Sony oficjalnie zapowiedziało i dodało do swojej oferty nowy model bezprzewodowych słuchawek typu „ear-plug”. Co jednak najciekawsze, firmie udało się upchnąć w bezprzewodowych WF-1000XM3 kawał technologii, a dokładnie ten dotyczący aktywnego wyciszania dźwięków z otoczenia. 

Czytaj też: Potrzebni są testerzy bety Androida Q na Xiaomi Mi 9

Każdy, kto miał do czynienia ze słuchawkami z górnej półki, które eliminowały zewnętrzny hałas do minimum, wie, jak świetny jest to dodatek. W zatłoczonej komunikacji miejskiej nie byli już zmuszeni do zwiększania poziomu głośności do monstrualnych wartości, a muzyka i tak docierała do ich uszu bez towarzystwa paplających nieopodal nieznajomych. Cała ta technologia nie jest skomplikowana – wbudowane mikrofony przechwytują hałas i w czasie rzeczywistym odwracają fale dźwiękowe, odtwarzając je bezgłośnie w tle.

Wymaga to jednak wielu układów w słuchawkach, dlatego też wielu może zdziwić się, że Sony upchnęło swoją technologię Dual Noise Sensor do bezprzewodowych słuchawek WF-1000XM3. To oznacza, że w tym modelu znalazł się najnowszy procesor redukcji szumów HD QN1e i dwa mikrofony „na słuchawkę”. Jednak to oczywiście nie jedyne, co będzie oferował.

Sony obiecuje w WF-1000XM3 najwyższą jakość dźwięku, dzięki zastosowaniu 24-bitowego przetwarzania sygnału i połączenia przetwornika DAC ze wzmacniaczem. Pieczę nad skompresowanymi plikami muzycznymi stanowi algorytm Digital Sound Enhancement Engine HX, który zapewnia nam za pośrednictwem Bluetooth 5.0 z obsługą kodeków AAC świetne doznania.

WF-1000XM3 wytrzymają do 24 godzin działania, dzięki etui z baterią (ta w słuchawkach wystarcza na sześć godzin), oferują tryb prostego wyciszenia muzyki przez dotyk przy nagłej rozmowie, wsparcie aplikacji Sony Headphones Connect, podobno świetny komfort z trzema uchwytami i kosztują swoje – 229,99$.

Czytaj też: Huawei Mate 30 inspirowany Porsche 911

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej