PODSUMOWANIE TESTU
Monitor AOC Gaming 25G4SXU wyróżnia się głównie częstotliwością odświeżania poziomie 300 Hz (z możliwością OC do 310 Hz). Jakość wykonania stoi na dobrym poziomie. W sam raz jak na monitor kosztujący około 800 złotych. Podstawa jest duża, stabilna -to na plus. Portów wejść-wyjść jest wystarczająca ilość dla statystycznego Kowalskiego, także tutaj też zbytnio nie mam do czego się przyczepić.
matryca
Podsumowując pomiary wbudowanych profili obrazu, zarówno w trybie HDR, jak i SDR, monitor prezentuje dość jednoznaczny charakter, który jasno określa jego klasę oraz realne możliwości matrycy.
W przypadku HDR należy przede wszystkim zaznaczyć bardzo ograniczoną luminancję. Średnia jasność na poziomie około 210–211 cd/m² we wszystkich trzech profilach HDR (Film, Gra, Obraz) jest wartością wyraźnie niewystarczającą do realnego efektu wysokiego zakresu dynamicznego. Kontrast oscylujący w granicach 707–712:1 dodatkowo potwierdza, że mamy tu do czynienia wyłącznie z implementacją sygnału HDR, a nie faktycznym HDR-em w sensie wizualnym. Po stronie pozytywów można zapisać dość stabilną temperaturę bieli, utrzymującą się blisko 6700 K, oraz względnie przyzwoity błąd deltaE w profilu HDR Obraz (2.98), który wypada najlepiej spośród dostępnych trybów HDR. Mimo to całościowo tryb HDR należy traktować wyłącznie jako funkcję kompatybilności, bez realnej poprawy jakości obrazu względem SDR.
Znacznie lepiej wypadają profile SDR, które stanowią faktyczny trzon użytkowy monitora. W głównych profilach standardowych oraz sRGB średnia luminancja mieści się w przedziale 199–222 cd/m², co jest wartością w pełni wystarczającą do codziennej pracy i rozrywki. Kontrast na poziomie 630–741:1 jest typowy dla matryc IPS tej klasy i nie odbiega od rynkowej normy. Na uwagę zasługuje poprawa temperatury bieli w trybach z ustawieniem „ciepłym” oraz sRGB, gdzie wartości oscylują wokół 6800 K, znacznie bliżej punktu odniesienia niż w trybie standardowym z temperaturą normalną (7864 K).
Jeżeli chodzi o dokładność odwzorowania kolorów, większość profili SDR utrzymuje średni błąd deltaE w granicach 2.45–2.77, co należy uznać za wynik akceptowalny, a miejscami wręcz dobry jak na monitor gamingowy. Wyraźnym wyjątkiem jest tryb „czytanie”, gdzie deltaE na poziomie 18.06 całkowicie dyskwalifikuje go do jakichkolwiek zastosowań wymagających poprawnych kolorów – jest to profil czysto użytkowy, nastawiony wyłącznie na komfort oczu. Bardzo dobrze wypada natomiast profil „film”, oferujący najwyższą luminancję w SDR (275.6 cd/m²), przy zachowaniu sensownego kontrastu i niskiego błędu barw.
Podsumowując, monitor zdecydowanie najlepiej sprawdza się w trybach SDR, gdzie oferuje przewidywalne, stabilne parametry obrazu i akceptowalną dokładność kolorów bez konieczności kalibracji. HDR pozostaje funkcją czysto formalną i nie wnosi realnej wartości wizualnej. Do gier, multimediów i codziennego użytkowania najbardziej sensowne są profile „film”, „gra” oraz sRGB, natomiast tryby HDR można traktować wyłącznie jako ciekawostkę techniczną.
pobór energii
Monitor jest względnie oszczędną konstrukcją. 38 Wat przy jasności 100% nie jest złym wynikiem, aczkolwiek testowałem już lepsze konstrukcje pod tym względem.


