Naukowcy rozwiązali toksyczny problem ogniw z perowskitu

Naukowcy rozwiązali toksyczny problem ogniw z perowskitu, toksyczny problem ogniw z perowskitu

Perowskit może i ma potencjał na zrewolucjonizowanie ogniw słonecznych, ale zanim nastąpi to na masową skalę, należy wyeliminować jego bolączki. Jak wskazuje jedna z publikacji w dzienniku Nature Sustainability, która przybliżą odkrycie naukowców z North Illinois University (NIU) oraz National Renewable Energy Laboratory, toksyczny problem ogniw z perowskitu właśnie tego się doczekał.

Właśnie rozwiązano toksyczny ogniw z perowskitu

Problem z ogniwami słonecznymi z perowskitu sprowadza się do toksycznego ołowiu w komórkach, który może wyciec po ich uszkodzeniu. Jednak specjalna, nowo opracowania folia w formie podobnej do taśmy samoprzylepnej, może wchłaniać takie przecieki i co najważniejsze, jej celem jest podbój komercyjnego rynku, a nie jedynie laboratoriów.

Czytaj też: Proteza oka z drukarki 3D trafiła do pierwszego pacjenta

Reklama

W dążeniu do rozpowszechnienia ogniw z perowskitu, naukowcy zarówno poszukują alternatywy dla ołowiu, jak i możliwości zabezpieczenia ich przed wyciekiem. Przynajmniej do środowiska, bo wspomniana folia nie powstrzyma toksycznego materiału przed wyciekiem, ale za to wychwyci go, zanim dostanie się do gleby. W testach tej folii EVA (etylenowo-winylowej) ze specjalnym laminowaniem warstwą pochłaniającą ołów, owinięto nią panele słoneczne z ogniwami z perowskitu i poddano je działaniom warunków pogodowych na dachu przez trzy miesiące.

Czytaj też: W jaki sposób naczynia krwionośne pomogą w pochłanianiu uranu z wody morskiej?

Uszkodzono je następnie żyletkami i młotkami, a następnie zanurzono w wodzie na tydzień, aby wykazać, że ta wyjątkowa warstwa jest w stanie wychwycić 99,9 procent wyciekającego ołowiu. Wiadomo, że ta folia może być nakładana na obie strony perowskitowych ogniw słonecznych w celu ich hermetyzacji w ramach standardowego procesu produkcyjnego.