Arctic całkiem niedawno zaprezentował bardzo budżetowe chłodzenie procesora. Czego możemy oczekiwać po modelu Freezer 7X?
Chłodzenie otrzymałem z bardzo skromnymi dodatkami. Oprócz prostego montażu jest karteczka z kodem QR do instrukcji i to w sumie tyle. Pasta MX-2 została bezpośrednio nałożona na chłodzenie. Warto wspomnieć też o gwarancji, która wynosi aż 6 lat.
Cooler wygląda całkowicie przeciętnie. Ma on biały wentylator oraz czarną nakładkę z tworzywa sztucznego. Nie ma tutaj żadnego szału, ale jest estetycznie – w tej cenie niczego więcej nie oczekiwałem. Arctic Freezer 7X ma wymiary 132,5 mm x 110,5 mm x 74,3 mm i waży 425 g. Oferuje on 44 aluminiowe finy o grubości 0,4 mm oraz dwa 6 mm ciepłowody. Te bezpośrednio stykają się z procesorem co ma zapewnić lepsze odprowadzanie ciepła. Jakość wykonania całości jest dobra, choć jest dużo plastiku. Jednakże jak na tak niską cenę nie mam zarzutów.
Dołączony 92 mm wentylator ma maksymalne obroty równe 2000 RPM i głośność 0,3 Sone. Oferuje on PWM oraz ma łożysko Fluid Dynamic Bearing. Należy on też do serii P, czyli oferującej idealną wydajność w przypadku radiatorów.
Testy Arctic Freezer 7X
Chłodzenie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Spodziewałem się bardzo wysokich temperatur, a tutaj nawet po bardzo mocnym OC są one jeszcze akceptowalne. Fakt, że wtedy chłodzenie działa na maksymalnych obrotach, ale 44,1 dBA jest jeszcze akceptowalną wartością. Na słabszych obrotach przy większych taktowaniach robi się coraz większa różnica w temperaturach. Jeśli więc na Arctic Freezer 7X chcecie podkręcić procesor to nastawcie się, że wentylator rozkręci się na maksymalne obroty.
Podsumowanie testu Arctic Freezer 7X
Arctic Freezer 7X kosztuje około 70 zł. W tej cenie jest to bardzo dobry wybór. Chłodzenie poradzi sobie ze średniej klasy procesorem, co jest naprawdę niezłym wynikiem. Fakt, że najpewniej rozkręci się ono na maksymalne obroty, ale pod względem kultury pracy jest też dobrze. Najważniejsze rzeczy oceniam więc pozytywnie i szczerze mówiąc to, że chłodzenie dało radę z procesorem bardzo mocno podkręconym jest zaskakujące. Jakość wykonania jest przeciętna, choć biorąc pod uwagę cenę nie jest źle. Pasta też mogłaby być dodana osobno, ale ponownie – niska cena to rekompensuje.
Jeśli zatem szukacie mocno budżetowego coolera to zdecydowanie Arctic Freezer 7X jest wart Waszej uwagi. Chłodzenie sprawdzi się w przypadku procesorów średniej klasy w szczególności, jeśli Wasz budżet jest mocno ograniczony. Arctic stworzył bardzo dobre tanie chłodzenie, które zasłużyło na rekomendację.
Zdjęcia wykonałem za pomocą smartfona Oppo Reno 2.