dopracowana, a nawet delikatnie popsuta jest dostępność specjalnego egzotycznego ekwipunku. Bungie, które intensywnie pracuje nad polepszeniem swego wizerunku, zapowiedziało, że przy okazji nadchodzącej aktualizacji rozwiąże wymienione problemy.

Jak możemy przeczytać na oficjalnym blogu twórców, trudniejsze wymogi ulepszania przedmiotów były celowe. Bungie chciało, by gracze podnosili poziom swego ekwipunku z głową. Obecnie mistrzowskie rdzenie to rzadki materiał, który pozyskać można z rozkładania broni i pancerza lub handlu z jedną z postaci w grze. Ekonomia cen jest aktualnie kompletnie nieopłacalna. Nadchodzące zmiany w Destiny 2: Porzuceni poprawią nazwę surowca na „rzadkie rdzenie”, a także dodadzą nowe sposoby na ich zdobywanie.

Egzotyczne engramy

W kwestii egzotyków w planie jest zmiana balansu w RNG tak, by zwiększyć szansę na przedmioty, których jeszcze nie zdobyliśmy. Aktualizacja nie wpłynie jednak na to, jak często pojawi się przed nami złota nagroda. Zdobycie „egzotyka” ma być czymś wyjątkowo rzadkim. Bungie przypomina również, iż najpotężniejsze nierzadko zmieniające podejście do rozgrywki przedmioty otrzymamy, wypełniając związane z nimi misje poboczne. Wyjątkowe bronie są gwarantowane, jednak należy się trochę wysilić, by je zdobyć.

Iron Banner

Ostatnią równie ważną zmianą są poprawki w comiesięcznych wydarzeniach PvP — Żelaznej Chorągwi. Każde z siedmiu tygodniowych zadań oferować będzie nagrodę podwyższającą poziom naszej postaci, a nie jak w poprzednim tylko dwa. Co więcej, ich wymogi będą mniejsze. Według starszego projektanta Bungie — Jeremiaha Pieschla, Iron Banner będzie dobrą szansą na nadrobienie poziomu w Destiny 2.

 

Bungie rezerwuje znak towarowy dla Matter