Reklama

Czy Chiny zagrożą dominacji USA w kosmosie?

dominacji USA w kosmosie
Chiny chcą zbudować własną stację kosmiczną /Fot. Reuters

To już pewne, Chińczycy zbudują własną stację kosmiczną. Czy takie plany mają sens? I co ważniejsze, czy to oznacza, że na naszych oczach rośnie kolejna kosmiczna siła?

Pod koniec kwietnia z kosmodromu Wenchang wystartowała rakieta z kluczowym modułem planowanej chińskiej stacji kosmicznej, która ma zostać ukończona przed 2022 rokiem. Ważący 22,5 tony moduł Tianhe to dowód na to, że Chiny nie zamierzają się oglądać na inne kraje i chcą mieć na orbicie własną stację kosmiczną.

Dlaczego Chiny chcą własną stację?

Na orbicie działa obecnie tylko Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS). Zgodnie z nazwą, jest to projekt międzynarodowy, w którym pierwsze skrzypce grają Stany Zjednoczone (NASA), ale także Europa (ESA), Rosja (Roskosmos) i Japonia (JAXA). Chiny nie mają wstępu na ISS. To właśnie dlatego, Państwo Środka, które coraz mocniej akcentuje swoją obecność w kosmosie, chce mieć niezależną stację kosmiczną.

Co ciekawe, nie jest to nic dziwnego, bo z podobnymi planami zanoszą się Rosjanie, którzy po 2025 r. nie będą już w rozwoju ISS. Zresztą, temat Międzynarodowej Stacji Kosmicznej powoli będzie stawał się przeszłością, bo NASA, ESA i JAXA mają już inne plany i budowę stację Gateway na orbicie Księżyca.

Chiny nie chcą być gorsze. Wystrzelenie modułu Tianhe jest potwierdzeniem ich ambicji. Potrzebne będzie jeszcze co najmniej 9 startów modułów, które zostaną zmontowane do końca 2022 roku. Jeżeli to się uda, Chińska Stacja Kosmiczna (CSS) będzie kolejną działającą na orbicie obok ISS.

Nowy hub do dalszych podróży

Ważąca 100 ton chińska stacja będzie miała kształt litery T i ma składać się z trzech głównych elementów: 18-metrowego modułu głównego Tianhe oraz dwóch 14,4-metrowych modułów eksperymentalnych, odpowiednio nazwanych Wentian i Mengtian, na stałe przymocowanych do obu stron rdzenia.

Wizualizacja stacji CSS

Jako centrum zarządzania i kontroli stacji, Tianhe może pomieścić 3 astronautów przez okres do 6 miesięcy. Odwiedzający stację astronauci i statki towarowe będą podczepiać się do modułu głównego z przeciwległych końców. Zarówno on, jak i Wentian będą wyposażone w ramiona robotyczne, zaś w Mengtian będzie śluza powietrzna do konserwacji i naprawy eksperymentów zamontowanych na zewnątrz stacji.

Tianhe ma mieć w sumie pięć portów dokujących, co oznacza, że w przyszłości możliwa będzie rozbudowa stacji. CSS została zaprojektowana tak, aby mogła działać przez ponad 10 lat, ale – jak to w praktyce bywa – czas ten zapewne się znacznie wydłuży. Przecież ISS miała być na orbicie ok. 10 lat, a jest już dwa razy dłużej.

CSS ma mieć mniej niż 1/4 masy ISS – największej i najdroższej struktury stworzonej przez człowieka w kosmosie, która została zbudowana wspólnie przez 15 państw.

Nie chcemy konkurować z ISS pod względem skali. Zamiast tego konfiguracja trzech modułów jest oparta na potrzebach Chin w zakresie eksperymentów naukowych oraz tym, co uważamy za rozsądny rozmiar ze względu na opłacalność.

Gu Yidong, główny naukowiec chińskiego programu Manned Space

Krajowe i międzynarodowe eksperymenty

W CSS znajdzie się 14 bloków na eksperymenty naukowe wielkości lodówki oraz kilka regałów ogólnego przeznaczenia, które zapewnią zasilanie, dane, chłodzenie i inne usługi. Znajdzie się tam również ponad 50 punktów dokujących dla eksperymentów, które zostaną zamontowane na zewnątrz stacji w celu zbadania reakcji materiałów na działanie próżni. Nauka wewnątrz i na zewnątrz stacji będzie obejmować fizjologię kosmiczną, nauki przyrodnicze, fizykę płynów, materiałoznawstwo, astronomię i obserwację Ziemi. Jak dotąd wybrano około 100 eksperymentów z ponad 800 krajowych propozycji.

Pierwszy moduł CSS został wystrzelony rakietą Długi Marsz 5B

Na przykład, stacja będzie wykorzystywać najbardziej precyzyjne zegary i najzimniejsze atomy na świecie do wspierania badań podstawowych w dziedzinie ogólnej teorii względności i fizyki kwantowej. Zegary na CSS zostały zaprojektowane tak, by osiągać niewiarygodnie niskie poziomy niestabilności, z zaledwie jedną sekundą błędu na trzy miliardy lat.

Stojak do eksperymentów z ultrazimnymi atomami może schłodzić atomy do temperatury 10-10 kelwinów, najniższej temperatury możliwej do osiągnięcia przy użyciu obecnych technologii. Niektóre regały będą pierwszymi tego typu na stacji kosmicznej, w tym jeden przeznaczony do badania zmian fazowych pomiędzy ciekłym i gazowym stanem materii, ponieważ procesy te stają się znacznie bardziej wyraźne w mikrograwitacji. Badania te mogłyby, na przykład, pomóc w opracowaniu mniejszych i bardziej wydajnych urządzeń chłodzących dla statków kosmicznych, a nawet laptopów.

Stacja zapewni również przestrzeń i zasoby dla wielu międzynarodowych eksperymentów. Tricia Larose, badaczka medycyny z Uniwersytetu w Oslo, prowadzi Tumors in Space, 31-dniowy eksperyment, w ramach którego poleci na CSS i sprawdzi, czy stan nieważkości może spowolnić lub zatrzymać rozwój nowotworów.

Czy CSS to zagrożenie dla ISS?

Chińska Stacja Kosmiczna nie będzie stanowić zagrożenia dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, stacji Gateway na orbicie Księżyca czy innych tego typu projektów kosmicznych. Będzie natomiast alternatywą dla międzynarodowego środowiska naukowców, którzy będą mogli wybierać – czy udać się na ISS, czy na CSS? Na orbicie okołoziemskiej jest miejsce dla więcej niż jednej stacji kosmicznej. Śmieci tam dużo, ale wartościowych obiektów nigdy za wiele.