Na polskim rynku zadebiutowała rodzina obudów Thermalright A70, dostępna w wariancie czarnym oraz białym. Konstrukcja została zaprojektowana jako propozycja skierowana do użytkowników oczekujących nie tylko wysokiej funkcjonalności, ale również mocno zaakcentowanej estetyki, która odgrywa tu równie istotną rolę co aspekty techniczne.
To obudowa, która od początku została pomyślana jako produkt bez wyraźnych kompromisów w warstwie wizualnej i użytkowej. Masywna konstrukcja o wadze przekraczającej jedenaście kilogramów łączy hartowane szkło, grubą stalową ramę oraz dopracowaną geometrię całej bryły. Efektem jest wyraźnie premium charakter, który czuć już przy pierwszym kontakcie z konstrukcją.
Kluczowym założeniem projektu jest dwukomorowy układ wnętrza, który pozwala całkowicie oddzielić strefę roboczą od elementów mniej atrakcyjnych wizualnie. Zasilacz, okablowanie oraz nośniki danych zostają przeniesione do tylnej komory, dzięki czemu główna przestrzeń pozostaje maksymalnie uporządkowana i przeznaczona wyłącznie do ekspozycji podzespołów.
W praktyce daje to bardzo czysty, showcase’owy efekt, w którym każdy element zestawu komputerowego jest świadomie wyeksponowany, a jednocześnie cała infrastruktura techniczna pozostaje skutecznie ukryta. To właśnie ta separacja stanowi jeden z kluczowych elementów filozofii projektowej tej serii i bezpośrednio definiuje jej charakter.
| Typ obudowy | Middle Tower typu 'akwarium’ |
| Wymiary (DŁ. x SZ. x WYS.) | 450.8 x 289.5 x 477 mm |
| Materiał budowy | stal + plastik + szkło hartowane |
| Waga | sama obudowa: +- 11.5 kg obudowa z opakowaniem: – kg |
| Obsługiwane formaty płyt głównych | ATX microATX mini-ITX płyty z odwróconymi złączami |
| Maksymalna długość GPU | 420 mm |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 168.4 mm |
| Maksymalna długość PSU | 200 mm (format ATX) |
| Zatoki dyskowe | 2 x 2.5 cala (SDD) 2 x 3.5 cala (HDD) |
| Sloty rozszerzeń | 7 (wykręcane) |
| Panele | przód + góra – szkło hartowane 4 mm lewy – szkło hartowane 4 mm prawy – stalowy |
| Zainstalowane wentylatory | przód: – spód – 3 x 120 mm góra: – piwnica zasilacza: – tył: 2 x 120 mm |
| Miejsca na wentylatory | łącznie: 8 x 120 mm — przód obudowy: – góra obudowy: – bok (obok płyty głównej): 3 x 120 mm spód obudowy: 3 x 120 mm tył obudowy: 2 x 120 mm |
| Miejsca na chłodnice AIO | przód: – góra: – bok: 240 / 360 mm spód: 240 / 360 mm tył: 120 / 240 mm |
| Filtry przeciwkurzowe | 1 (spód obudowy) |
| Złącza na panelu I/O | przycisk zasilania dwa porty USB-A pojedyncze USB-C zintegrowane gniazdo audio typu combo |
| Kontroler (hub PWM) | tak (do 10 wentylatorów) |
| Montaż zasilacza | z tyłu tacki montażowej |
| Cena premierowa | 399 złotych (stan na dzień 16/04/2026) gwarancja: |
Spis treści:
OPAKOWANIE / WYPOSAŻENIE / WYGLĄD ZEWNĘTRZNY
Opakowanie Thermalright A70 Fan jest dokładnie takie, jakiego można oczekiwać od producenta stawiającego na funkcjonalność zamiast marketingowego „blichtru”. Karton utrzymano w surowej, transportowej estetyce – dominują naturalny kolor tektury, prosta grafika liniowa przedstawiająca obudowę oraz podstawowe oznaczenia modelu. Nie ma tutaj zbędnych ozdobników, ale całość jest czytelna i spełnia swoje zadanie.

Po otwarciu pudełka uwagę zwraca bardzo solidne zabezpieczenie zawartości. Obudowa została unieruchomiona pomiędzy grubymi blokami styropianu, które skutecznie chronią ją przed przemieszczaniem się w trakcie transportu.
Dodatkowo całość znajduje się w foliowym pokrowcu, zabezpieczającym powierzchnię przed zarysowaniami i zabrudzeniami. To standardowy, ale skuteczny zestaw ochronny – szczególnie istotny przy konstrukcji wykorzystującej duże tafle szkła.

Akcesoria zapakowano osobno w niewielkie kartonowe pudełko, co zapobiega ich luzowaniu się wewnątrz opakowania. W zestawie znajdziemy również czytelną instrukcję, która w prosty sposób prowadzi przez proces montażu. Całość jest dobrze uporządkowana i nie sprawia problemów podczas rozpakowywania.
Nie jest to może opakowanie, które robi efekt „premium unboxingu”, ale trudno mieć tu jakiekolwiek zastrzeżenia – wszystko zostało podporządkowane bezpieczeństwu transportu i praktyczności, a pod tym względem zestaw wypada bardzo dobrze.

Obudowa Thermalright A70 dostępna jest do kupienia w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej oraz białej, w następujących wersjach wyposażenia oraz cenach sugerowanych:
- Thermalright A70 Fan Black – 399 złotych
- Thermalright A70 Fan White – 399 złotych
- Thermalright A70 Black ARGB z paskiem ARGB i kontrolerem TL-ARGB – 479 złotych
- Thermalright A70 White ARGB z paskiem ARGB i kontrolerem TL-ARGB – 479 złotych
- Thermalright A70 Vision Black ARGB z wyświetlaczem Trofeo Vision, paskiem ARGB i kontrolerem TL-ARGB – 599 złotych
- Thermalright A70 Vision White ARGB z wyświetlaczem Trofeo Vision, paskiem ARGB i kontrolerem TL-ARGB – 599 złotych
- Thermalright A70 Black FAN bez paska ARGB, z wentylatorami 2x TL-M12Q-S (tył) + 3x TL-M12QR-S (na dole) oraz TL-ARGB – 539 złotych
- Thermalright A70 White FAN bez paska ARGB, z wentylatorami 2x TL-M12Q-S (tył) + 3x TL-M12QR-S (na dole) oraz TL-ARGB – 539 złotych
- Thermalright A70 Black ARGB FAN z paskiem ARGB, wentylatorami 2x TL-M12Q-S (tył) + 3x TL-M12QR-S (na dole) oraz TL-ARGB – 599 złotych
- Thermalright A70 White ARGB FAN z paskiem ARGB, wentylatorami 2x TL-M12Q-S (tył) + 3x TL-M12QR-S (na dole) oraz TL-ARGB – 599 złotych
- Thermalright A70 Vision Black ARGB FAN – z paskiem ARGB, wentylatorami 2x TL-UB24 (tył) + 3x TL-UB36R (na dole), wyświetlaczem Trofeo Vision oraz kontrolerem TL-ARGB – 799 złotych

front obudowy
Thermalright A70 Fan to konstrukcja o wymiarach 450.8 x 289.5 x 477 mm, co plasuje ją w segmencie klasycznych obudów typu Medium Tower. Waga na poziomie około 11.5 kg jasno sugeruje, że mamy do czynienia z solidną konstrukcją. Obudowa, już na etapie pierwszego kontaktu sprawia wrażenie masywnej i dobrze spasowanej.

Pod względem materiałów producent postawił przede wszystkim na walcowaną stal o grubości w zakresie 0.8 – 1.0 mm oraz hartowane szkło o grubości około 4 mm. Taki zestaw jest typowy dla tej klasy, ale jednocześnie gwarantuje nam odpowiednią sztywność całej konstrukcji oraz odporność na codzienne użytkowanie.
Uzupełnieniem są elementy z tworzywa sztucznego – głównie ABS – które wykorzystano w mniej newralgicznych miejscach.

Z tworzywa wykonano m.in. wąskie panele prowadzone wzdłuż lewego boku, cztery nóżki oraz wybrane detale wykończeniowe, jak narożnik z wtopionym logotypem. Nie wpływa to negatywnie na odbiór całości, choć wizualnie i jakościowo można by jeszcze podnieść poziom poprzez zastosowanie elementów z aluminium, szczególnie w bardziej eksponowanych fragmentach konstrukcji.

Ogólnie rzecz biorąc, jakość użytych materiałów stoi na wysokim poziomie. Obudowa sprawia wrażenie dopracowanej i solidnej, a ewentualne oszczędności w postaci zastosowania plastiku są raczej kwestią optymalizacji kosztów niż realnych kompromisów w zakresie trwałości.

panel wejść – wyjść (I/0)
Na dolnej krawędzi obudowy, pomiędzy nóżkami, umieszczono panel I/O. Do dyspozycji użytkownika oddano przycisk zasilania, dwa porty USB-A, pojedyncze USB-C oraz zintegrowane gniazdo audio typu combo. Sam zestaw złączy jest więc w pełni wystarczający do codziennego użytkowania i nie odbiega od standardów w tej klasie.

Sama lokalizacja panelu jest wysoce kontrowersyjna. Umieszczenie go na dole konstrukcji sprawdza się głównie w sytuacji, gdy obudowa stoi na biurku lub w jego bezpośrednim zasięgu. W przypadku ustawienia komputera pod blatem dostęp do portów staje się wyraźnie mniej wygodny, a podłączanie urządzeń może wymagać naszego schylania się lub szukania złączy na ślepo.

Co istotne, producent nie przewidział możliwości zmiany położenia panelu I/O, więc jesteśmy w pełni uzależnieni od tego konkretnego rozwiązania. W praktyce oznacza to, że ergonomia korzystania z portów będzie w dużej mierze zależna od sposobu ustawienia całego zestawu, co zdecydowanie warto wziąć pod uwagę przed zakupem.

panele boczne obudowy
Wszystkie, 4-milimetrowej grubości, panele wykonane ze szkła zostały starannie wykończone – krawędzie są wyszlifowane, a same tafle delikatnie przyciemnione, co poprawia odbiór wizualny i jednocześnie nieco maskuje drobne elementy wnętrza.
Konstrukcja składa się z trzech niezależnych segmentów, które wyposażono w czarne obwoluty pełniące funkcję maskującą dla metalowych elementów usztywniających. Całość prezentuje się spójnie i nowocześnie, bez wrażenia przypadkowości w projekcie.
Mimo braku klasycznego słupka wzmacniającego konstrukcja zachowuje bardzo dobrą sztywność. Nawet po demontażu jednego z paneli nie odczuwa się nadmiernej pracy materiału czy ugięć. Wynika to z faktu, że górna i przednia tafla zostały połączone niewielkim, ale istotnym elementem konstrukcyjnym w postaci ozdobnego wspornika z logotypem producenta. Pełni on nie tylko funkcję estetyczną, ale również realnie wzmacnia całą bryłę.

Sam demontaż paneli wymaga odkręcenia kilku niewielkich śrub, co w praktyce nie jest skomplikowane, ale jednocześnie trudno wskazać realny scenariusz, w którym byłoby to konieczne. Konstrukcja została zaprojektowana tak, aby użytkownik nie musiał ingerować w te elementy na co dzień, dlatego sensowniej jest pozostawić je na swoim miejscu.
Zastosowanie trzech szklanych powierzchni ma jednak swoje konsekwencje. Tego typu konstrukcja w naturalny sposób ogranicza przestrzeń dla bardziej rozbudowanych systemów chłodzenia oraz wymusza bardziej przemyślane zarządzanie przepływem powietrza. Z drugiej strony zyskujemy bardzo szeroką ekspozycję wnętrza, co docenią osoby stawiające na walory wizualne zestawu

Boczne panele osadzono na zatrzaskach, co przekłada się na bardzo szybki i wygodny demontaż bez konieczności sięgania po narzędzia. W przypadku panelu szklanego producent zastosował jednak dodatkowe rozwiązanie w postaci tekstylnej wstążki w złotym kolorze, którą musimy pociągnąć, aby odseparować taflę od konstrukcji.
Wynika to z braku klasycznego wyżłobienia umożliwiającego podważenie panelu – rozwiązanie znane z przeciwnej strony obudowy, gdzie taki element już się pojawia. Sam pomysł z wstążką jednakże jest zasadniczo prosty, ale w praktyce okazuje się wygodny i eliminuje konieczność szukania punktu zaczepienia.

Pełny, stalowy panel boczny został wyposażony w dwa duże, prostokątne otwory wentylacyjne o wymiarach około 130 x 400 mm. Umieszczono je po przeciwnych stronach skrzydła, a ich struktura opiera się na gęsto rozmieszczonych, niewielkich perforacjach w formie kwadratów.
Taki układ sprzyja swobodnemu przepływowi powietrza, choć jednocześnie warto zaznaczyć, że producent nie zastosował w tym miejscu filtrów przeciwkurzowych, co w dłuższej perspektywie może skutkować szybszym osadzaniem się zanieczyszczeń wewnątrz obudowy.

Funkcjonalnie oba obszary wentylacyjne pełnią różne role. Pierwszy z nich odpowiada za dopływ powietrza do wentylatorów umieszczonych w wewnętrznej komorze, zlicowanej z tacką montażową płyty głównej.
Drugi natomiast obsługuje sekcję zasilacza oraz nośników danych, zapewniając im dodatkową cyrkulację powietrza. Taki podział ma sens z punktu widzenia organizacji przepływu i pozwala lepiej kontrolować warunki pracy poszczególnych komponentów.
Pomimo znacznego odchudzenia konstrukcji przez rozbudowane perforacje, sztywność panelu pozostaje na satysfakcjonującym poziomie. Blaszane skrzydło podczas testów nie sprawiało wrażenia bardzo mocno podatnego na odkształcenia. Całość zachowywała odpowiednią stabilność zarówno podczas montażu, jak i codziennego użytkowania.

tył budowy
Tylny panel jest zaprojektowany dość typowo jeśli chodzi o obudowy typu stricte akwarium. Patrząc od góry (konkretnie od prawej strony, od góry), najwyżej znajduje się miejsce na montaż dwóch wentylatorów, obok mamy wycięcie pod tył płyty głównej plus gumowy gromet.
Z kolei całkowicie na lewo – dedykowane miejsce pod montaż zasilacza oraz wyjmowana klatka dedykowana montażowi nośników danych. Poniżej jest juz w zasadzie klasycznie – widzimy tu zamontowanych 7 slotów rozszerzeń.

Otwory montażowe dedykowane wentylatorom 120 mm zostały zrealizowane w formie długich podłużnych szczelin, co w teorii pozwala na regulację ich wysokości. Z minusów. Można ubolewać, że śmigła 140 mm tutaj nie wejdą kosztem tych 120 mm. No szkoda.


Sama tylna ścianka została w dużej mierze pokryta perforacjami o podobnym charakterze do tych zastosowanych w śledziach kart rozszerzeń, jednak ich rozmiar został zauważalnie zwiększony. Przekłada się to na lepszy potencjał wentylacyjny tej strefy, co w przypadku konstrukcji o tak zamkniętej i przeszklonej formie ma bezpośrednie znaczenie dla ogólnej cyrkulacji powietrza w obudowie.



góra obudowy
To chyba najmniej rozbudowana sekcja do opisania, bowiem na górze obudowy w głównej mierze znajduje się demontowalny, szklany panel (zasadniczo taki sam w budowie jak ten boczny oraz przedni) i nic ponadto ;). No dobra, z boku idzie jeszcze plastikowa maskownica umieszczona bezpośrednio nad obszarem montażowym płyty głównej.


spód obudowy
Dolna część konstrukcji została zaprojektowana w sposób podporządkowany przede wszystkim stabilności i zachowaniu zwartej bryły. Obudowa opiera się na trzech punktach podparcia – dwie tylne nóżki uzupełnia szeroki, przedni element biegnący przez całą szerokość podstawy.
Takie rozwiązanie nie tylko poprawia rozkład ciężaru, ale też ogranicza ewentualne uginanie się konstrukcji przy większym obciążeniu.

Każdy z punktów styku z podłożem został wyposażony w gumowe podkładki, które zwiększają tarcie i skutecznie tłumią mikrodrgania. W praktyce przekłada się to na bardzo pewne osadzenie obudowy – nawet przy intensywnym manipulowaniu przewodami czy podłączaniu peryferiów całość pozostaje niewzruszona.

Spód w zdecydowanej większości stanowi pełna, nieperforowana powierzchnia stalowa. Taki zabieg ma swoje uzasadnienie – ograniczenie liczby otworów poprawia sztywność całej konstrukcji i redukuje potencjalne źródła rezonansów. Producent pozostawił jedynie niezbędne wycięcia funkcjonalne.
Jedno z nich odpowiada za przeprowadzenie okablowania i zostało zabezpieczone gumową przelotką, która chroni przewody przed przetarciem. Drugie to strefa odpowiedzialna za dopływ powietrza do dolnej sekcji chłodzenia.

Wlot powietrza zaprojektowano w sposób bardziej otwarty niż w typowych konstrukcjach, co sprzyja mniejszym oporom przepływu. Zamiast drobnej, gęstej perforacji zastosowano rozwiązanie, które nie dławi strumienia powietrza już na etapie jego zasysania. Jednocześnie nie zrezygnowano z ochrony przed kurzem – pod spodem umieszczono filtr siatkowy osadzony w lekkiej ramce.
I tu dochodzimy do elementu, który wypada mniej przekonująco w codziennym użytkowaniu. Dostęp do filtra nie został rozwiązany w najbardziej intuicyjny sposób. Jego wyjęcie wymaga podniesienia i przechylenia całej obudowy, co przy tej masie i potencjalnie rozbudowanym wnętrzu jest zwyczajnie niewygodne.
Sam mechanizm trzyma pewnie i nie ma luzów, ale jego obsługa mogłaby być znacznie prostsza. W obecnej formie mamy do czynienia z rozwiązaniem funkcjonalnym, lecz mało praktycznym – szczególnie dla osób, które regularnie dbają o czystość wnętrza i często sięgają po filtry przeciwkurzowe.


WNĘTRZE OBUDOWY
| obsługiwane formaty płyt głównych | ATX / microATX / mini-ITX / płyty z odwróconymi złączami |
| maksymalna długość GPU | 420 mm |
| maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 168 mm (168.4 mm) |
| maksymalna długość chłodzenia AIO | 360 mm (boczna tacka montażowa) |
| maksymalna długość PSU | 200 mm |
| zatoki dyskowe | 2 x 2.5 cala (SSD) 2 x 3.5 cala (HDD) |
wnętrze obudowy
Dwukomorowa konstrukcja to jeden z fundamentów projektu Thermalright A70 Fan, ale w tym przypadku nie jest to klasyczne podejście znane z wielu nowoczesnych skrzynek. Producent całkowicie zrezygnował z dolnej piwnicy, przenosząc wszystkie newralgiczne elementy – zasilacz, okablowanie oraz nośniki danych – za tackę płyty głównej.

W efekcie obudowa zyskuje znaczną szerokość, ale jednocześnie oferuje bardzo czystą i ekspozycyjną przestrzeń główną. To rozwiązanie typowe dla konstrukcji nastawionych na efekt wizualny, gdzie liczy się maksymalne wyeksponowanie podzespołów.

Wnętrze jest obszerne i dobrze rozplanowane. Obudowa Thermalright A70 pomieści w sobie płyty główne w formacie ATX, Micro-ATX, Mini-ITX, także te ze złączami przeniesionymi na tylną stronę PCB, np. w systemie ASUS BTF czy MSI Project Zero.
Bez problemu zmieścimy tutaj bardzo długie karty graficzne (do 420 mm), a limit wysokości dla chłodzeń powietrznych (do 168 mm) pozwala na instalację większości topowych konstrukcji wieżowych.
Jednocześnie wyraźnie widać, że obudowa została projektowana głównie z myślą o zestawach AiO – choć maksymalny rozmiar chłodnicy kończy się na 360 mm, co przy tej klasie produktu uznaję za pewien niedosyt.


Tacka płyty głównej została przygotowana bardzo solidnie i nie sprawia wrażenia elementu oszczędnościowego. Zastosowano liczne przetłoczenia usztywniające, które skutecznie znacząco eliminują uginanie się konstrukcji nawet przy większym nacisku.
Znacząco nie ale nie całkowicie, bowiem da się to zrobić. Jednocześnie producent zadbał o kompatybilność z nowoczesnymi płytami głównymi, oferując nam dodatkowe otwory pod konstrukcje z odwróconymi złączami.



Na uwagę zasługuje bardzo duży otwór serwisowy w centralnej części, który umożliwia wygodny montaż backplate’u chłodzenia CPU (w przypadku platform Intel) bez konieczności demontażu całej płyty. Krawędzie zostały odpowiednio wyprofilowane i wygładzone, dzięki czemu ryzyko skaleczenia podczas składania zestawu jest praktycznie wyeliminowane.
Całość osadzono na lekkim podwyższeniu względem głównej ramy, co ułatwia prowadzenie przewodów i poprawia ergonomię montażu. Po prawej stronie znajdziemy liczne przepusty kablowe zabezpieczone gumowymi grometami, które nie tylko poprawiają estetykę, ale też chronią przewody przed uszkodzeniem. Za to oczywiście spory plus.


Metalowa maskownica przykręcana na górze tacki jest zasadniczo łatwo demontowalna. Jej zdjęcie wymaga odkręcenia trzech śrubek, co nie zbytnio przekłada się na realne usprawnienia w montażu czy eksploatacji.
Jednakże w praktyce jej usunięcie nie wnosi istotnych korzyści funkcjonalnych – pełni ona przede wszystkim rolę estetyczną, spójną z całą filozofią showcase tej obudowy.

Po jej demontażu uzyskujemy dostęp do wewnętrznego organizera okablowania wykonanego z tworzywa sztucznego. Pełni on funkcję strukturalnego stelaża, który porządkuje przebieg przewodów i utrzymuje ich równomierne ułożenie w tzw. tunelu serwisowym.
Jest to element istotny z punktu widzenia estetyki całej konstrukcji, ponieważ odpowiada za ukrycie wiązek przewodów znajdujących się w tylnej części obudowy.


W praktyce jego zadaniem nie jest zwiększanie funkcjonalności montażowej, lecz kontrola wizualnego porządku wewnątrz zestawu. Cała koncepcja tego rozwiązania wpisuje się w założenie, że przewody i elementy techniczne mają pozostawać maksymalnie niewidoczne, a główna komora ma eksponować wyłącznie komponenty o charakterze wizualnym.



Obudowę Thermalright A70 Fan wyposażono w siedem slotów dla kart rozszerzeń, które zostały wykonane jako metalowe, wielokrotnego użytku zaślepki o wyraźnie perforowanej strukturze. Zastosowano tu charakterystyczny wzór dużych, kwadratowych otworów, co zwiększa przepływ powietrza w tylnej części obudowy i jednocześnie zachowuje odpowiednią sztywność całego segmentu.
Każda zaślepka mocowana jest klasycznymi śrubami od strony wewnętrznej, co zapewnia stabilne i pewne osadzenie komponentów.

Na plus należy zaliczyć również obecność regulowanej podpórki dla kart graficznych, która okazuje się szczególnie przydatna w przypadku dłuższych i cięższych konstrukcji. W praktyce jej zakres działania zaczyna się od modeli o długości +- 265 mm, co oznacza, że krótsze karty nie będą mogły z niej skorzystać – to pewne ograniczenie, ale w kontekście obecnych trendów rynkowych nie stanowi większego problemu.
Samo ramię wykonano z metalu, co zapewnia odpowiednią sztywność i stabilność podparcia. Dodatkowo punkt styku z kartą graficzną zabezpieczono gumową nakładką, która nie tylko chroni laminat przed zarysowaniami, ale również w pewnym stopniu ogranicza przenoszenie drgań na konstrukcję obudowy.
W efekcie rozwiązanie to pełni zarówno funkcję praktyczną, zapobiegając uginaniu się GPU, jak i wspiera kulturę pracy całego zestawu.

Warto jednak zaznaczyć, że konstrukcja nie przewiduje natywnego montażu pionowego dla karty graficznej. Oznacza to konieczność zastosowania dodatkowego adaptera, który należy dobrać oraz zakupić osobno – co może być istotnym ograniczeniem dla użytkowników planujących bardziej rozbudowane konfiguracje wizualne GPU.


montaż nośników danych
Nośniki danych zostały całkowicie przeniesione do tylnej komory, co jest konsekwencją dwukomorowej budowy. Dzięki temu w głównej przestrzeni nie znajdziemy żadnych koszyków ani zatok, które mogłyby zaburzać przepływ powietrza lub estetykę zestawu.

Montaż dysków SSD 2.5 cala (w liczbie dwóch maksymalnie) odbywa się w dedykowanym koszyku umieszczonym w tylnej części konstrukcji. Dostęp do niego jest wygodny, choć wymaga zdjęcia tylnego panelu.
Rozwiązanie to sprzyja budowie nowoczesnych konfiguracji, w których dominują nośniki SSD. Liczba klasycznych dysków HDD 3.5 cala jest bowiem ograniczona tu do minimum – konkretnie do dwóch maksymalnie, tyle, że jeśli zamontujemy dwa dyski 2.5 cala to dysków HDD możemy zamontować maksymalnie jeden na raz – wewnątrz koszyka.


zainstalowane wentylatory
W testowanym egzemplarzu obudowy Thermalright A70 Fan fabrycznie otrzymujemy pięć wentylatorów – trzy jednostki umieszczone na dolnej części obudowy (zasysające powietrze) oraz dwa z tyłu (wyciągające). W tej wersji obudowy w strefie obok tacki płyty głównej producent nie przewidział dodatkowych wentylatorów, co ma znaczenie przy planowaniu przepływu powietrza.


Zastosowane wentylatory, osadzone w zbiorczych ramkach (konfiguracje 2 x 120 mm oraz 3 x 120 mm), otrzymały subtelnie zrealizowane podświetlenie, które nie dominuje wizualnie całej konstrukcji.

maksymalne obroty wentylatorów
Całość uzupełniają dodatkowe elementy świetlne zintegrowane bezpośrednio ze szkieletem obudowy. Cienkie paski LED poprowadzono wzdłuż krawędzi przeszklonych paneli, dzięki czemu światło równomiernie obrysowuje konstrukcję i podkreśla jej geometryczny charakter.
W praktyce daje to bardzo estetyczny, spójny efekt wizualny, który dobrze współgra z koncepcją obudowy typu showcase.

Pewnym ograniczeniem pozostaje jednak kompatybilność z większymi wentylatorami. Konstrukcja została w pełni dostosowana do jednostek 120 mm i nie przewidziano wsparcia dla modeli 140 mm ani większych, co może być istotne dla kogoś kto preferuje wolnoobrotowe, większe śmigła pod kątem niższego poziomu hałasu.

Wentylatory korzystają z łożysk magnetycznych, a dodatkowo wspierają tryb Zero RPM, który w teorii pozwala na całkowite zatrzymanie pracy przy niskim obciążeniu, co przekłada się na ciszę podczas pracy biurowej lub przy niskim poborze mocy.

minimalne obroty wentylatorów
- 3 x TL-M12QR-S (dół, reverse blade)
- 2 x TL-M12Q-S (tył, standard)
- kontroler TL-ARGB (10 portów)
- żywotność: 50.000+ godzin
- tryb zero RPM: tak (full stop przy < 20% PWM)
- minimalna prędkość: ~ 300 RPM
- maksymalna prędkość: > 1500 RPM
- głośność: > 23.2 dBA
- przepływ powietrza: 47.6 CFM
- ciśnienie statyczne: 1.53 mm H2O
- wtyczka: 4-pin PWM ARGB
efekty RGB
Iluminacja podświetlenia zamontowanych wentylatorów ogranicza się do wąskiego paska biegnącego wzdłuż ramki oraz delikatnych akcentów wokół otworów montażowych, co daje bardziej stonowany i uporządkowany efekt niż typowe, agresywne systemy ARGB.









filtry przeciwkurzowe
System filtracji został ograniczony do kluczowych stref, co wpisuje się w filozofię tej konstrukcji. Najważniejszy filtr znajduje się pod dolnymi wentylatorami, gdzie odpowiada za oczyszczanie powietrza zasysanego do wnętrza. Ma on formę siateczkową w plastikowej obudowie i dobrze radzi sobie z zatrzymywaniem drobinek kurzu.

Warto jednak zaznaczyć, że nie wszystkie otwory wentylacyjne zostały zabezpieczone filtrami, co oznacza, że przy dłuższym użytkowaniu konieczne będzie regularne czyszczenie wnętrza. Jest to typowy kompromis w konstrukcjach nastawionych bardziej na przepływ powietrza i wygląd niż pełną izolację od zanieczyszczeń.


montaż zasilacza
Zasilacz (o długości maksymalnej do 200 mm) montujemy w specjalnie do tego dedykowanej tylnej komorze, gdzie ma on wydzieloną własną przestrzeń. Takie rozwiązanie całkowicie eliminuje jego wpływ na wygląd głównej części obudowy oraz poprawia zarządzanie okablowaniem.
Montaż jest standardowy i nie sprawia problemów, a dostęp do jednostki pozostaje wygodny od strony serwisowej.

Oddzielenie PSU od reszty komponentów ma też znaczenie praktyczne – ogranicza mieszanie się strumieni powietrza i pozwala na bardziej przewidywalne chłodzenie całego zestawu.


okablowanie
Zarządzanie przewodami to jeden z mocniejszych punktów tej konstrukcji. Dzięki dużej przestrzeni za tacką płyty głównej oraz obecności licznych przepustów i organizerów, uporządkowanie okablowania nie stanowi większego wyzwania.
Nawet przy bardziej rozbudowanych konfiguracjach można uzyskać bardzo czysty efekt wizualny.


Tunel serwisowy oraz dodatkowe elementy maskujące skutecznie ukrywają przewody, co ma ogromne znaczenie w obudowie z trzema przeszklonymi panelami. Wszystko, co znajduje się w głównej komorze, pozostaje na widoku – dlatego producent wyraźnie postawił na maksymalne oczyszczenie tej przestrzeni.




kontroler obrotów
Producent dorzuca do zestawu również rozbudowany koncentrator PWM/ARGB, umożliwiający podłączenie nawet dziesięciu urządzeń każdego typu. Moduł można zamontować w dowolnym miejscu wewnątrz obudowy – wykorzystuje on magnetyczne mocowanie, co znacząco upraszcza jego instalację i ewentualne późniejsze przestawianie.
Sam HUB prezentuje się estetycznie i nie sprawia wrażenia typowego ukrytego dodatku – producent zadbał nawet o subtelną listwę podświetlenia ARGB, dzięki czemu element ten może pozostać widoczny bez psucia spójności wizualnej wnętrza. Zasilanie realizowane jest pojedynczą wtyczką SATA, co upraszcza integrację z resztą zestawu.
W efekcie obudowa Thermalright A70 Fan oferuje bardzo rozbudowane wyposażenie, które nie tylko ułatwia organizację okablowania, ale również daje Wam szerokie możliwości personalizacji oraz pełnej kontroli nad systemem chłodzenia.


MONTAŻ / ARANŻACJA PODZESPOŁÓW W OBUDOWIE
Thermalright A70 Fan to konstrukcja, która pod względem przestrzeni wewnętrznej plasuje się wyraźnie po stronie rozwiązań nastawionych na wygodę montażu i swobodę aranżacji komponentów.
Już na etapie składania zestawu miałem wrażenie, że producent świadomie pozostawił duży margines roboczy, co przekłada się na bezproblemową instalację nawet bardziej rozbudowanych konfiguracji.
Montaż podstawowych podzespołów nie sprawiał mi trudności – dostęp do górnych krawędzi płyty głównej oraz okolic sekcji zasilania jest w pełni wystarczający, nawet przy zamontowanym w platformie testowej chłodzeniu dwuwieżowym Valkyrie Vind DL125.
Przestrzeń na karty graficzne również nie budzi zastrzeżeń, choć warto pamiętać o ograniczeniu związanym z maksymalnym rozmiarem chłodnicy AiO, który kończy się na 360 mm.


Istotnym elementem ergonomii są liczne przepusty kablowe rozmieszczone w najważniejszych punktach obudowy. Zastosowanie gumowych grometów ułatwia prowadzenie przewodów i jednocześnie poprawia estetykę całej instalacji, szczególnie w głównej, ekspozycyjnej komorze.
W praktyce oznacza to, że nawet mniej staranne prowadzenie wiązek nie psuje końcowego efektu wizualnego, ponieważ większość kabelologi pozostanie skutecznie ukryta w tylnej części konstrukcji.
Duża głębokość zaplecza montażowego dodatkowo ułatwia organizację okablowania oraz poprawia przepływ powietrza, który nie jest blokowany przez nadmiar przewodów. To podejście sprawia, że utrzymanie porządku jest relatywnie proste, nawet przy bardziej rozbudowanych konfiguracjach.
Producent przewidział również dodatkowe udogodnienia, w tym regulowaną podpórkę dla karty graficznej, która wspiera cięższe konstrukcje i ogranicza ich ugięcie.


W przypadku Thermalright A70 Fan uwagę zwraca też jakość obróbki elementów konstrukcyjnych. Wszystkie krawędzie zostały starannie wyszlifowane oraz zaokrąglone, co realnie eliminuje ryzyko przypadkowych skaleczeń podczas montażu. Dodatkowo zastosowane zawinięcia i przetłoczenia wzmacniają sztywność całej ramy, wpływając korzystnie na stabilność konstrukcji jako całości.
Tacka płyty głównej została wydzielona jako osobny, wyraźnie zdefiniowany moduł, osadzony na lekkim podwyższeniu względem reszty struktury. Takie rozwiązanie nie tylko poprawia ergonomię montażu, ale również ułatwia prowadzenie okablowania i separację stref wewnątrz obudowy.



Po prawej stronie znalazły się dodatkowe przepusty kablowe umieszczone na krawędzi konstrukcji, zabezpieczone gumowymi kołnierzami (tzw. gromety). Ich obecność poprawia organizację wiązek i chroni przewody przed przetarciami, co ma znaczenie szczególnie w przypadku gęsto zabudowanych konfiguracji.

Podsumowując. Całość sprawia bardzo solidne wrażenie – zarówno pod względem spasowania elementów, jak i ogólnej jakości wykonania. W praktyce trudno tu wskazać elementy, które odbiegałyby od segmentu high-end, ponieważ konstrukcja została dopracowana zarówno w warstwie estetycznej, jak i użytkowej.



efekty RGB






PLATFORMA / METODYKA TESTOWA
| Procesor | Intel Core i5-8600K @ 4.9 GHz 1.35v |
| Chłodzenie procesora | Valkyrie Vind DL125 |
| Pasta termoprzewodząca | Cooler Master CryoFuze 7 |
| Płyta główna | Gigabyte Z370-HD3 |
| Pamięć RAM | GoodRAM DDR4 8 GB 2666MHz CL19 |
| Nośnik danych | SanDisk SSD X600 256 GB TLC SATA III M.2 |
| Karta graficzna | MSI GeForce GTX 1060 Gaming X 6G |
| Zasilacz | SilentiumPC Vero L3 600W |
| Monitor | AOC U27B3CF 4K |
| Obudowa | – |
| Klawiatura | MSI Strike 600 |
| Myszka | Redragon M917 ST4R PRO |
| System | Windows 11 Home 24H2 |
Dobór scenariuszy testowych / jak przeprowadzane są testy
Procesor Intel Core i5-8600K wykorzystany w platformie testowej został ustawiony po podkręceniu na stałe na taktowanie 4.9 GHz przy napięciu maksymalnym rzędu 1.35 V. W takiej konfiguracji jednostka generuje wyraźnie podwyższony pobór energii względem zegarów bazowych, co pozwoli uzyskać jeszcze bardziej wymagające warunki do testów obudów.
Uprzedzając. Tak, mogą znaleźć się głosy, że jest to już 'wiekowy’ procesor, ale taki akurat miałem „pod ręką”, a nie jakoś widzę potrzeby inwestowania w platformę testową dla obudów w coś znacznie mocniejszego, czytaj droższego, bowiem wszystkie tego typu wydatki robię we własnym zakresie finansowym.
Nikt mi tego nie sponsoruje. No ok, ewentualnie wykorzystuje tylko jakieś sample potestowe co najwyżej, ale to tyle. Procesorów czy kart graficznych akurat nie dostaję na własność ;) Na tę chwilę przynajmniej.
Lećmy dalej. Oba wentylatory na chłodzeniu powietrznym procesora Valkyrie VIND DL125 zostały ustawione w programie Fan Control na stałe 60% prędkości obrotowej, co przekłada się na około 1464 RPM maksymalnie (według odczytu w UEFI).
Takie podejście pozwala (tak uważam) ograniczyć wpływ samego chłodzenia CPU na wyniki i skupić się przede wszystkim na wydajności wentylatorów obudowy oraz jej konstrukcji.
Testy temperatur procesora przeprowadziłem z wykorzystaniem programu OCCT (ustawienia pokazuję na screenie poniżej), który to zapewnia pełne, stałe obciążenie jednostki na poziomie 100%. Test trwał 10 minut.
Po tym czasie zanotowałem do wykresu tę najwyższą osiągniętą temperaturę wśród ogólnie wszystkich rdzeni procesora i5-8600K.


Wentylatory zamontowane w obudowie pracowały w dwóch scenariuszach testowych (utworzonych w programie Fan Control), co pozwala ocenić ich wydajność w różnych warunkach:
- maksymalne obroty (100% RPM) – pełna wydajność chłodzenia obudowy
- stałe obroty ustawione na poziomie +- 1200 RPM (w zależności od wentylatorów jest to różny procent RPM) – ujednolicony punkt odniesienia, umożliwiający bezpośrednie porównanie wyników pomiędzy różnymi testowanymi obudowami
Tak przyjęta metodologia pozwala w sposób możliwie obiektywny ocenić możliwości wentylacji obudowy przy tej samej platformie testowej.
Wentylatory na karcie graficznej MSI GeForce GTX 1060 Gaming X 6G pracowały w dwóch trybach: automatycznym i ustawionym na stałe 60% RPM (w aplikacji Fan Control). Testy temperatur przeprowadzane były z wykorzystaniem benchmarku MSI Kombustor (rozdzielczość 1280 x 720).
Kolejnym etapem testów (notabene nowo dodanym testem, zastosowanym pierwszy raz w teście obudowy Corsair Frame 3200D RS ARGB) jest weryfikacja wydajności wentylatorów zastosowanych w obudowie. Ma ona na celu określenie prędkości strumienia powietrza wytwarzanego przez pojedynczy wentylator (m/s).
W tym scenariuszu jeden z wentylatorów zostaje zdemontowany (najprościej wyjąć jest ten tylny – jeśli istnieje) i umieszczony poza obudową, aby wyeliminować wpływ jej konstrukcji na wynik pomiaru. Następnie, z odległości (lub wysokości, jeśli są to wentylatory dolne, a takie też przecież się często zdarzają) dosłownie 2 cm, wykonywany jest pomiar prędkości powietrza przy użyciu anemometru. Jeśli nie ma tylnego, testuję ten umieszczony na przodzie obudowy.
Testy głośności przeprowadzałem z wykorzystaniem decybelomierza Benetech GM1351 o zakresie pomiarowym 30–130 dB(A). Minimalny poziom hałasu w pomieszczeniu testowym wynosi nie mniej niż 39 dB(A), co stanowi tło akustyczne.
W praktyce oznacza to, że wartości na tym poziomie należy traktować jako granicę pomiarową – jeśli na wykresie pojawia się wynik 39 dB(A), wentylatory (szczególnie przy niskich obrotach) były w rzeczywistości praktycznie niesłyszalne.
Ze względu na reset bazy wyników i przejście na nową (choć „starą” konstrukcyjnie) platformę testową, wprowadziłem zmiany w metodologii pomiaru hałasu.
Obecnie test obejmuje trzy scenariusze pomiarowe, które pozwalają lepiej odwzorować rzeczywiste warunki użytkowania przy maksymalnym poziomie RPM i +- 1200 RPM:
- pomiar główny – głośność wentylatorów zamontowanych w obudowie mierzona jest z odległości 50 cm od środka lewego, szklanego panelu bocznego („na wprost szyby”) z poziomu podłogi. Czasy pomiaru trwają minimum 60 sekund lub do momentu ustabilizowania się wyniku
- pomiar górny – pomiar wykonywany z tej samej odległości (50 cm), jednak nad obudową, bezpośrednio nad panelem górnym
- pomiar pod kątem – również z odległości 50 cm (ale na wysokości podłogi), przy ustawieniu miernika skośnie, pomiędzy frontem a lewym panelem bocznym, co pozwala uchwycić emisję dźwięku w bardziej „realnym” kierunku względem użytkownika (np. siedzącego przy komputerze przy biurku gdzie obudowa stoi na dywanie – wtedy słyszymy ją od góry po skosie właśnie)
Na czas pomiarów prędkość obrotowa chłodzenia procesora oraz karty graficznej zostaje zredukowana do 10% RPM w aplikacji FanControl, tak aby ograniczyć ich wpływ na końcowy wynik i skupić się wyłącznie na pracy wentylatorów obudowy.
- 10 dBA – normalne oddychanie / szelest liści
- 20 dBA – szept
- 30 dBA – ciche pomieszczenie w domu
- 40 dBA – lodówka
- 50 dBA – normalna rozmowa
- 60 dBA – śmiech
- 70 dBA – odkurzacz lub suszarka do włosów
- 80 dBA – głośna muzyka / duży ruch miejski
Temperatura otoczenia w pomieszczeniu testowym nie była stała i zależała od warunków panujących danego dnia oraz pory wykonywania pomiarów. Aby zminimalizować jej wpływ na końcowe wyniki, zastosowałem wartości w postaci delty temperatury (ΔT), czyli różnicy pomiędzy temperaturą podzespołu a temperaturą otoczenia.
Na wykresach prezentowane są maksymalne wartości temperatur osiągnięte podczas testów, przeliczone na deltę, co pozwala na bardziej obiektywne porównanie wyników niezależnie od warunków środowiskowych.
TESTY PRAKTYCZNE
temperatury CPU / GPU / SSD M.2
temperatura procesora (OCCT)

temperatura sekcji VRM (OCCT)

temperatura karty graficznej (MSI Kombustor)

GPU: stałe 60% RPM, wentylatory w obudowie: max RPM

temperatura dysku M.2 (AS-SSD benchmark)

wydajność zainstalowanych wentylatorów
pomiar szczytowy – 2 cm od wentylatorów


Test w przypadku obudowy Thermalright A70 (fan) konkretnie dotyczy wentylatorów dolnych (tych pod GPU).
testy głośności wentylatorów obudowy



PODSUMOWANIE
Kosztująca na dzień dzisiejszy rozsądne 399 złotych obudowa Thermalright A70 Fan to jak na jedną z pierwszych konstrukcji producenta w tym segmencie, zasadniczo dopracowana i przemyślana obudowa, która jasno pokazuje ambicje marki. Mamy tu do czynienia z solidnym wykonaniem, wysoką jakością użytych materiałów oraz bardzo dobrym spasowaniem elementów – całość sprawia wrażenie produktu z wyższej półki.
Konstrukcja typu „akwarium” została zrealizowana w sposób świadomy – z jednej strony otrzymujemy świetną ekspozycję podzespołów, z drugiej trzeba liczyć się z typowymi ograniczeniami dla tego typu projektów. Sama przestrzeń wewnętrzna jest duża i dobrze rozplanowana, co przekłada się na wygodny montaż nawet rozbudowanych konfiguracji. Na plus wypadają również detale użytkowe, takie jak panele na zatrzaskach, kompatybilność z płytami z odwróconymi złączami, gumowane przepusty czy pojemne zaplecze na okablowanie.
Testowana konfiguracja, wyposażona w pięć fabrycznych wentylatorów 120 mm (trzy na spodzie oraz dwa z tyłu), oferuje sensowną bazę pod dalszą rozbudowę systemu chłodzenia. Przy umiarkowanych prędkościach obrotowych zapewniają one dobrą kulturę pracy i wystarczający przepływ powietrza, szczególnie w kontekście ograniczeń wynikających z zabudowanego topu. Na wyposażeniu znajdziemy również koncentrator PWM/ARGB, który znacząco ułatwia zarządzanie wentylatorami i podświetleniem.

Nie obyło się jednak bez pewnych kompromisów. Obudowa nie oferuje natywnego wsparcia dla pionowego montażu karty graficznej, maksymalny rozmiar chłodnicy kończy się na 360 mm, a wsparcie dla wentylatorów 140 mm nie zostało przewidziane. Pewne zastrzeżenia można mieć również do umiejscowienia panelu I/O na dole konstrukcji oraz do sposobu demontażu dolnego filtra przeciwkurzowego. Boczne otwory wentylacyjne również nie zostały zabezpieczone dodatkowymi filtrami.
Pod względem ceny całość prezentuje się jednak konkurencyjnie. Warianty pozbawione dodatków można znaleźć za wyraźnie niższe kwoty, natomiast nawet bogatsze konfiguracje pozostają atrakcyjne na tle innych, tego typu podobnych konstrukcji. Jeśli szukacie efektownej wizualnie obudowy z dobrą bazą pod wydajny zestaw i nie przeszkadzają mu ograniczenia typowe dla konstrukcji „akwarium”, A70 Fan jest jest wartą rozważenia propozycją w swoim segmencie.
plusy
- korzystny stosunek ceny do możliwości i wyposażenia
- atrakcyjna stylistyka typu akwarium z bardzo dobrą ekspozycją podzespołów
- wysoka jakość wykonania i bardzo dobre spasowanie elementów
- sztywna, ciężka konstrukcja zapewniająca stabilność
- praktyczne panele boczne na zatrzaskach ułatwiające dostęp do wnętrza
- zestaw pięciu wentylatorów 120 mm (3 dół + 2 tył) zapewniający sensowny przepływ powietrza na start
- dobra kultura pracy wentylatorów przy umiarkowanych obrotach
- kompatybilność z płytami głównymi z odwróconymi złączami
- przemyślany system prowadzenia okablowania z gumowymi przepustami
- dołączony kontroler PWM/ARGB o dużych możliwościach rozbudowy
- duża przestrzeń na wydajne konfiguracje (długie GPU, wysokie chłodzenia CPU)
- dolny filtr przeciwkurzowy w solidnej ramce
- modułowa konstrukcja z możliwością demontażu elementów (np. koszyk na dyski)
- magnetyczny montaż dodatkowych akcesoriów (np. HUB)
- regulowana podpórka dla kart graficznych
minusy
- brak natywnego wsparcia dla pionowego montażu karty graficznej (konieczny adapter)
- ograniczenie maksymalnego rozmiaru chłodnicy do 360 mm
- brak kompatybilności z wentylatorami 140 mm
- ograniczona liczba miejsc na nośniki 2.5′ i 3.5 cala
- boczne otwory wentylacyjne pozbawione filtrów przeciwkurzowych
- frontowy element wykończeniowy mógłby być wykonany z bardziej premium materiału
- panel I/O umieszczony na dole – dla wielu użytkowników będzie to niepraktyczne rozwiązanie
- utrudniony dostęp do dolnego filtra (konieczność przechylenia obudowy)



