Reklama
aplikuj.pl

DPI oznacza precyzję myszki? Tajemnice sensorów pod lupą

Test Logitech Pro Superlight, Test mysz Logitech Pro Superlight, Test Pro Superlight, Pro Superlight, mysz Pro Superlight, Logitech Pro Superlight,

Mijają lata, producenci zapewniają nam coraz to bardziej rozbudowane i dopracowane myszki, a zaplecze sensorów w nich pozostaje praktycznie w stagnacji. Jednak nadal związana z nimi precyzja jest dla wielu niezrozumiała, a jako że na naszej stronie znajdziecie testy myszek ze szczególnym podejściem do oceny ich sensorów, dziś to właśnie je bierzemy pod lupę. 

Precyzja myszek, bo wszystko rozbija się o sensory

Sensor, to cichy, skromny i często nawet niedostrzegany element myszki, który siedzi sobie po cichutku w jej dolnej sekcji i „spogląda” na świat przez niewielką szparkę. Tak się akurat składa, że to on razem ze swoimi soczewkami w znakomitej części jest odpowiedzialny za finalną dokładność, czyli precyzję, jaką możemy oczekiwać po myszce.

Należy jednak pamiętać, że obecność topowego sensora w danym modelu nie oznacza gwarancji wysokiej precyzji, jako że negatywnie może na nią wpłynąć oprogramowanie, tryb łączności, czy spartaczone układy elektroniczne. 

wewnątrz myszki komputerowej, myszka komputerowa, środek myszki, co wewnątrz myszki

W rzeczywistości sensor w myszkach, to taka prymitywna kamera, która na bieżąco „podgląda” powierzchnię, na której się znajduje. Dzięki temu pozwala nam poruszać kursorem na pulpicie, czy celownikiem w grze, co dodatkowo wyjaśnia to, jak ważna dla myszki jest odpowiednia podkładka. Im mniej bowiem nierówności, z jakimi musi się mierzyć na powierzchni naszego biurka, tym lepiej dla samej precyzji. 

Tak więc, jako że sensory są kamerami, których odczyty odpowiadają za finalną precyzję myszek, mówi nam to wiele na temat DPI (Dots Per Inch), czyli nieodzownego parametru każdego modelu. Oznacza on liczbę wirtualnych pikseli rejestrowaną przez sensor podczas ruchu na odległość jednego cala. Im jest ona wyższa, tym mniejszy ruch myszką musimy zrobić, aby przesunąć kursor, bądź celownik w dany punkt.

Tak naprawdę zamiast DPI, powinniśmy używać określenia CPI (Counts Per Inch – z ang. odczyty na cal), ale nie ma co walczyć z wiatrakami, kiedy posługujemy się błędną nomenklaturą, a i tak każdy wie, o czym mowa… ale czy na pewno? 

Czym jest DPI i dlaczego żyjemy w błędzie

Przez marketing i błędne przekonania, często uważa się, że im więcej DPI ma mysz, tym bardziej jest precyzyjna. Stąd biorą się producenci, chwalący się, że ich mysz osiąga 16000 DPI, a nawet 32000 DPI, co w rzeczywistości… no cóż, niewiele mówi nam o dokładności sensora. Pomijamy już fakt, że w praktyce ludzie korzystają zwykle z czułości ustawionej na poziomie od 400 do 3200 DPI. Właśnie, DPI to czułość i nic poza tym. DPI nie oznacza precyzji!

Test myszki Xtrfy M42 RGB Retro, test podkładki GP4, Xtrfy M42 RGB Retro, podkładka GP4, M42 RGB Retro,

Kiedyś mogliśmy wprawdzie usłyszeć, że myszki pozwalające sobie na wyższy poziom DPI w rzeczywistości są bardziej precyzyjne, jako że razem ze wzrostem tego współczynnika, czujnik musi częściej sczytywać obrazy na sekundę, ale to bujda. Poniekąd. 

Rzeczywiście mysz musi być w stanie odczytać swoje położenie znacznie dokładniej, kiedy zwiększamy czułość i zamiast 10 cm ruchu osiągamy ten sam cel po przejechaniu np. 2 cm, ale jest to związane z parametrem FPS (Frames Per Second). Wtedy mysz „dokładniej” spogląda na powierzchnię, co tak naprawdę nie jest koniecznie dobre, bo wychwyca przy tym nowe nierówności, a na dodatek korzysta z szeregu algorytmów. Te zwykle negatywnie wpływają na ogólną precyzję, zmieniając nawet sam „feeling” kursora. 

Test myszki HyperX Pulsefire Haste, HyperX Pulsefire Haste, Pulsefire Haste, test Pulsefire Haste,

A więc jaki poziom DPI będzie najlepszy? Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że jeśli gracie w rozdzielczości Full HD na jednym monitorze i nie sterujecie myszą na zasadzie „mikro ruchów”, to sensor osiągający poziom od 400 do 3200 DPI z pewnością będzie dla Was wystarczający. Uważałbym też ze zbyt niskim poziomem DPI, jako że wtedy precyzję może obniżyć zjawisko Pixel Snappingu, czyli braku płynności ruchu objawiające się „schodkowaniem”.

Warto też rozwiać wątpliwości między poziomem DPI w grach i w oprogramowaniu myszek. Kiedy w danym tytule DPI ustawiliście na 2.0, a w aplikacji towarzyszącej do myszki 1000 DPI, to w rzeczywistości gracie na 2000 DPI i jakiekolwiek zmiany tych parametrów (np. 1.0 w grze i 2000 DPI w aplikacji) przy zachowaniu tego samego poziomu DPI, nie wpłyną na precyzje. 

Pamiętajcie tylko, że ten parametr to nie wszystko, ponieważ jego precyzję mogą skutecznie obniżyć zjawiska, które w większości przypadków są skutkiem sztucznego zawyżania możliwości myszy. Ze względu na to nie zwracajcie uwagi na konstrukcję reklamowane tysiącami DPI i przed zakupem przejrzyjcie kilka recenzji danego modelu.

Test myszki Mountain Makalu 67 White, test sensora PAW3370, Mountain Makalu 67 White, test Makalu 67 White, test Makalu 67, Makalu 67, Makalu 67 white

U nas znajdziecie już całą masę testów, w których poświęcamy sporo czasu właśnie sensorom, sprawdzając, co je dręczy na różnych poziomach czułości. Dlatego poniżej znajdziecie opis wszystkich negatywnych zjawisk powiązanych z działaniem sensora.

Interpolacja

To jedno z najgorszych i najczęściej występujących zaburzeń pracy sensora, ponieważ jest efektem ubocznym wynikającym z dodawania wirtualnych pikseli do faktycznego ruchu myszą w celu sztucznego podwyższenia osiągalnego poziomu DPI. 

Interpolacja przejawia się powyżej w przerwach linii

Objawia się ona „gubieniem” pikseli, które skutkuje znacznym obniżeniem precyzji sensora w postaci np. nagłego przeskakiwania kursora o kilka punktów. Jej nasilenie jest zależne od wysokości DPI i prędkości naszego ruchu co oznacza, że mysz może zacząć być interpolowana dopiero od pewnego poziomu.

Jittering

Kolejnym znienawidzonym przez wielu zjawiskiem jest jittering, który występuje w postaci szumów niskiej i wysokiej częstotliwości. W przypadku tego pierwszego nie jest tak źle, bo objawia się ”jedynie” w postaci niewielkich paraboli, jakie zakreśla nasz kursor/celownik podczas ruchów ukośnych i poziomych.

Jittering przejawia się w widocznych od poziomu 4200 DPI drganiach

Za to szum wysokiej częstotliwości przejawia się chaotycznymi, nieregularnymi i zarówno znaczącymi, jak i drobnymi drganiami, które sprawiają, że nie wiemy, czy to nasza dłoń dostała nagłego ataku choroby Parkinsona, czy może naszą okolicę nawiedziło tymczasowe trzęsienie ziemi. Jest spowodowany przez sztuczne zawyżanie możliwości sensora myszy i często występuje w parze z interpolacją. Poniżej jeden z gorszych przejawów tego duetu.

Akceleracja pozytywna

To kolejne negatywne zjawisko, które tym razem w ogromnym stopniu wpływa na naszą pamięć mięśniową. Występuje wtedy, gdy wykonujemy identyczny ruch myszą, a kursor przesuwa się na różne odległości zależnie od prędkości, z jaką wykonaliśmy manewr.

Counter-Strike

Przykładowo, przesuwając wolno mysz o 8 centymetrów wykonam 360 stopniowy obrót w CS:GO, ale jeśli pokonam ten sam dystans z wyższą prędkością ruchu, to mój celownik znajdzie się albo za, albo przed punktem startowym.

Myszki, które są wolne od akceleracji pozytywnej będą w stanie za każdym razem przesuwać kursor (bądź celownik) na identyczną odległość. Dzięki temu mamy pewność, że po nabyciu wprawy w danym tytule, mysz nie będzie płatać żartów naszym przyzwyczajeniom. 

Akceleracja negatywna

Akceleracja występuje również w postaci negatywnej, która jest ściśle powiązana z maksymalną szybkością wyrażoną w IPSach, bądź metrach na sekundę. Jeśli ją przekroczymy, to kursor albo gwałtownie się zatrzyma, albo znacznie zwolni. 

Na szczęście w naszych czasach większość myszy ze średniej półki cechuje się prędkością maksymalną wyznaczoną na 80 IPS (około 2 m/s), która jest na tyle wysoka, że przekroczenie jej podczas zwykłej rozgrywki jest niezwykle trudne.

Predykcja (Angle Snapping)

To zjawisko jest niezwykle przydatne i występuje we wszystkich sensorach, ale jest niczym obosieczny miecz. Jego zadaniem jest korygowanie naszego ruchu tak, aby ten był jak najdokładniejszy i płynny. Niestety jednocześnie sprawia, że responsywność i precyzja w niektórych przypadkach (grach FPS) spada, ponieważ nasz ruch nie odpowiada ruchowi celownika w stu procentach.

Działanie predykcji można zauważyć podczas rysowania poziomych i pionowych linii np. w Paincie. Jeśli większość z narysowanych odcinków jest bliska ideału, to wtedy nasilenie predykcji jest zbyt wysokie i wręcz niedopuszczalne dla zapalonych graczy strzelanek. Jednak jej pewny poziom pomaga nam w utrzymaniu celownika podczas ruchu w poziomie, co sprawdza się idealnie w przypadku, kiedy obserwujemy np. z karabiny snajperskiego równe fortyfikacje, z których to od czasu do czasu wyskakuje głowa przeciwnika.

LOD (Lift-off Distance)

To zjawisko nie jest aż tak dokuczliwe, jak jego poprzednicy… o ile nie podnosicie za często myszy. LOD określa wysokość (w milimetrach) na której sensor przestaje w zupełności reagować. Jeśli ta wartość jest wysoka, to każde, nawet minimalne uniesienie myszy nad podkładkę spowoduje przesunięcie kursora, czy celownika, co w ogromnym stopniu przeszkadza graczom posługującym się wyłącznie nadgarstkiem.

Test Logitech Pro Superlight, Test mysz Logitech Pro Superlight, Test Pro Superlight, Pro Superlight, mysz Pro Superlight, Logitech Pro Superlight,

Smoothing

Polega na odczuwalnym braku responsywności kursora, który wydaje się być spowolniony i często określa się go mianem ”pływającego”. Smoothing sięga czasów, kiedy to częstotliwość przesyłania danych z myszy (Pooling Rate) do komputera była naprawdę niska. Obecnie trudno znaleźć na rynku jakąkolwiek nową konstrukcję (w racjonalnej cenie) z tym zjawiskiem.

Precyzja myszek słowem podsumowania

Związana z myszkami precyzja, to jak widzicie, temat rzeka, który można sprowadzić do zero-jedynkowej oceny, bo dany model może być albo precyzyjny, albo nie… przynajmniej dla większości. Technologia ruszyła bowiem do przodu na tyle, że dziś kupując model już za 100 złotych możemy często być pewni wysokiej precyzji, kiedy gramy np. na poziomie DPI rzędu 400-2000 DPI. 

W rzeczywistości wszystkie te smaczki związane z precyzją sensorów są zwykle „zauważalne” gołym okiem tylko w specjalistycznych oprogramowaniach i na wykresach, a większość z nas w grze nie odczuje specjalnej różnicy w precyzji sensora z górnej i topowej półki. Te są na tyle subtelne, że w ciągu lat testowania myszek wykształciłem już sobie zasadę, że lepiej wziąć mysz z nieco gorszym sensorem, ale szalenie dla nas wygodną niż tę z topowym, ale niekoniecznie nam pasującą pod kątem rozmiaru, kształtu, czy wagi.