Reklama

Szukacie nowego domowego routera? Sprawdźcie modele Tenda AC7 i AC11

Szukacie nowego domowego routera, Tenda AC7, Tenda AC11

Użytkowników routerów można podzielić na trzy rodzaj. Tych, którzy chcą tylko „podpiąć i zapomnieć”, dbających o stan swojej domowe sieci „specjalistów” znających komendy do modeli CISCO i Mikrotik na pamięć oraz tych „pomiędzy”, którzy znają termin black/white list, DNS, czy WPS, ale nie mają zamiaru specjalnie szaleć. Do tych trzecich właśnie, akurat poszukujących nowego domowego routera, najbardziej powinny przemawiać modele Tenda AC7 i AC11.

Nowy domowy router na celowniku? Sprawdźcie to, co ma do zaoferowania Tenda AC7 i AC11

Zarówno Tenda AC7, jak i AC11, to przykłady routerów, na które nie wykosztujecie się specjalnie. Kupicie je w cenie niższej, niż 100 złotych, zapewniając sobie sprzęt, który zdecydowanie poradzi sobie z codziennymi wyzwaniami stawianymi przez małą rodzinę, zapalczywie przeglądającą media społecznościowe, czy oglądającą Netflixa. Te dwa akurat modele są dosyć ciekawe, jeśli porównamy je ze sobą, bo AC11, to poniekąd model o rozwiniętych i wzbogaconych możliwościach AC7. W pudełkach obu routerów znajdziemy z kolei zasilacz oraz tradycyjny przewód Ethernet (skrętkę), a ich podstawową konfigurację możemy sprowadzić do podpięcia ich do prądu, połączenia przewodowego i migracji konta PPPoE z dotychczasowego routera.

Czytaj też: Poradnik Świąteczny 2021 – MSI

Oba są zamknięte w dosyć finezyjnie wyglądających, nowoczesnych obudowach, które choć są całkowicie plastikowe, to sprawiają porządne wrażenie. Każdy z nich oferuje jednoczesne generowanie sieci na częstotliwości 2,4 i 5 GHz, gdzie osiągają kolejno transfer do 300 i 867 Mb/s i moc transmisji na poziomie < 20 i 23 dBm. AC11 sprawdza się jednak nieco lepiej pod kątem generowania sieci Wi-Fi, wykorzystując pięć zewnętrznych anten o 6 dBi, podczas gdy AC7 operuje na bardziej tradycyjnym 5 dBi.

Kolejnymi różnicami między tymi routerami jest zaplecze łączności, sprowadzające się do transferów i wsparcia protokołów IEEE802.3, IEEE802.3u i IEEE802.3ab (tylko dla AC11). Chociaż oba oferują dostęp do 1 portu WAN i 3 portów LAN, to AC7 radzi sobie z prędkościami przewodowymi do tylko 100 Mb/s, a AC11 do znacznie przyzwoitszych 1000 Mb/s. Innymi słowy, jeśli zależy Wam zwłaszcza na podpięciu do tych routerów komputerów albo innych routerów i macie dostęp do wydajnego przyłącza Internetowego, to zdecydowanie z tej dwójki powinniście sięgnąć po AC11.

Po stronie bezpieczeństwa obsługują WPA-PSK/WPA2-PSK i WPA/WPA2, a jak dobrze wiecie, solidne zabezpieczenie Wi-Fi, to podstawa. Dlatego też lepiej postarajcie się nie tylko o zmianę hasła ze standardowego 12345678 na coś innego, niż admin123. Powód? Wyobraźcie sobie, że ktoś podepnie się do Waszego Wi-Fi, a następnie wejdzie na stronę konfiguracyjną routera, zaloguje się (tam hasło zmieniamy jeszcze rzadziej), poblokuje porty lub przekieruje ruch sieciowy tak, żeby przechodził przez jego serwer. Wtedy o katastrofę naprawdę łatwo.

Czytaj też: Poradnik Świąteczny 2021 – TP-Link

Na całe szczęście można się przed tym uchronić, a routery Tenda AC7 i AC11 mogą dokonać tego nie tylko poprzez solidne hasło, ale też białe listy (umożliwiające dostęp do Wi-Fi urządzeniom o konkretnym MAC). Ich sens może wydawać się początkowo niejasny, ale stanowią one drugą barierę bezpieczeństwa i… kontroli. Wyobraźcie sobie, że podajecie swoim dzieciom/domownikom hasło do Wi-Fi, ale wcześniej ustawiacie, żeby dostęp do niego miały tylko te urządzenia, które „znacie” (ich główne smartfony, laptopy i komputery).

Oba routery Tenda obsługują MU-MIMO, dzięki któremu mogą komunikować się z wieloma urządzeniami jednocześnie

Wtedy co sprytniejszy dzieciak, któremu będziecie odcinać dostęp do Wi-Fi w konkretnych godzinach, nie obejdzie tego zabezpieczenia, korzystając po prostu z drugiego telefonu. Z drugiej strony czarna lista umożliwi Wam np. całkowite odcięcie danego smartfona od Wi-Fi, a opcja sieci dla gości pozwoli odciąć ich od Waszych sprzętów, ułatwiając im dostęp do niej.

Konfiguracja tego, jak zresztą ogólna konfiguracja tych routerów na czele z określaniem puli adresów DNS i przypisywaniem ich do konkretnych urządzeń w myśl postawienia np. serwera NAS, jest zresztą banalna, bo dostępna z poziomu intuicyjnego menu Tenda.

Dodatkowo AC11 wspiera aplikację Tenda Wi-Fi na smartfony, przez co jeszcze bardziej ułatwia cały proces zarządzania. Wielu doceni też wsparcie funkcji SSID Broadcast, WPS, wbudowanego firewalla, przekierowywania portów, ustanawiania strefy zdemilitaryzowanej, czy UPnP, jak również ustawiania ram czasowych funkcjonowania Wi-Fi oraz inne funkcje oszczędzające energie.

Czytaj też: Internet stacjonarny w Play, czyli najtańsze stałe łącze bez żadnych zobowiązań i limitów

Routery Tenda AC7 i Tenda AC11 przynajmniej na papierze sprawiają wrażenie przyzwoitych sprzętów, które idealnie nadają się do zapewnienia Waszemu mieszkaniu sieci Wi-Fi w każdym kącie. Jako przykłady routerów o dobrym stosunku ceny do możliwości i jakości, pozwolą Wam zarządzać domową siecią, dbać o jej bezpieczeństwo i kontrolować użytkowników, a to wszystko za niewiele, bo oba modele kupicie poniżej stu złotych. Znajdziecie je w renomowanych sklepach z elektroniką, czy na Amazon.pl.