OMÓWIENIE CHŁODZENIA
Po otwarciu pudełka pierwsze wrażenie jest jednak zupełnie inne. Liquid Freezer 3 Pro 420 black ARB to sprzęt, który – mimo swojej stonowanej formy – robi ogromne wrażenie. To konstrukcja piękna w swojej prostocie, dopracowana, a jednocześnie pozbawiona zbędnej ekstrawagancji. Chcesz efektownego podświetlenia?
Proszę bardzo – diody A-RGB oferują ponad 16 milionów barw i pozwalają dopasować wygląd zestawu do każdego stylu. Wolisz pełen minimalizm?
Wystarczy nie podłączać przewodu A-RGB, a chłodzenie zachowa klasyczną, neutralną estetykę. Czysta elegancja i funkcjonalność, dokładnie w duchu poprzednika – Liquid Freezer II.
radiator
Arctic Liquid Freezer III Pro 420 Black ARGB korzysta z aluminiowego radiatora o wymiarach 458 x 120 x 38 mm. To bardzo masywny blok o wyraźnie zaznaczonej grubości, która znacząco odróżnia tę konstrukcję od standardowych chłodnic AiO o grubości 27 mm. Jego kanciasta forma dobrze układa się w dłoniach, a wykonanie budzi wrażenie solidności i precyzji.


Zmniejszono wysokość tzw. „standoffów” – czyli dystansów między wentylatorami a właściwym rdzeniem chłodnicy – z typowych 5,5 mm do około 3 mm. Dzięki temu efektywna grubość rdzenia (czyli części z kanałami wodnymi i gęstą strukturą finów) wzrosła do około 32 mm, co zbliża ten radiator do tzw. „double-thick”, czyli konstrukcji znanych z customowych zestawów wodnych.
To bezpośrednio przekłada się na zwiększoną powierzchnię wymiany ciepła i wyższą efektywność termiczną bez potrzeby zwiększania ogólnej grubości chłodnicy.
Współczynnik gęstości finów (FPI) utrzymano na poziomie około 13, co stanowi idealny kompromis między przepływem powietrza a oporem, dzięki czemu radiator pozostaje w pełni kompatybilny z wentylatorami Arctic P14 / ARGB.
W praktyce oznacza to, że inne 140-milimetrowe modele mogą nie oferować tak wysokiej efektywności w tym konkretnym zastosowaniu, a dopiero najwydajniejsze konstrukcje klasy Noctua Industrial PPC byłyby w stanie rywalizować z tym zestawem.


Na uwagę zasługują nietypowe złączki z delikatnymi wcięciami, które odbijają światło i wyróżniają się wizualnie na tle klasycznych, gładkich rozwiązań. Arctic zdecydował się jednak na zastosowanie plastikowych złączek zamiast metalowych, jak w poprzedniej generacji, co można uznać za drobny minus.
Chłodzenie nie posiada również portu napełniania, który mógłby potencjalnie wydłużyć jego żywotność — choć dla wielu użytkowników nie będzie to istotna wada.


Obrotowe złączki znacznie ułatwiają prowadzenie przewodów i poprawiają ergonomię montażu. Po spięciu wszystkich kabli i ich zabezpieczeniu oplotem, całość prezentuje się schludnie i estetycznie.



Przewody EPDM w czarnym, materiałowym oplocie mają długość 500 mm — to sporo, ale wynika bezpośrednio z długości radiatora; krótsze po prostu nie sięgałyby do gniazda procesora. Średnica zewnętrzna przewodów wynosi 12,4 mm, a wewnętrzna 6 mm.

W efekcie mamy do czynienia z konstrukcją solidną, elastyczną i bardzo dobrze zabezpieczoną przed przeciekami oraz uszkodzeniami mechanicznymi.


blokopompka
Arctic po raz kolejny udowadnia, że potrafi zaskakiwać nawet doświadczonych entuzjastów chłodzeń cieczą. Nowy blok wodny w modelu Liquid Freezer III 420 jest konstrukcją zdecydowanie bardziej zaawansowaną niż w poprzedniej generacji, a przy tym oferuje kilka ciekawych rozwiązań, jakich próżno szukać w konkurencyjnych zestawach AIO.
Najbardziej rzucającą się w oczy zmianą jest rozbudowany system chłodzenia sekcji zasilania (VRM). W przeciwieństwie do typowych rozwiązań, Arctic nie tylko powiększył radiator VRM i zintegrowany wentylator osiowy, ale sprawił również, że cały ten moduł jest wymienny przez użytkownika. Co istotne — nie jest to tylko marketingowy chwyt.
System mocowania oparto na silnych magnesach, dzięki czemu radiator można w prosty sposób zdjąć lub ponownie zamontować bez użycia narzędzi. Takie podejście jest wyjątkowo praktyczne i pokazuje, że Arctic naprawdę przemyślał kwestie serwisowania i montażu.


Nowy, większy wentylator VRM przynosi wymierne korzyści – generuje większy przepływ powietrza przy niższym poziomie hałasu niż jego poprzednik z Liquid Freezer II. Dzięki temu nawet płyty główne z przeciętnym chłodzeniem sekcji zasilania utrzymują stabilną temperaturę podczas długotrwałego obciążenia.


Niestety, Arctic nie uniknął przy tym pewnych kompromisów. Pomimo dużych możliwości nowego wentylatora, znaczna część jego potencjalnego strumienia powietrza jest blokowana przez obudowę z tworzywa sztucznego. W efekcie realny obszar chłodzenia VRM ogranicza się do około jednej trzeciej powierzchni, jaką teoretycznie mógłby obejmować.
Szkoda, bo gdyby przepływ powietrza obejmował również gniazda M.2, można byłoby mówić o jednym z najbardziej wszechstronnych bloków AIO na rynku. To niewykorzystany potencjał, który Arctic mógłby z łatwością przekuć w ogromną przewagę nad konkurencją.


Drugą istotną zmianą względem Liquid Freezer II jest całkowicie przeprojektowany układ przepływu wody wewnątrz bloku. W starszej konstrukcji ciecz była zmuszona do pokonywania kilku ostrych zakrętów pod kątem 90 stopni — od wlotu, przez pompę, aż po płytkę mikrożebrową i ponownie do wylotu. Każdy taki zakręt zwiększał opór przepływu, co w małych pompach AIO ma wyraźny wpływ na wydajność układu.
W Liquid Freezer III przepływ uproszczono: ciecz wpływa bezpośrednio do komory pompy, następnie kierowana jest w dół ku płytce chłodzącej i dopiero wtedy wykonuje pierwszy zakręt. Ostatecznie układ zawiera mniej ostrych kątów, a więc generuje mniejszy opór hydrauliczny i pozwala pompie na bardziej efektywną pracę.

Nowa pompka to zresztą kolejny dowód, że Arctic postanowił zbliżyć swoje AIO do klasy zestawów custom loop. Choć zasilana jest zaledwie 4-watowym silnikiem 12 V, oferuje przepływ w granicach 60 litrów na godzinę, co przy zoptymalizowanym torze przepływu przekłada się na wyraźnie lepszą wydajność niż w poprzedniej generacji.
Różnica może wydawać się niewielka w liczbach, ale realnie oznacza niższy poziom hałasu i bardziej stabilne temperatury przy tych samych obrotach wentylatorów.
Arctic opracował też całkowicie nową konstrukcję wirnika i komory pompy, dzięki czemu jednostka ta pracuje ciszej nawet pod pełnym obciążeniem i generuje mniej wibracji niż model z Liquid Freezer II. W efekcie pompa w serii Liquid Freezer III ma być w praktyce jedną z najcichszych wśród zestawów AIO tej klasy.

Nie obyło się jednak bez ograniczeń konstrukcyjnych. Arctic pozostawił takie same wymiary płytki chłodzącej (cold plate) jak w poprzedniku – około 32 x 28,5 mm. To oznacza, że mimo coraz większych rozmiarów rozpraszaczy ciepła (IHS) w nowych procesorach Intela i AMD, powierzchnia styku nie zwiększyła się. Co więcej, Arctic zintegrował tzw. offset montażowy dla platform AMD bezpośrednio w projekcie bloku, przez co użytkownik nie może samodzielnie obrócić go o 90 lub 180 stopni.
Tym samym montaż odbywa się tylko w jednej, z góry narzuconej pozycji. Niestety, eliminuje to możliwość optymalnego dopasowania do różnych układów płyty głównej, a także pogarsza kompatybilność z niektórymi radiatorami M.2.

To właśnie ta sztywność montażowa jest jednym z niewielu elementów, które wymagają poprawy. Producent powinien umożliwić użytkownikowi wybór orientacji montażu – zwłaszcza w zestawie tej klasy. Arctic zasłynął z innowacyjności i elastycznego podejścia, a tu niestety wprowadził rozwiązanie wymuszające jeden sposób instalacji, co nie każdemu przypadnie do gustu.
Pomimo tych ograniczeń, nowy blok wodny Liquid Freezer III 420 robi doskonałe wrażenie. Przeprojektowany układ hydrauliczny, cicha i wydajna pompa, magnetycznie mocowany wentylator VRM oraz wysoka jakość wykonania czynią z niego jedną z najbardziej dopracowanych konstrukcji AIO na rynku. Arctic po raz kolejny udowodnił, że potrafi iść własną drogą – nawet jeśli niektóre decyzje konstrukcyjne okażą się kontrowersyjne.

wentylatory
- Model: Arctic P14 Pro A-RGB
- Wymiary: 140 x 140 x 25 mm
- Prędkość obrotowa: od 400 do 2500 obr./min
- Przepływ powietrza: 110 CFM (186 m³/h)
- Ciśnienie statyczne: 5,2 mm H₂O
- Łożysko: łożysko hydrodynamiczne (FDB)
- Poziom hałasu: > 25 dB(A)
- Napięcie: 12V DC
Wentylatory Arctic P14 Pro wyposażono w siedem szarawych łopatek oraz wzmacniający pierścień konstrukcyjny. Silnik o poborze prądu 0,33 A współpracuje z zaawansowanym układem PWM, gwarantując płynną regulację prędkości i minimalizację wibracji.
Ciekawostką jest fakt, że mimo iż producent deklaruje standardową grubość 25 mm, w rzeczywistości te jednostki mają 27 mm. Te dodatkowe 2 milimetry pozwalają uzyskać wyższe ciśnienie statyczne i wydajniejszy przepływ powietrza przy tych samych obrotach, co w praktyce daje im przewagę nad większością klasycznych 25-milimetrowych wentylatorów.

Nowa generacja śmigieł P14 zastosowana w Liquid Freezer III Pro nie jest jednak identyczna z poprzednią. Arctic wprowadził tu szereg subtelnych, ale istotnych zmian. Najbardziej widoczna jest obecność pierścienia usztywniającego łączącego wszystkie siedem łopatek, który zwiększa sztywność całej konstrukcji i redukuje ryzyko deformacji podczas pracy przy wysokich prędkościach.
Dzięki temu powietrze jest kierowane bardziej precyzyjnie przez radiator, a zjawisko rozproszenia strumienia zostało w dużej mierze wyeliminowane. To rozwiązanie typowe dla konstrukcji zoptymalizowanych pod kątem chłodnic i w tym kontekście działa znakomicie.
Arctic zadbał też o zintegrowane gumowe tłumiki drgań, w pełni dopasowane kolorystycznie do obudowy wentylatorów i śrub mocujących. W praktyce ograniczają one wszelkie wibracje przenoszone na chłodnicę i obudowę komputera — nawet w konfiguracjach push-pull, gdzie zwykle występują rezonanse. To drobiazg, który znacząco wpływa na kulturę pracy i ogólny komfort użytkowania.


Zakres prędkości wynosi 400–2500 RPM, przy czym poniżej 5% sygnału PWM wentylatory zatrzymują się całkowicie — rozwiązanie to pozwala na bardzo elastyczne sterowanie kulturą pracy.
Przy maksymalnych obrotach generują przepływ powietrza sięgający 110 CFM oraz ciśnienie statyczne na poziomie 5,2 mm H₂O, co czyni je jednymi z mocniejszych wentylatorów w tej klasie cenowej.
Przy maksymalnym obciążeniu generują przepływ powietrza sięgający 110 CFM (186 m³/h) oraz ciśnienie statyczne na poziomie 5,2 mm H₂O – wartości wysokie, zwłaszcza w porównaniu z konkurencją w tej klasie cenowej.

Arctic deklaruje przy tym niski poziom hałasu — około 25 dB(A) przy niskich obrotach — co sprawia, że P14 Pro dobrze sprawdzają się nie tylko na radiatorach, ale i w obudowach wyposażonych w filtry przeciwkurzowe.

Całość uzupełnia mikrokontroler, który ogranicza zakłócenia pracy silnika, kompensuje wahania obciążenia oraz chroni przed przepięciami i błędnym podłączeniem.
Wentylatory te są oczywiście wyposażone w podświetlenie A-RGB z możliwością wyświetlania pełnej palety 16,1 miliona kolorów. Dzięki półprzezroczystej białej konstrukcji łopatek efekty świetlne wyglądają bardzo miękko, a przy wyłączonym podświetleniu całość dobrze komponuje się z czarnym wykończeniem zestawu AIO




