Rozpocząłem swoją zabawę z planszówkami stosunkowo późno (okolice 2011 roku zdaje się), dlatego znaczna część gier zupełnie mnie ominęło. Oczywiście staram się poznać co bardziej uznane pozycje. Jedną z nich jest przedstawiany dzisiaj Dominion, który doczekał się już dwóch polskich wydań – Barda z 2009 roku i Games Factory Publishing z 2015. Dziś spojrzymy na tą drugą wersję.

Zawartość pudła z grą Dominion

Dominion to gra karciana, nic więc dziwnego, że to właśnie one zajmują większość pudła. Wszystkie zostały umieszczone w bardzo funkcjonalnej wyprasce. Jakościowo są całkiem niezłe – oczywiście mogłyby być grubsze, ale nie powinny się szybko zniszczyć. Grafiki na nich są przyzwoite. Tyłka nikomu nie urwą, jednak nie można powiedzieć, żeby były brzydkie.

Dominion pudełko

Do instrukcji nie mogę się przyczepić, łatwo wyjaśnia naprawdę proste zasady rozgrywki w Dominion. Podsumowując – wykonanie jest przynajmniej solidne.

Zasady

Rozgrywka w Dominiona jest banalnie prosta. Losowo wybieramy pierwszego gracza, rozdajemy każdemu 7 kart Miedziaków i 3 Posiadłości. Następnie gracze tasują je i dociągają 5 pierwszych kart, które będą startową ręką.

Dominion zawartość

Następnie wybieramy 10 zestawów kart Królestwa, które umieszczamy na stole w odkrytych stosach. Później przechodzimy do właściwej tury graczy. Każda z nich składa się z 3, wykonywanych w kolejności, akcji:

  • Faza akcji – możemy zagrać jedną kartę Akcji (karta Królestwa z etykietą „Akcja”)
  • Faza zakupu – możemy zakupić jedną kartę Skarbu, Zwycięstwa, Królestwa lub Klątwy. Zakupione karty wędrują na nasz stos odrzuconych.
  • Faza porządków – odrzucamy zagrane już karty oraz niewykorzystane z ręki. Dobieramy 5 nowych kart. Tasujemy stos kart odrzuconych i tworzymy nowy stos dociągu, o ile nie mamy z czego dobrać kart.Gra kończy się, gdy znikną wszystkie punktujące karty Prowincji lub 3 stosy kart Zasobów są puste. Banalnie proste, prawda?

Pierwsze wrażenie

Mówiąc szczerze, Dominion nie zrobił na mnie fenomenalnego pierwszego wrażenia. Karty wyglądały ok, ale nie przyciągały wzroku. Po przeczytaniu instrukcji i ogarnięci banalnych zasad pomyślałem „to nie będzie dobre”. Pierwsza partyjka (dwuosobowa) również zaczęła się dość leniwie. Ot akcja, zakup, nic ciekawego. Po kilku turach zaczęło robić się ciekawie. „Ej, tu można robić takie comba!”, „jak wezmę tę kartę, to będę miał większe szanse na to…”, „aha, czyli trzeba zainwestować w hajs”. I nagle poczułem TO. TO JEST DOBRE! Trzeba tylko dać się grze rozkręcić.

Dominion zawartość

Skalowanie, czas gry, losowość

W Dominion możemy grać od 2 do 4 osób, rozgrywka teoretycznie (według pudełka) powinna trwać około 30 minut. W praktyce – zawsze wychodziło to w okolicach godziny, na 4 osoby prawie 1.5h.  Wiem jednak, że niektórzy doświadczeni gracze potrafią zejść nawet do 30 minut na partię. Ja jestem jeszcze za cienki :-). Właściwie w każdym składzie osobowym gra się tak samo dobrze, różnicą jest jedynie czas trwania całej partii i oczekiwania na swoją kolejkę.

Dominion złoto

Losowość… cóż, nie da się ukryć, że występuje. Nie wiemy przecież jakie 5 kart dojdzie nam na rękę. Jednak jest to losowość w znacznym stopniu kontrolowana. W końcu to my decydujemy, które karty zakupić. Ciągle brakuje nam pieniędzy? Zapewne mamy ich za mało w decku. Często wypadają nam bezużyteczne karty Posiadłości czy Prowincji – za wcześnie połasiliśmy się na karty punktujące. Jasne, tylko one liczą się do wyniku na koniec gry, ale w jej trakcie tylko przeszkadzają. Dlatego to my mamy za zadanie w jak najlepszy sposób przygotować naszą talię do gry.

Interakcja

Oczywiście wszystko zależy od wybranych przez nas zestawów (10 z 25 w podstawowej wersji gry), jednak w gruncie rzeczy w Dominionie nie ma jej aż tak dużo. W większości przypadków właściwie wykładamy karty bez ingerencji innych graczy. Oczywiście jeżeli kogoś to nudzi, to może wprowadzić do gry zestaw kart Złodziej, Szpieg czy Wiedźma.

Dominion posiadłości

Klimat

Hmm. Nie stwierdzono. Rozwijanie królestwa jako Książę? Zapomnijcie. Dominion równie dobrze mógłby traktować o wybieraniu składników na pizzę, efekt byłby taki sam. Zupełnie nie czuć powiązania tematyki z mechaniką, grafiki na kartach to zdecydowanie za mało.

Kwestia dodatków

Rozszerzeń do Dominiona jest naprawdę dużo, niestety nie było mi dane (jeszcze) zagrać w jakąkolwiek modyfikację. Osobiście uważam, że warto zastanowić się nad dodatkami w dwóch przypadkach:
a) znudziły nam się zestawy z podstawki
b) potrzebujemy więcej interakcji (z tego co się orientowałem to dodatek Intryga znacznie ją wzmacnia).

Co mi się podoba?

Składanie własnej talii i próba tworzenia odpowiednich kombosów. Tym stoi Dominion i nie ukrywam, robi to świetnie! Bez rozsądnych zakupów nasz deck po prostu nie będzie efektywny.

Dużym plusem są banalnie proste zasady. Możemy je wytłumaczyć dosłownie w kilka chwil, nawet niedoświadczeni gracze nie będą mieli problemów z ich zrozumieniem… choć oczywiście zaznajomiony z Dominionem gracz powinien wygrać z laikiem.

Dominion karty

Zdecydowanie to jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Tytuł szturmem wbił się do mojego TOP10 gier planszowych. Nie zdziwię się, jeśli zagości tam na dłużej. Naprawdę kapitalny tytuł z gatunku „easy to play, hard to master”. Zdecydowanie polecam!

Dominion karty

Egzemplarz własny

promocja