Ratunek dla węgla? Surowiec może wyjść poza elektrownie i ciepłownie

Ratunek dla węgla

Może się wydawać, że węgiel jest stracony na rynku surowców. Wykorzystuje się go głównie w elektrowniach i ciepłowniach, jako źródło ciepła, które w dobie walki z emisjami niestety nie należy zupełnie do tych przyszłościowych. Na całe szczęście węgiel ma też inną naturę, którą potwierdził zespół prowadzony przez profesora Andrea Fratalocchi z KAUST, ujawniając swoisty ratunek dla tego surowca w nowej dla ludzkości erze.

Obecna polityka i dążenie do zerowych emisji może sugerować, że dla węgla nie ma ratunku. Naukowcy z KAUST zadali temu kłam, tworząc czarną gąbkę do uzdatniania wody

Według tych badań można wykorzystać węgiel do odsalania wody morskiej na masową skalę, choć oczywiście w konkretnej, stosownie przerobionej formie. Mowa o CCP (Carbonized Compressed Powder), czyli po prostu karbonizowanym skompresowanym proszkiem, który powstaje jednak w dosyć prosty sposób, bo poprzez zmielenie węgla lub węgla drzewnego na proszek, a następnie sprasowanie go z powrotem w ciało stałe. Dzięki temu staje się ono bardziej porowate niż oryginalny materiał i można go uformować w pożądany kształt.

Czytaj też: Wybuchający węgiel, czyli jak sabotowano III Rzeszę

Reklama

Zespół z KAUST, którego prace doczekały się publikacji w dzienniku Advanced Sustainable Systems, wykazał, że po połączeniu CCP z włóknami bawełny, można uzyskać prosty, ale skuteczny sposób na uzdatnianie zasolonej wody. Aby to udowodnić, stworzyli dwuelementowy blok o wymiarach 20 x 20 cm, którego następnie umieścili w pojemniku o wymiarach 34 x 34 cm, zawierającym wodę morską. Ustawiono to tak, aby dno bloku dotykało powierzchni wody.

Czytaj też: Potężne opady deszczu na dawnej Ziemi. Pojawiła się nowa teoria naukowców

W procesie światło słoneczne ogrzewało czarną powierzchnię bloku (zapewniał ją węgiel), a naturalne włókna wciągały wodę z boków, która następnie zamieniła się w parę. Ta unosiła się i skraplała wewnątrz przezroczystej pokrywy w kształcie piramidy, a następnie spływała po nachylonej pokrywie do zbiornika, jako całkowicie zdatna do picia woda. Jednak tego typu sposób uzdatniania zasolonej wody jest znany od dawna, więc gdzie to rewolucja?

Czytaj też: Żyjemy w niewłaściwej części galaktyki? Droga Mleczna ma obszar sprzyjający powstawaniu „federacji”

Wszystko rozbija się o to, że sól osadzała się na CCP, ale zwykle wypłukanie tego proszku nawet wodą morską wystarczało, aby usunąć większość z niej. Zapewnia to system wielokrotnego użytku, który na dodatek posiada od 2 do 3 razy wyższy wskaźnik odsalania w porównaniu do jakiegokolwiek innego systemu. KAUST nawiązał też współpracę z holenderskim startupem PERA, aby skomercjalizować tę technologię, przez co to podejście może zostać wykorzystane po raz pierwszy pilotażowym zakładzie w Brazylii. Tam zostanie wykorzystany do odsalania wody słonawej i uzyskiwania wody pitnej i kuchennej.