Kosztujące oficjalnie 389 złotych Teufel Airy Sports TWS 2 to słuchawki, które już na pierwszy rzut oka jasno pokazują, do czego zostały stworzone. Zamiast kolejnej klasycznej konstrukcji TWS producent postawił na charakterystyczne zaczepy zauszne, mające zagwarantować odpowiednią stabilność podczas biegania, treningu czy innych aktywności fizycznych.
Na papierze wszystko wygląda więc całkiem obiecująco – mamy sportową konstrukcję, odporność IPX4, aktywną redukcję hałasu, długi czas pracy, Bluetooth 5.3, Multipoint oraz aplikację pozwalającą dopasować brzmienie do własnych preferencji. Do tego dochodzą przetworniki 10 mm i charakterystyczne dla Teufela, nastawione na energię brzmienie.
Tylko czy rzeczywiście otrzymujemy tutaj słuchawki, które sprawdzą się podczas treningu lepiej od klasycznych modeli TWS? Czy zaczepy zauszne faktycznie poprawiają komfort i stabilność, a zastosowane ANC oraz jakość dźwięku pozwalają uzasadnić cenę tego modelu?
Sprawdziłem to podczas codziennego użytkowania, treningów, rozmów oraz słuchania różnego rodzaju muzyki. Zobaczmy więc, co właściwie potrafią Teufel Airy Sports TWS 2.

1. OPAKOWANIE / WYPOSAŻENIE
Teufel Airy Sports TWS 2 przyjechały do mnie w niewielkim opakowaniu, które nie próbuje specjalnie epatować gamingowym czy sportowym charakterem produktu. Najważniejsze informacje znajdziemy na kartonie, natomiast po jego otwarciu szybko przechodzimy do właściwego zestawu.
W komplecie, poza samymi słuchawkami, otrzymujemy etui ładujące, przewód USB-C oraz aż pięć rozmiarów silikonowych wkładek – XS, S, M, L i XL. To ostatnie rozwiązanie zdecydowanie warto pochwalić, ponieważ w przypadku konstrukcji dokanałowej odpowiednie dopasowanie końcówek ma ogromne znaczenie nie tylko dla wygody, ale również dla jakości dźwięku i skuteczności ANC.

Końcówki wykonano z antybakteryjnego silikonu, a tak szeroki wybór rozmiarów pozwala mi znacznie łatwiej dopasować słuchawki do własnych uszu. Przy modelu sportowym jest to szczególnie istotne — podczas biegania czy intensywniejszych ćwiczeń nawet niewielkie niedopasowanie może sprawić, że słuchawka zacznie się przesuwać, a wraz z utratą szczelności pogorszy się również odbiór dźwięku oraz działanie aktywnej redukcji hałasu.

Zestaw nie jest więc przesadnie rozbudowany, ale otrzymuję tutaj właściwie wszystko, czego potrzebuję do rozpoczęcia korzystania z Airy Sports TWS 2. Największym plusem jest dla mnie komplet pięciu rozmiarów wkładek, ponieważ w przypadku słuchawek przeznaczonych do aktywności fizycznej możliwość właściwego dopasowania jest zdecydowanie ważniejsza niż obecność kilku dodatkowych akcesoriów, z których większość i tak trafiłaby do szuflady.

2. WYGLĄD / BUDOWA
Teufel Airy Sports TWS 2 od początku jasno pokazują, do czego zostały stworzone. Nie mamy tutaj klasycznych dokanałowych słuchawek z całkowicie bezprzewodową, niewielką obudową, lecz konstrukcję wyposażoną w specjalne zaczepy zauszne. To właśnie one są najbardziej charakterystycznym elementem całego projektu i mają przede wszystkim zagwarantować stabilne utrzymanie słuchawek podczas aktywności fizycznej.
Same słuchawki są stosunkowo lekkie i mają typową dla sportowych konstrukcji formę. Część umieszczona w uchu odpowiada za właściwe przetwarzanie dźwięku, natomiast zewnętrzny moduł zawiera elementy sterujące oraz elektronikę odpowiedzialną m.in. za komunikację bezprzewodową i redukcję hałasu. Całość została zaprojektowana w taki sposób, aby po założeniu słuchawki nie wystawały przesadnie poza obrys ucha.
Najważniejszym elementem konstrukcyjnym pozostają jednak elastyczne zaczepy zauszne. Podczas zakładania najpierw umieszczam słuchawkę w uchu, a następnie zaczepiam jej dodatkową część za małżowinę. Rozwiązanie jest bardzo proste, ale w przypadku słuchawek sportowych ma sporo sensu — zamiast polegać wyłącznie na dopasowaniu silikonowej końcówki, producent wykorzystuje również fizyczne podparcie za uchem.

Teufel zastosował tutaj również odporność na zachlapania zgodną z normą IPX4, dlatego pot, lekki deszcz czy przypadkowe zachlapanie nie powinny być dla słuchawek większym problemem. Nie oznacza to oczywiście możliwości zanurzania ich w wodzie, ale do typowych aktywności sportowych takie zabezpieczenie powinno być wystarczające.
Warto wspomnieć również o etui ładującym. Jest ono zdecydowanie większe niż w przypadku wielu klasycznych słuchawek TWS, co jest naturalną konsekwencją zastosowania zausznej konstrukcji. Mimo tego pozostaje na tyle kompaktowe, że bez większego problemu można wrzucić je do torby czy kieszeni kurtki.
Pod względem samego projektu Airy Sports TWS 2 nie próbują więc być kolejnymi minimalistycznymi słuchawkami do wszystkiego. Tutaj priorytetem jest stabilność podczas ruchu, a charakterystyczne zaczepy zauszne od razu zdradzają sportowe przeznaczenie tego modelu. I moim zdaniem jest to właściwy kierunek — jeżeli kupuję słuchawki przeznaczone między innymi do biegania czy treningu, zdecydowanie bardziej zależy mi na pewnym utrzymaniu ich w uszach niż na tym, żeby były absolutnie najmniejsze.

3. JAKOŚĆ WYKONANIA
Pod względem jakości wykonania Teufel Airy Sports TWS 2 pozostawiły u mnie dobre wrażenie. Konstrukcja sprawia wrażenie solidnej i odpowiednio przygotowanej do zastosowania, do którego została zaprojektowana. Nie mam tutaj poczucia obcowania z delikatnymi słuchawkami, z którymi trzeba obchodzić się jak z jajkiem — i w przypadku modelu sportowego jest to zdecydowanie zaleta.
Szczególnie istotne są wspomniane już zaczepy zauszne. Zostały wykonane w sposób pozwalający im odpowiednio dopasować się do kształtu ucha, a jednocześnie nie sprawiają wrażenia elementu, który przy częstym zakładaniu i zdejmowaniu szybko zacznie tracić swoją sztywność. To ważne, ponieważ właśnie ten fragment konstrukcji jest podczas użytkowania narażony na największe naprężenia.

Dobrze wypada również spasowanie poszczególnych elementów. Podczas korzystania ze słuchawek nie zauważyłem irytujących luzów czy skrzypienia obudowy. Wszystkie elementy pozostają na swoim miejscu, a całość sprawia wrażenie konstrukcji, która powinna bez większych problemów znosić codzienne użytkowanie.
Na plus zaliczam także odporność na zachlapania w standardzie IPX4. W przypadku słuchawek sportowych jest to właściwie jeden z podstawowych wymogów, ponieważ podczas treningu urządzenie ma kontakt nie tylko z potem, ale również może zostać wystawione na działanie deszczu. Teufel nie obiecuje tutaj wodoodporności, ale zabezpieczenie przed zachlapaniem jest wystarczające do typowego zastosowania tego modelu.
Nie jest to więc konstrukcja, która próbuje zachwycać wyszukanymi materiałami czy premium wykończeniem. W mojej ocenie Teufel postawił przede wszystkim na praktyczność i odpowiednią trwałość, co w przypadku Airy Sports TWS 2 ma znacznie więcej sensu niż przesadne skupienie się na wyglądzie.
Po kilku dniach użytkowania nie miałem powodów, żeby narzekać na jakość wykonania. Słuchawki są solidne, dobrze spasowane i sprawiają wrażenie przygotowanych do regularnego korzystania również poza domem. Tutaj trudno mi więc znaleźć jakiś poważniejszy punkt zaczepienia.

4. ŁĄCZNOŚĆ / BATERIA
Teufel Airy Sports TWS 2 korzystają z łączności Bluetooth, co w przypadku tego typu słuchawek jest oczywiście najbardziej naturalnym rozwiązaniem. Parowanie przebiega standardowo i podczas testów nie miałem problemów ze stabilnością połączenia. Po sparowaniu ze smartfonem słuchawki szybko nawiązywały połączenie, dzięki czemu nie musiałem za każdym razem przechodzić przez całą procedurę od początku.
Na pokładzie znalazła się również funkcja Multipoint, pozwalająca na jednoczesne połączenie słuchawek z dwoma urządzeniami. To rozwiązanie szczególnie docenią osoby, które korzystają ze słuchawek zarówno ze smartfonem, jak i laptopem. Mogę więc słuchać muzyki z telefonu, a następnie bez konieczności ręcznego rozłączania urządzeń przejść do połączenia przychodzącego czy innego źródła dźwięku.

Jeżeli chodzi o czas pracy, producent deklaruje do 13 godzin działania słuchawek na jednym ładowaniu bez aktywnego ANC, natomiast wraz z etui ładującym całkowity czas pracy ma sięgać nawet 58 godzin. Włączenie aktywnej redukcji hałasu oczywiście wpływa na zużycie energii, dlatego w praktyce wynik będzie zależał od sposobu korzystania ze słuchawek.
W codziennym użytkowaniu jest to bardzo przyzwoity wynik. Przy słuchawkach przeznaczonych do treningu nie muszę właściwie myśleć o ładowaniu po każdym czy nawet co drugim użyciu. Jeżeli korzystacie z nich przez godzinę czy dwie dziennie, spokojnie możecie liczyć na kilka dni pracy bez sięgania po etui.
Samo etui pełni oczywiście funkcję nie tylko ochronną, ale również powerbanku dla słuchawek. Po odłożeniu ich na miejsce rozpoczyna się proces ładowania, więc nawet krótsze przerwy między kolejnymi treningami pozwalają uzupełnić część energii.
Warto też wspomnieć o USB-C, który służy do ładowania etui. Producent nie stosuje tutaj żadnego egzotycznego rozwiązania, więc nie muszę zabierać ze sobą dodatkowego, dedykowanego przewodu. To drobiazg, ale przy sprzęcie, który często będzie podróżował ze mną w torbie, ma to całkiem spore znaczenie.
Podsumowując, łączność i czas pracy oceniam pozytywnie. Bluetooth działa stabilnie, Multipoint zwiększa funkcjonalność słuchawek, a deklarowane 13 godzin na jednym ładowaniu i do 58 godzin z etui sprawiają, że Airy Sports TWS 2 nie wymagają ciągłego pilnowania poziomu baterii. Przy sportowym zastosowaniu jest to dokładnie to, czego oczekuję od bezprzewodowych słuchawek.

5. ERGONOMIA UŻYWANIA
I tutaj dochodzimy do elementu, który w przypadku Teufel Airy Sports TWS 2 ma dla mnie największe znaczenie. Te słuchawki zostały stworzone z myślą o ruchu i rzeczywiście dobrze wywiązują się z tego zadania. Elastyczne pałąki zauszne stabilizują konstrukcję i podczas testów nie miałem obaw, że słuchawki wypadną mi z ucha przy gwałtowniejszym ruchu, zmianie kierunku czy biegu.
Co ważne, same pałąki nie powodowały u mnie nieprzyjemnego ucisku. Spędzałem z Airy Sports TWS 2 nie tylko krótsze treningi, ale również dłuższy czas podczas zwykłego użytkowania i nie odczuwałem większego zmęczenia czy dyskomfortu. Niska masa, wynosząca nieco ponad 7 gramów na słuchawkę, również robi tutaj swoje.
Muszę jednak zwrócić uwagę na jedną rzecz. Pałąk zauszny odpowiada przede wszystkim za to, żeby słuchawka nie spadła z ucha, ale nie gwarantuje automatycznie idealnego uszczelnienia kanału słuchowego. Tutaj nadal ogromne znaczenie ma odpowiedni dobór silikonowej końcówki. Jeżeli będzie ona zbyt mała albo źle dopasowana, słuchawka może pozostawać na swoim miejscu, ale jednocześnie pogorszy się szczelność, jakość dźwięku oraz skuteczność ANC.

Na szczęście mamy aż pięć rozmiarów nakładek: XS, S, M, L oraz XL, więc zdecydowanie łatwiej znaleźć wariant odpowiedni dla własnych uszu. W moim przypadku właśnie połączenie właściwej końcówki z zaczepem za uchem zapewniało bardzo dobre trzymanie podczas ruchu.
Nieco gorzej oceniam natomiast sterowanie dotykowe. Panele reagują prawidłowo, ale ich powierzchnia nie jest szczególnie duża. W spokojnych warunkach nie stanowi to większego problemu, natomiast podczas intensywnego biegania precyzyjne trafienie w odpowiednie miejsce nie zawsze jest tak proste, jak powinno.
Sam system sterowania wymaga również przyzwyczajenia. Poszczególne gesty przypisano do lewej i prawej słuchawki, a kombinacje pozwalają m.in. zmieniać utwory, regulować głośność, odbierać połączenia czy przełączać tryby ANC i transparentny. Po kilku treningach zaczynałem robić to już właściwie automatycznie, bez konieczności sięgania po telefon.

Jest jednak jeszcze jeden element, o którym trzeba pamiętać — etui ładujące jest wyraźnie większe niż w przypadku typowych słuchawek TWS. Wynika to bezpośrednio z zastosowania pałąków zausznych i nie traktuję tego jako szczególnej wady konstrukcyjnej, ale jeżeli chcecie nosić je cały czas w kieszeni spodni, szybko zauważycie różnicę.
Ostatecznie ergonomię Airy Sports TWS 2 oceniam bardzo dobrze. Ich największą zaletą jest pewność osadzenia podczas aktywności fizycznej, a jednocześnie nie muszę płacić za nią wyraźnym pogorszeniem komfortu podczas zwykłego użytkowania. Do poprawy pozostaje przede wszystkim precyzja dotykowego sterowania, ale jest to raczej kwestia przyzwyczajenia i charakterystyki samego rozwiązania niż poważna wada.

6. OPROGRAMOWANIE
Do konfiguracji Teufel Airy Sports TWS 2 producent przygotował aplikację Teufel Go, która jest dostępna na smartfony i stanowi właściwie centrum zarządzania całym zestawem. Nie jest to przy tym rozbudowane oprogramowanie z dziesiątkami zakładek i ustawień, ale znalazło się tutaj kilka naprawdę przydatnych funkcji.
Po uruchomieniu aplikacji od razu mogę sprawdzić poziom naładowania lewej i prawej słuchawki, co jest drobną rzeczą, ale w przypadku konstrukcji TWS zdecydowanie się przydaje. Nie muszę więc zgadywać, czy jedna ze słuchawek jest bliżej rozładowania niż druga.
Najważniejszym elementem Teufel Go pozostaje jednak korektor dźwięku. Producent pozwala mi zmienić charakter brzmienia i dopasować go do własnych preferencji. Jeżeli fabryczne ustawienie okaże się zbyt spokojne, mogę zwiększyć ilość niskich tonów, ale równie dobrze mogę przesunąć charakterystykę w stronę bardziej neutralnego grania. Dostępne są również gotowe profile, więc nie muszę samodzielnie zastanawiać się, które częstotliwości powinienem podbić lub ograniczyć.
I tutaj aplikacja rzeczywiście ma sens. Airy Sports TWS 2 z natury grają dość energicznie, dlatego możliwość szybkiego dopasowania brzmienia pozwala mi wykorzystać je zarówno podczas treningu, jak i później przy spokojniejszym słuchaniu muzyki czy podcastów.
Z poziomu aplikacji mogę również przełączać tryby pracy słuchawek. Do dyspozycji otrzymuję aktywną redukcję hałasu, tryb transparentny oraz klasyczne działanie bez aktywnego przetwarzania dźwięku, wykorzystujące jedynie pasywną izolację zapewnianą przez silikonowe wkładki.
W ustawieniach znajdziemy także Multipoint, pozwalający na jednoczesne połączenie słuchawek z dwoma urządzeniami, oraz możliwość konfiguracji sterowania dotykowego. Możemy więc częściowo dostosować sposób obsługi do własnych przyzwyczajeń.
Sam interfejs aplikacji jest prosty i raczej nie powinien nikomu sprawić problemów. Z jednej strony to zaleta, bo większość najważniejszych funkcji znajduje się pod ręką. Z drugiej — nie jest to szczególnie rozbudowane oprogramowanie, więc osoby oczekujące bardzo zaawansowanej konfiguracji mogą poczuć pewien niedosyt. Materiał testowy również zwraca uwagę na prostotę aplikacji kosztem części funkcjonalności.
W mojej ocenie Teufel Go spełnia jednak swoje zadanie. Nie próbowałbym na siłę rozbudowywać tej aplikacji, bo w przypadku słuchawek sportowych najważniejsze jest dla mnie szybkie dostosowanie brzmienia, wybór trybu pracy i podstawowa konfiguracja. I dokładnie to tutaj dostaję.








7. JAKOŚĆ DŹWIĘKU
Jeżeli chodzi o brzmienie, Teufel Airy Sports TWS 2 od początku jasno pokazują, jaki charakter przyświecał producentowi. Nie są to słuchawki projektowane z myślą o możliwie neutralnym, analitycznym dźwięku. Mają przede wszystkim dostarczać energii podczas treningu i pod tym względem ich strojenie jest całkiem konsekwentne.
W każdej słuchawce pracuje 10-milimetrowy, liniowy przetwornik szerokopasmowy, obsługujący zakres od 20 Hz do 20 kHz. W praktyce otrzymujemy brzmienie żywe, dynamiczne i zdecydowanie nastawione na niższe partie pasma. Bas jest wyraźnie zaznaczony, schodzi stosunkowo nisko i potrafi nadać muzyce odpowiedniego tempa. Przy elektronice, popie czy muzyce stworzonej do treningu sprawdza się to bardzo dobrze — właśnie takiego charakteru oczekuję od sportowych TWS-ów.
Co istotne, bas nie przykrywa całkowicie reszty pasma. Średnica pozostaje czytelna, dlatego wokale nie giną gdzieś pod warstwą niskich tonów. Doceniłem to szczególnie podczas słuchania podcastów i audiobooków. Nawet przy wyższej głośności głosy pozostawały dla mnie wystarczająco wyraźne i naturalne.
Góra jest natomiast bardziej zachowawcza. Nie powiedziałbym, że Airy Sports TWS 2 grają ciemno, ale nie są to słuchawki nastawione na wyciąganie każdego najmniejszego szczegółu z nagrania. Teufel zdecydował się raczej na bezpieczne, przyjemne strojenie niż agresywne eksponowanie wysokich częstotliwości. Przy dłuższym słuchaniu ma to swoją zaletę — dźwięk nie męczy mnie tak szybko, jak mogłoby to mieć miejsce w przypadku mocno rozjaśnionych słuchawek.
Podoba mi się również sama stereofonia. Nie mamy tutaj oczywiście ogromnej, przestrzennej sceny rodem z większych słuchawek nausznych, ale jak na sportowe TWS-y scena jest wystarczająco wyraźna, a poszczególne elementy nagrania można bez większych problemów rozdzielić. Do codziennego słuchania muzyki jest to po prostu przyjemne granie.
Największą zaletą jest jednak możliwość dostosowania charakteru brzmienia w aplikacji Teufel Go. Jeżeli fabryczny profil okaże się dla Was zbyt basowy, można przesunąć go w bardziej neutralną stronę. Jeżeli natomiast chcecie jeszcze więcej energii, dostępny jest również profil Bass Boost. Co ważne, zmiana jest rzeczywiście słyszalna, a nie ogranicza się do kosmetycznej korekty.
Do dyspozycji mamy również gotowe profile przeznaczone m.in. do podcastów, rocka, techno, popu, muzyki klasycznej czy podbicia wysokich tonów. Dzięki temu nie muszę za każdym razem ręcznie ustawiać korektora. Wybieram odpowiedni profil i mogę od razu sprawdzić, czy dana charakterystyka bardziej mi odpowiada.
Trzeba jednak uczciwie wspomnieć o pewnym ograniczeniu. Airy Sports TWS 2 nie obsługują bardziej zaawansowanych kodeków, takich jak aptX czy LDAC. Producent postawił tutaj na Bluetooth 5.3 oraz AAC. Nie traktuję tego jako dyskwalifikującej wady w przypadku słuchawek sportowych, ale przy cenie wynoszącej około 500 złotych można już oczekiwać nieco więcej.
Podobnie wygląda kwestia ANC. Sama aktywna redukcja szumów działa poprawnie i podczas treningu potrafi ograniczyć stały hałas otoczenia, np. na siłowni czy przy ruchliwej ulicy. Nie jest to jednak poziom najlepszych słuchawek TWS na rynku — tutaj Sony czy Apple nadal mają wyraźną przewagę. W przypadku Teufela ANC traktuję więc bardziej jako przydatny dodatek niż główny argument za zakupem.
Ostatecznie jestem z brzmienia Airy Sports TWS 2 zadowolony. Nie są to słuchawki dla osoby szukającej neutralnego, audiofilskiego grania i maksymalnej ilości detali. Ich charakter jest zupełnie inny: mocny dół, żywa średnica, bezpieczna góra i sporo energii. I właśnie dlatego podczas treningu sprawdzają się bardzo dobrze. Włączam muzykę i zamiast analizować brzmienie, po prostu mam ochotę ćwiczyć. W przypadku konstrukcji sportowej trudno chyba oczekiwać lepszego komplementu.
8. MIKROFON
W przypadku słuchawek sportowych mikrofon może wydawać się elementem drugorzędnym, ale w praktyce Airy Sports TWS 2 mogą być wykorzystywane nie tylko podczas treningu. Sam korzystałem z nich również do zwykłych rozmów telefonicznych, dlatego sprawdziłem, jak radzą sobie z przekazywaniem głosu w mniej idealnych warunkach.
Teufel zastosował tutaj łącznie trzy mikrofony w każdej słuchawce. Taki układ ma przede wszystkim zapewnić odpowiednie przechwytywanie głosu oraz ograniczenie wpływu dźwięków otoczenia.
I muszę przyznać, że podczas rozmów Airy Sports TWS 2 radzą sobie zaskakująco dobrze. Mój głos pozostawał wyraźny i zrozumiały, również wtedy, gdy wokół nie było całkowicie cicho. Nie miałem sytuacji, w której rozmówca nagle przestałby mnie słyszeć albo musiałbym podnosić głos tylko dlatego, że korzystam ze słuchawek zamiast telefonu.
Oczywiście nie oznacza to, że Teufel stworzył tutaj system mikrofonowy mogący konkurować z najlepszymi rozwiązaniami do profesjonalnych wideokonferencji. Przy większym hałasie otoczenia pojawiają się już ograniczenia, a głos może zostać nieco zmieniony przez działające mechanizmy redukcji zakłóceń. Materiały testowe wskazują jednak, że w typowych sytuacjach redukcja hałasu działa wystarczająco dobrze, a przekazywany głos pozostaje czytelny.
Co istotne, słuchawki nie korzystają z dodatkowych algorytmów AI przeznaczonych do usuwania szumu wiatru. Przy modelu sportowym jest to pewne ograniczenie, bo przecież bieganie czy jazda na rowerze oznaczają znacznie większą ekspozycję mikrofonów na podmuchy powietrza. Z drugiej strony standardowa redukcja zakłóceń w typowych sytuacjach wykonuje swoją pracę wystarczająco dobrze.
Podczas zwykłych rozmów telefonicznych nie miałem więc powodów do większego narzekania. Rozmówca słyszał mnie wyraźnie, a sam mikrofon nie wymagał ode mnie specjalnego ustawiania słuchawek czy mówienia znacznie głośniej. To ważne również dlatego, że Airy Sports TWS 2 nie mają klasycznego wysięgnika mikrofonu — cała komunikacja głosowa odbywa się za pomocą mikrofonów umieszczonych bezpośrednio w obudowach.
Ostatecznie mikrofon oceniam na solidną czwórkę. Nie jest to element, który stawia Teufel Airy Sports TWS 2 w absolutnej czołówce rynku, ale do rozmów telefonicznych, komunikatorów czy szybkiej rozmowy podczas treningu sprawdza się bez większych problemów. I właśnie tego oczekuję od słuchawek sportowych — nie muszą zastępować profesjonalnego mikrofonu, ale powinny pozwolić mi normalnie porozmawiać bez ciągłego pytania rozmówcy: „słychać mnie?”.
9. PODSUMOWANIE
Teufel Airy Sports TWS 2 to słuchawki, które od początku wiedzą, do czego zostały stworzone. Nie próbują być kolejnymi uniwersalnymi słuchawkami TWS, które przy okazji mają nadawać się do biegania. Tutaj priorytetem jest stabilność podczas ruchu, a za jej zapewnienie odpowiadają charakterystyczne, elastyczne zaczepy zauszne. Po kilku treningach mogę powiedzieć jedno – rozwiązanie działa. Słuchawki dobrze trzymają się uszu i nie muszę co chwilę poprawiać ich położenia, co w przypadku sprzętu sportowego jest dla mnie znacznie ważniejsze niż kilka dodatkowych gramów czy minimalistyczny wygląd.
Na plus wypada również komfort oraz dopasowanie. Pięć rozmiarów silikonowych końcówek pozwala całkiem łatwo znaleźć odpowiedni wariant, a sama konstrukcja nie powodowała u mnie większego dyskomfortu nawet podczas dłuższego korzystania. Do tego dochodzi odporność IPX4, więc pot czy lekki deszcz nie są tutaj szczególnym problemem.
Drugim mocnym punktem jest dźwięk. Airy Sports TWS 2 grają energicznie, dynamicznie i z wyraźnym basem, dzięki czemu bardzo dobrze pasują do muzyki słuchanej podczas treningu. Nie jest to oczywiście model dla audiofila poszukującego maksymalnie neutralnego i analitycznego brzmienia, ale też nie taki jest jego cel. Dodatkowo otrzymujemy aplikację Teufel Go z korektorem oraz kilkoma gotowymi profilami, dzięki czemu charakter dźwięku możemy całkiem mocno dopasować do własnych upodobań.
Nieco bardziej mieszane odczucia mam wobec ANC. Aktywna redukcja hałasu jest przydatna i faktycznie ogranicza część dźwięków otoczenia, ale trudno uznać ją za poziom, który może konkurować z najlepszymi słuchawkami TWS na rynku. W komunikacji miejskiej czy na siłowni spełnia swoje zadanie, jednak świat zewnętrzny nie znika całkowicie. Podobnie wygląda kwestia obsługi dotykowej – po przyzwyczajeniu działa całkiem dobrze, ale podczas intensywnego ruchu precyzyjne trafienie w panel nie zawsze jest tak łatwe, jak powinno.
Nie przekonuje mnie również brak bardziej zaawansowanych kodeków. Bluetooth 5.3 i AAC zapewniają wystarczającą jakość oraz stabilność połączenia, ale przy cenie tego modelu można już oczekiwać czegoś więcej. Nie jest to wada dyskwalifikująca, szczególnie że mówimy o słuchawkach sportowych, jednak konkurencja potrafi zaoferować bardziej rozbudowane rozwiązania.
Na pochwałę zasługuje natomiast czas pracy. Do 13 godzin bez ANC oraz nawet 58 godzin z wykorzystaniem etui oznacza, że o ładowaniu nie trzeba myśleć po każdym treningu. Dobrze wypada również Multipoint, pozwalający połączyć słuchawki z dwoma urządzeniami jednocześnie.
Największym problemem jest dla mnie natomiast samo etui. Jest spore i zdecydowanie mniej poręczne niż w przypadku klasycznych TWS-ów. Oczywiście wynika to z konstrukcji słuchawek i konieczności zmieszczenia zaczepów zausznych, więc trudno traktować to jako błąd projektowy. Niemniej jeśli zależy Wam na sprzęcie, który możecie bez zastanowienia wrzucić do każdej kieszeni, szybko zauważycie tę różnicę.
Ostatecznie Teufel Airy Sports TWS 2 oceniam jako udaną, ale niepozbawioną kompromisów konstrukcję sportową. Największą zaletą jest dla mnie stabilność podczas aktywności, a zaraz za nią charakterystyczne, energiczne brzmienie i możliwość jego dostosowania w aplikacji. Z drugiej strony ANC nie zachwyca, sterowanie dotykowe wymaga przyzwyczajenia, a duże etui odbiera część wygody typowej dla konstrukcji TWS.
Jeżeli jednak szukacie słuchawek przede wszystkim do biegania, siłowni czy innych aktywności, podczas których zwykłe dokanałówki mają tendencję do wysuwania się z uszu, Teufel Airy Sports TWS 2 zdecydowanie warto mieć na swojej liście. To nie jest sprzęt idealny, ale w swoim podstawowym zadaniu – pozostawaniu na miejscu podczas ruchu i dostarczaniu energicznego dźwięku – radzi sobie naprawdę dobrze.
plusy
- bardzo dobra stabilność podczas aktywności fizycznej,
- wygodne zaczepy zauszne,
- pięć rozmiarów silikonowych końcówek,
- dynamiczne i energiczne brzmienie,
- mocny, dobrze zaznaczony bas,
- rozbudowany korektor w aplikacji Teufel Go,
- Multipoint,
- stabilna łączność Bluetooth 5.3,
- długi czas pracy na baterii,
- odporność słuchawek na zachlapania IPX4,
- przyzwoita jakość rozmów.
minusy
- przy tej cenie można oczekiwać nieco bardziej zaawansowanych rozwiązań.
- dość duże etui ładujące,
- ANC tylko poprawne, bez efektu „wow”,
- brak bardziej zaawansowanych kodeków Bluetooth,
- sterowanie dotykowe podczas intensywnego ruchu nie zawsze jest precyzyjne,
- etui nie jest odporne na wodę,

