COVID-19 – kiedy w końcu będzie szczepionka?

COVID-19 rozprzestrzenia się po całym świecie, ale nadal nie ma skutecznej szczepionki chroniącej przed infekcją SARS-CoV-2. Jak daleko jesteśmy od jej stworzenia?

SARS-CoV-2 łatwo się rozprzestrzenia, a większość ludności świata jest na niego podatna. Szczepionka zapewniłaby pewną formę ochrony, mobilizując układ odpornościowy do walki z patogenem. Pozwoliłoby to na zniesienie obostrzeń i złagodzenie nakazu zachowania dystansu społecznego. Kiedy możemy spodziewać się gotowej szczepionki?

Wzmożone prace

Badania naukowe nad szczepionką przeciwko SARS-CoV-2 toczą się w zawrotnym tempie. Około 200 grup z całego świata pracuje nad szczepionkami, a 18 (stan an 10.07.2020 r.) preparatów przechodzi testy kliniczne.

Pierwsze dane z badań klinicznych szczepionki mRNA-1273 wyprodukowanej przez koncern farmaceutyczny Moderna są pozytywne. Pierwszych ośmiu pacjentów, którym podano preparat wyprodukowało przeciwciała mogące neutralizować wirusa.

Badania kliniczne nad szczepionkami przeciwko SARS-CoV-2 już trwają

Z kolei naukowcy z Wuhan wykazali, że ich szczepionka wprowadzana do organizmu za pomocą wektora adenowirusowego typu 5 jest bezpieczna i prowadzi do wytworzenia ochronnych przeciwciał. Przetestowano ją na chińskiej armii i nie wykazano żadnych skutków ubocznych.

Natomiast w brytyjskim Oksfordzie ponad 800 osób zostało zapisanych do programu testów szczepionki firmy AstraZeneca, która jest gotowa na produkcję ponad 100 mln dawek dla ludzi na całym świecie (jeżeli zadziała). To tylko wierzchołek góry lodowej, bo testy nad szczepionkami przeciwko SARS-CoV-2 są prowadzone praktycznie wszędzie – także w Polsce.

Nie ma żadnej pewności, że którakolwiek z testowanych szczepionek będzie skuteczna i na jak długo zapewnić odporność. Patrząc na cztery inne koronawirusy wywołujące popularne przeziębienia, można się spodziewać, że szczepionka przeciwko SARS-CoV-2 nie będzie jednorazowa. Raczej będzie trzeba ją przyjmować regularnie, jak szczepionkę przeciwko grypie sezonowej.

Najszybsza szczepionka w historii

Opracowanie szczepionki w normalnych okolicznościach zajmuje lata, jeżeli nie dekady. Tym razem może być inaczej. Zmieniły się bowiem realia, w których trwają prace. Szczepionka przeciwko SARS-CoV-2 po prostu jest nam potrzebna i bez niej, nasza walka z COVID-19 się nie skończy.

Aby pokonać pandemię COVID-19, konieczne jest stworzenie skutecznej szczepionki

Naukowcy realnie mają nadzieję, że nowa szczepionka będzie gotowa w ciągu kilku miesięcy. Optymistyczne warianty zakładają, że szczepionka (lub szczepionki) przeciwko SARS-CoV-2 będzie gotowa w okolicach połowy 2021 r. Byłoby to bezprecedensowe wydarzenie, bo oznaczałoby 12-18 miesięcy od pierwszego odnotowanego przypadku COVID-19. Byłby to ogromny wyczyn, choć nie ma pewności, czy plan się uda. Jeżeli tak, to będziemy mieli najszybszą szczepionkę w historii.

Badania kliniczne będą musiały potwierdzić, że szczepionka jest bezpieczna (nie wykazuje skutków ubocznych) i skuteczna (wywołuje odpowiedź immunologiczną). Następnie trzeba będzie przygotować miliony dawek preparatu, a to raczej nie jest zadanie dla małej firmy farmaceutycznej. Ogromnym wyzwaniem logistycznym będzie uodpornienie większości ludności świata.

Czy powinno się oferować duże sumy pieniędzy dla zdrowych osób za celowe zarażenie SARS-CoV-2?

Spowolnienie tempa rozprzestrzeniania się COVID-19 zahamowało prace nad szczepionką. Żeby wiedzieć, czy preparat działa, potrzebna jest spora grupa chorych osób, a wraz z rozwojem pandemii, tych powinno być coraz mniej. Pomysł celowego zarażania zdrowych osób, a następnie podawania im eksperymentalnej szczepionki, jest kontrowersyjny i postrzegany za nieetyczny. Niestety, nie ma innego sposobu na sprawdzenie jakości szczepionki czy jakiegokolwiek leku. Konieczna jest spora grupa chorych, którą potencjalnie można wyleczyć.

Ile osób musi zostać zaszczepionych?

Trudno stwierdzić, ile osób musi zostać zaszczepionych, by wykształcić odporność, bo tak naprawdę nie wiadomo, jaka będzie finalna szczepionka. Uważa się, że by mieć pewność tzw. odporności stadnej, na koronawirusa musi być uodpornione 60-70% ludzkości. To oznacza miliardy ludzi na świecie, nawet w przypadku wybitnie skutecznej szczepionki.

Aby wykształciła się odporność stadna, musi zostać zaszczepione 60-70% ludzkości

Nie ma pewności, że gotowa szczepionka chroniłaby ludzi w każdym wieku. Niemal nieunikniony jest spadek skuteczności wraz z wiekiem, co oznacza, że osoby najbardziej narażone na ciężką postać COVID-19, byłyby najsłabiej chronione. Trend ten widać wśród corocznych szczepień przeciwko grypie sezonowej. Możliwe jest uporanie się z tym problemem, poprzez podanie kilku dawek szczepionki lub podanie właściwej szczepionki z dodatkową substancją chemiczną (tzw. adiuwantem), ale tak złożone badania interakcji wymagają czasu. Sprawdzenie wszystkich potencjalnych skutków ubocznych może być wyzwaniem nie do przeskoczenia.

Warto pamiętać, że pierwsza szczepionka przeciwko COVID-19, prawdopodobnie będzie cechować się ograniczoną podażą, przynajmniej na początku. Konieczne będzie ustalenie grup priorytetowych, a do takich należy niewątpliwie zaliczyć pracowników służby zdrowia, którzy mają kontakt z pacjentami. Ponieważ COVID-19 wykazuje największą śmiertelność wśród osób starszych, także oni powinni zostać potraktowani priorytetowo. Nie można także zapominać o osobach z chorobami współistniejącymi, które znacznie gorzej przechodzą infekcję SARS-CoV-2.

W temacie szczepionki przeciwko nowemu koronawirusowi jest jeszcze wiele do zrobienia. Czas natomiast działa na naszą niekorzyść, bo kolejne fale pandemii prędzej czy później nadejdą.