Na WhatNext można było już przeczytać testy obudów czy chłodzeń od SilentiumPC. Producent ten ma w ofercie także bardzo ciekawe zasilacze. Zapraszam do recenzji pierwszego z nich.

Pudełko jest biało-żółte, czyli utrzymane jest w kolorach charakterystycznych dla firmy. Znajdują się na nim informacje, w języku polskim, na temat zasilacza. W środku znajduje się (oprócz wiadomej rzeczy) kabel zasilający, zestaw śrubek, opaski zaciskowe oraz karta gwarancyjna. Dodatki są standardowe, chociaż brakuje typowej instrukcji. Gwarancja wynosi 36 miesięcy ale można ją przedłużyć o kolejne 24 miesiące. W tym celu należy w ciągu 30 dni od zakupu zarejestrować się na odpowiedniej stronie. Co jest ważne gwarancja odbywa się w systemie door-to-door.

Supremo M2 wygląda dosyć klasycznie. Został on wykonany z chropowatej obudowy, która została polakierowana na czarno. Po bokach znajduje się logo firmy i serii. Co ważne nie jest to zwykła naklejka, która wyglądała by tragicznie. W miejscu wentylatora, zamiast standardowego grilla, umieszczona została aerodynamiczna osłona, która także wygląda bardzo ładnie. Supremo M2 ma wymiary 150 mm (szer.) × 86 mm (wys.) × 163 mm (dł.) czyli powinien zmieścić się w większości obudów. Waży on 1,98 kg. Tył zasilacza to klasyczny plaster miodu wraz z wejściem na wtyczkę oraz wyłącznikiem. Zasilacz obsługuje napięcia wchodzące z zakresu od 100 V do 230 V, czyli powinien działać na całym świecie. Przejdźmy teraz do tablicy znamionowej. Supremo M2 posiada jedną linię +12 V, którą można obciążyć 44 A (528 W), linię +3,3 V można obciążyć 24 A oraz linię +5 V z maksymalnym prądem 15 A (łącznie na obu liniach maksymalnie 100 W). Bezpośrednio z zasilacza wychodzą dwie wtyczki- ATX12V 20+4 pin (430 mm) oraz jedna CPU 4+4 pin (580 mm). Pozostałe kable są modularne. Tutaj do dyspozycji jest  wiązka 2x Molex + Fdd (430 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm), dwie 2x Sata (430 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm) oraz jedna PCI-E 2x 6+2 pin (430 mm do pierwszej wtyczki, odległość pomiędzy kolejnymi wynosi 150 mm). Warto zauważyć, że wszystkie kable mają płaski profil co powinno ułatwić ich ładne ułożenie w obudowie. Szkoda tylko, że producent nie dodał większej ilości złącz Molex, bo w niektórych zastosowaniach 2 to zdecydowanie za mało.

Za chłodzenie odpowiada 120 mm wentylator firmy Aobos, model AAL1225B1AN. Jego maksymalna prędkość obrotowa wynosi 1600 RPM więc nie powinien on być mocno hałaśliwy. W środku można zauważyć także dwa czarne radiatory. Generalnie wnętrze zostało zaprojektowane dobrze. Widać, że jest wiele miejsca do cyrkulacji powietrza. Największy kondensator ma parametry 450V oraz 270 uF i może pracować w temperaturze do 105°C. Został on wykonany przez firmę Teapo. Pozostałe kondensatory są elektrolityczne i aluminiowo-polimerowe oraz są produkcji tajwańskiej lub japońskiej. Zasilacz stosuje także konwerter DC-DC. Wykonanie jest dobre, choć gdzieniegdzie uważam że można by było bardziej się postarać. Zasilacz posiada także następujące zabezpieczenia: OVP (zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem na wyjściu), SCP (zabezpieczenie przeciwzwarciowe), SIP (zabezpieczenie przed nieprzewidzianymi prądami udarowymi), OPP (zabezpieczenie przed przeciążeniem), UVP (zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem na wyjściu).

Testy i podsumowanie

Norma ATX:

  • 3.3V +/- 5% 3.14V – 3.46V
  • 5V +/- 5% 4.75V – 5.25V
  • 12V +/- 5% 11.40V – 12.60V

Kolejna z propozycji SilentiumPC dobrze prezentuje się pod względem napięć. Jedynie te na linii +3,3V mogły by być mniejsze oraz mógłby być mniejszy spadek na linii+12V pod obciążeniem. Supremo M2 jest także bardzo cichy pod w spoczynku jak i pod obciążeniem. Zasilacz posiada odznaczenie 80 Plus Gold. Dla obciążenia 10% sprawność wynosi 85,02%, dla 20%- 89,55%, 50%- 90,79% a dla 100% sprawność wynosi 88,00%. Jak widać po testach, do konstrukcji z większymi odznaczeniami bardzo mało Supremo M2 brakuje.

SilentiumPC Supremo M2 Gold 550W kosztuje około 320 zł. Posiada on modularne okablowanie o płaskim profilu, odznaczenie aż 80 Plus Gold, dobre napięcia i elektronikę oraz cichą pracę. Minusem tak naprawdę jest tylko mała ilość złączy Molex. W tej cenie jest on idealnym wyborem. Rachunki za prąd, dzięki wysokiej sprawności, nie będą wysokie a okablowanie pozwoli na jego ładne ułożenie w obudowie. Jeśli szukacie ciekawej i niepowalającej ceną propozycji 550W to zdecydowanie polecam zakup.