W lipcu w Los Angeles odbyła się konferencja Alzheimer’s Association International Conference badacze z całego świata przedstawili wyniki prowadzonych przez nich badań. Zaprezentowane rezultaty dały nadzieję na osiągnięcie postawionego przez nich celu. Jest nim opracowania metody diagnozowania za pomocą badań krwi oznak różnych form demencji, w tym również choroby Alzheimera.

Konferencja dająca nadzieję na szybsze diagnozowanie Alzheimera

W trakcie konferencji grupy naukowców z różnych krajów prezentowały rezultaty przeprowadzonych przez nich eksperymentalnych testów. Lekarze mają nadzieję, że w najbliższej przyszłości uda im się opracować metodę diagnostyczną demencji. Chcą, aby znalazła zastosowanie w trakcie rutynowych badań. Chcą w ten sposób ułatwić określenie, który pacjent wymaga poddania dokładnej obserwacji. Obecnie stosowane sposoby takie jak neuroobrazowanie lub pobieranie płynu mózgowo-rdzeniowego są zbyt drogie lub niepraktyczne. Przez to nie można ich przeprowadzić w trakcie rutynowych badań. 

Dr Richard Hodes, dyrektor National Institute on Aging, oświadczył, że najnowsze wyniki są “obiecujące”. Stwierdził również, że tego typu badanie krwi będzie niedługo wykonywane w finansowanych przez państwo placówkach. Jednak minie trochę czasu, zanim będą częścią rutynowo wykonywanych badań diagnostycznych. 

Zachęcające wyniki

Obecnie około 50 milionów osób na całym świecie cierpi na jedną z wielu odmian demencji. Choroba Alzheimera jest najpowszechniejszym tego typu schorzeniem. Niestety nie istnieją żadne skuteczne metody leczenie, a stosowane leki jedynie łagodzą objawy na jakiś czas. Wiele innowacyjnych sposobów terapii okazało się nieskuteczne. Część lekarzy uważa, że niepowodzenia na tym polu wynikają z tego, że leczony się osoby, których mózg uległ już zbyt dużemu uszkodzeniu oraz te, które cierpią na zupełnie inne schorzenie. Badanie krwi mogłyby pozwolić na szybsze diagnozowanie chorych. 

W trakcie konferencji wyniki swoich badań zaprezentował m.in. zespół naukowców z Japonii. Opracowana przez nich metoda polega na pomiarze ilości nieprawidłowych białek, które w mózgu tworzą płytki, będące oznaką choroby Alzheimera. Rezultat swoich testów opublikowali już w zeszłym roku. Na konferencji przedstawiono wyniki testów, którym poddano 201 osób, zarówno cierpiących na chorobę Alzheimera, inne formy demencji, jak i tych będących całkowicie zdrowych. Rezultaty przeprowadzonych badań krwi były bardzo zbliżone do tych uzyskanych przez obecnie stosowane metody. Poprawnie zdiagnozowano 92% chorych oraz wykluczony 85% zdrowych. 

Wyniki przeprowadzonych przez siebie badań zaprezentowały również zespoły naukowców z Wielkiej Brytanii i USA. Rezultaty wszystkich testów dają nadzieję na przyszłe powodzenie tej technologii i wprowadzenie jej do powszechnej diagnostyki.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej