Zbieranie DNA z powietrza? Nowe badania sugerują, że to możliwe

Zbieranie DNA z powietrza? Nowe badania sugerują, że to możliwe

Naukowcy sądzą, że tzw. środowiskowe DNA może być zbierane z powietrza. W ramach innych badań udało im się nawet zidentyfikować gatunki, od których pochodził analizowany materiał.

Okazało się jednak, że zbieranie takich próbek z powietrza stanowi znacznie większe wyzwanie niż np. z wody, gleby bądź śniegu. Badacze opisali swoje dokonania na łamach PeerJ i wyjaśnili, jak można „przechwycić” DNA zwierząt z powietrza.

Czytaj też: Zatwierdzono genetycznie modyfikowane świnie. Do czego posłużą?

Eksperyment zaczął się od pobrania próbek pochodzących od golców piaskowych oraz z pomieszczeń, w których przebywały. Okazało się, że naukowcy nie tylko byli w stanie rozpoznać DNA tych zwierząt, ale nawet natrafili na materiał genetyczny pochodzący od ludzi. Początkowo sądzono, iż może to być następstwem skażenia próbek, lecz później podważono te twierdzenia.

Próbki DNA pochodzące z powietrza mogłyby być wykorzystywane na wiele różnych sposobów

W jaki sposób mogłaby zostać wykorzystana tego typu technika? Mówi się chociażby o użyciu w zakresie ochrony środowiska czy biologii. W pierwszym przypadku chodzi o monitorowanie potencjalnych źródeł zanieczyszczeń – w drugim natomiast o identyfikację gatunków występujących w danym ekosystemie. Nie trudno też wyobrazić sobie scenariusz, w którym próbki DNA zebrane z powietrza pomagają w tropieniu przestępców.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News