Przyznam się szczerze, że do dzisiaj nie wiedziałem o tym, iż Genesis ma w ofercie obudowy. Firma kojarzyła mi się do dzisiaj bardziej ze sprzętem gamingowym, typu myszki czy klawiatury. Zobaczmy, czy Titan 550 Plus jest ciekawą propozycją.

Obudowa zapakowana została w zwykły karton. Wraz z nią otrzymujemy zestaw śrubek, trochę opasek zaciskowych, speaker oraz zaślepkę PCI. Ta ostatnia świadczy o tym, że pozostałe są wyłamywane – niestety. Cieszy mnie dołączony speaker, który rzadko ostatnimi czasy jest spotykany. Szkoda tylko, że producent nie dołącza żadnej instrukcji wraz z Titan 550 Plus. Gwarancja wynosi 24 miesiące.

Obudowa ma wymiary 477 x 207 x 470 mm i waży 4,5 kg. Jest więc bardzo lekka. Można w niej zmieścić płyty główne o formacie ATX, Micro-ATX, Mini-ITX. Dostępna jest ona w sprzedaży w wersji z oknem oraz bez.

Genesis Titan 550 Plus wygląda dobrze, jednakże z małą uwagą. Dużą robotę robi boczne pleksi, które pozwala na pełny wgląd we wnętrze skrzynki. Pozostałe części są okej, jedynie przednie zaślepki 5,25 cala psują odbiór całości. Moim zdaniem gdyby ich nie było to obudowa znacznie lepiej była by odbierana. Cały przedni panel został zrobiony z plastiku. Po jego zdjęciu ukazują się dwa 120 mm wentylatory. Nie wiadomo kto jest ich producentem bowiem posiadają one z obu stron logo Genesis. Także producent nie podaje ich specyfikacji. Na maksymalnych obrotach są one dosyć głośne, natomiast do obudowy dołączono mały kontroler i możne je wyłączyć albo zmienić tryb na niskie obroty i wtedy jest cicho. Jednakże na małych obrotach śmigła ledwie co się kręcą. Dodatkowo czasami zaczynają one dziwnie piszczeć, w szczególności zaraz po zmianie obrotów – na szczęście po chwili to znika. Na przodzie nie ma także filtra przeciwkurzowego. Plusem są za to dwie niebieskie diody umieszczone na spodzie, które fajnie podświetlają obudowę.

Góra także została wykonana z plastiku. Znajduje się tam miejsce na wentylator a nad nim jest mocowany na magnesy filtr przeciwkurzowy. Trzyma on się w miarę dobrze w miejscu przytwierdzenia. Na samym przodzie, na ścięciu znajduje się panel wejścia/ wyjścia. Do dyspozycji są dwa złącza USB 2.0, jedno USB 3.0 oraz HD Audio. Szkoda, że obecne jest tylko jedno USB 3.0 – powinny być przynajmniej dwa. Oprócz tego znajduje się tutaj wcześniej omówiony, prosty kontroler obrotów.

Lewy bok to okno wykonane z pleksi a prawy to blacha z wypukleniem, które powiększa ilość miejsca na okablowanie. Jak to zwykle bywa w przypadku obudów o niskich cenach, blacha jest dosyć cienka. Także dziwi mnie montaż okna – 8 syzbkośrubek to przesada, spokojnie cztery by wystarczyły. Nie wiem dlaczego producent zdecydował się na aż taką ich ilość.

Titan 550 Plus stoi na czterech nóżkach, które zostały od spodu wyłożone antypoślizgowym materiałem. Pod miejscem na zasilacz znajduje się prosty filtr przeciwkurzowy, a pod miejscem na dyski umieszczona została kratka wentylacyjna.

Tył jest standardowy. Na dole jest miejsce na zasilacz, wyżej 7 wyłamywanych zaślepek PCI (jedynie jedna dołączona jest niewyłamywana) a na samej górze umieszczony został 120 mm wentylator. Nie ma żadnych dodatkowych otworów a producent zastosował dodatkową zaślepkę na śrubki przy montażu urządzeń PCI.

Po zdjęciu boku, wnętrze przypominało mi wcześniej testowaną konstrukcję. Przejrzałem testy i okazało się, że jest ono praktycznie identyczne jak w przypadku SilentiumPC Regnum RG1 Pure Black! Czyli to tak naprawdę jest ten sam szkielet, od tego samego chińskiego producenta, ale inne plastikowe nakładki.

Obudowa została więc podzielona na dwie strefy. W górnej znajduje się miejsce na płytę główną. Także tutaj znajduje się duży otwór znacząco ułatwiający montaż chłodzeń procesora. W obudowie można zmieścić do 2 urządzeń 5,25 cala, dysków 3,5 cala oraz 2,5 cala. Każde z tych urządzeń montowane jest na zwykłe śrubki, nie ma żadnych elementów wytłumiających. Zatokę 5,25 cala można spokojnie zdemontować i dzięki temu mieć miejsce na jeszcze jedno, dodatkowe śmigło. System zarządzania okablowaniem jest ok. Z tyłu jest od 5 mm do 15 mm wolnej przestrzeni co na styk powinno wystarczyć, jednakże tam gdzie jest 5 mm nie ma mowy o upchnięciu kabli. Jest też dużo otworów na przeciągnięcie kabli na tył. Niestety, nie zostały one ogumowane. Także jeden z otworów znajduje się idealnie za płytą główną – pewnie miał służyć jako ten do przeciągnięcia kabla CPU ale coś producentowi nie wyszło i jest on w zasadzie bezużyteczny. Titan 550 Plus zmieści karty graficzne o długości do 380 mm i chłodzenia procesora o wysokości do 160 mm. Czyli nie zmieścicie w niej największych konstrukcji odbierających ciepło z cpu.

W drugiej części znajduje się miejsce na zasilacz i dyski 3,5 cala. O tych drugich w sumie wszystko powiedziałem to skupmy się na zasilaczu. Stawia się go na czterech nóżkach, bez żadnych gumowych dodatków. Lepiej więc, żeby on nie przenosił wibracji na obudowę. Także jego długość jest ograniczona – producent nie podał dokładnych wymiarów, ale testowy be quiet! spokojnie się zmieścił więc z dłuższymi konstrukcjami nie powinno być problemów. Także na piwnicy znajdują się kratki wentylacyjne, na których można zamontować dodatkowe wentylatory. Można tam także zmieścić 240 mm chłodnicę. Generalnie w obudowie bardzo łatwo było by zamontować pompkę i rezerwuar.

Podsumowanie

Aktualnie Titan 550 Plus kosztuje około 170 zł. Jest to ciekawa propozycja, jednakże należy pamiętać że jest to konstrukcja budżetowa. Blachy są cienkie, zaślepki PCI wyłamywane i jest duża ilość plastiku. Z wad należy jeszcze wymienić trochę małą ilość miejsca za tacką na płytę główną, bezużyteczny otwór na kabel CPU, dyski montowane na śrubki, brak elementów wytłumiających drgania oraz słabej jakości wentylatory. Aczkolwiek w tym ostatnim przypadku dobrze, że w ogóle jakieś są. Na plus zaliczam boczne okno, prosty kontroler obrotów, obecność filtrów przeciwkurzowych (chociaż nie na przodzie) i ogólnie dobry system zarządzania okablowaniem. Z oceną obudowy mam taki problem, że wnętrze i jakość wykonania jest praktycznie identyczna jak w przypadku Regnum RG1 a produkt SPC jest troszeczkę tańszy (w wersji z oknem). Jeśli Cena Titan 550 Plus spadnie jeszcze trochę to myślę, że skrzynka będzie stanowiła fajną alternatywę do wspomnianej wcześniej konstrukcji. Jeśli cena nie spadnie to można brać ją pod uwagę w momencie, jeśli bardzo podoba Wam się jej wygląd. Jak Was nie powaliła to trochę taniej znajdziecie podobnej klasy sprzęt.