Odpady z żywności posłużą do produkcji akumulatorów. Oto nowa metoda przetwarzania

Naukowcy z Virginia Tech, którzy zajmują się poszukiwaniem sposobów na przetwarzanie biomasy, zamierzają wykorzystywać odpadów z żywności do produkowania akumulatorów.

Już teraz, na wstępnym etapie badań, ich autorzy wykazali, że włókna w odpadach spożywczych były kluczowymi składnikami służącymi do wytwarzania materiałów, które mogłyby być wykorzystywane w formie anody, czyli elektrody, przez którą prąd elektryczny wpływa do urządzenia.

Czytaj też: Powstały elastyczne ogniwa akumulatorowe na wzór wężowych łusek

Reklama

Nasze badania mogą być elementem układanki związanej z problemem pozyskiwanie zrównoważonej energii i produkcji akumulatorów wielokrotnego użytku. Zapotrzebowanie na te baterie wielokrotnego użytku gwałtownie wzrosło i musimy znaleźć sposób na zmniejszenie ich wpływu na środowisko.

Haibo Huan, jeden z autorów badania

Odpady z żywności mogłyby być przetwarzane i używane do produkcji akumulatorów

W praktyce mogłoby to oznaczać, że odpady wytwarzane na przykład w gospodarstwach rolnych mogłyby być wykorzystywane do wytwarzania węgla, a nawet do produkcji urządzeń magazynujących energię. Jak dodaje Feng Lin, unikalna metoda zaprojektowana przez jego zespół mogłaby zapewnić ogromny postęp w przetwarzaniu odpadów z żywności i produkowaniu baterii.

Czytaj też: Jak chronić Ziemię? Produkując żywność z użyciem powietrza i elektryczności

Autorzy badania w pierwszej kolejności wzięli pod lupę różne rodzaje odpadów spożywczych. Chcieli w ten sposób sprawdzić, czy któreś z nich (a jeśli tak, to które) mogłyby znaleźć zastosowanie w produkcji baterii. Okazało się, iż usunięcie części związków z tych odpadów, pozostała celuloza, hemiceluloza i lignina – po odpowiedniej obróbce termicznej – mogłyby zostać wykorzystane w produkcji akumulatorów. W ramach dalszych badań naukowcy zamierzają sprawdzić między innymi opłacalność ekonomiczną proponowanej przez nich metody.