Praktycznie zawsze z okazji zakończenia kwartału możemy liczyć na konferencje, które ujawniają co nieco na temat planów firm. O ile ta Intela konsumentom do gustu raczej nie trafiła, to AMD tradycyjnie (marketingowo) nas nie zawiodło i ujawniło szczegóły na temat układów napędzanych architekturą Zen 2 i 7nm procesem. Pogadano nawet o przejściu na 5nm!

Zacznijmy może od tego, że prezes AMD, Lisa Su potwierdziła plotki sprzed kilku tygodni. Mowa o tych, które wskazywały na rozpoczęcie testów próbek pierwszych procesorów bazujących na architekturze Zen 2. Mowa głównie o układach przeznaczonych na rynek serwerowy o nazwie kodowej Rome, czyli następców Naples z rodziny Epyc. Ich oficjalna premiera (oczywiście z brakiem dostępności dla zwyczajnych konsumentów) ma mieć miejsce gdzieś w 2019 roku. Prawdopodobnie w pierwszym albo drugim kwartale.

Nas interesuje jednak fakt, że to nie przed nimi, a po nich zadebiutuje konsumencka seria Ryzen 3000. Również napędzana mikroarchitekturą Zen 2 i bazująca na 7nm procesie technologicznym. Jak pewnie pamiętacie, to spora zmiana względem debiutu pierwszej rodziny. Wtedy to serwerowe procesory zadebiutowały kilka miesięcy po premierze Ryzenów. Jednak tak nagła zmiana nie jest specjalnie zadziwiająca, bo tak wyspecjalizowany rynek jest zwyczajnie bardziej lukratywny.

7nm

Z kolei przejście na niższy, 5nm proces trochę zajmie. AMD ujawniło, że 7nm rozwiązanie doczeka się kilku ulepszeń, aby dopiero później firma zdecydowała się na przejście na jeszcze bardziej „upakowane” układy. Wszystko po to, aby „używać najlepszej technologii, jaką ma do zaoferowania rynek przemysłowy”.

Źródło: Guru3d, grafika: Ozzy

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!