WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

BMW 2002 w rajdowym wydaniu może Was zaskoczyć

Zapewne, kiedy myślicie o BMW 2002, które na karku ma już te 48 lat, to przez myśl przechodzi Wam coś w stylu klasyka, czy samochodu zabytkowego dla kolekcjonerów, ale nie dla Eliny Lipiliny, która z jednego z tych egzemplarzy zrobiła sobie rajdową maszynę. 

Czytaj też: Porsche 356 z 1953 roku przerobione na limuzynę do ślubu

Historię Eliny Lipiliny i jej unikatowego samochodu przedstawił kanał Petrolicious, który spotkał się z nią, aby opowiedziała, co tak naprawdę zainspirowało ją do pójścia w tym kierunku. Tak naprawdę przez całe swoje życie, a dokładnie do 2010 Elina nie była powiązana z wyczynową zabawą za kółkiem. Zmieniło się to w momencie, kiedy wzięła udział w zawodach Formula Drift na torze Sonoma Raceway. Wtedy uzależniła się od rajdowej przygody i uratowała w tym celu BMW 2002, przemieniając go z gnijącej ruiny w pełni legalny samochód klasy ARA. Wybrał się z nią już na rajd Oregon Trail i wygląda na to, że nie będzie się kurzył przez kolejne lata.

Dlaczego akurat BMW 2002? Nasza bohaterka stwierdziła, że głównym powodem w tym wyborze był brak konieczności przeprowadzania testów emisji – w Kalifornii nie trzeba sprawdzać emisji spalin w samochodzie wyprodukowanym przed 1977 rokiem. Dzięki temu można w takim klasyku zaoszczędzić sporo grosza na testy i części zamienne.

Czytaj też: BMW zrekonstruowało koncept Garmisch sprzed prawie pół wieku

Źródło: Road and Track