WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Dying Light z ray-tracingiem – odświeżania starszych gier ciąg dalszy

Dying Light z ray-tracingiem? Jest już to możliwe! I nie wygląda to wcale jak zbędny gadżet.

Już teraz zdolni moderzy starają się implementować do starszych tytułów technologię ray-tracingu. Co prawda, gry te mają system świateł przygotowany wcześniej przez twórców i wcale nie trzeba korzystać z takich rozwiązań, ale zdarza się, że „naturalne” światło poprawia oprawę graficzną gry.

Czytaj też: Wstępne wymagania sprzętowe Gears 5 – RTX 2080 będzie „idealny”

Przyjrzyjmy się próbom implementacji ray-tracingu w kilku starszych tytułach. Czy ich autorzy poprawnie ustawili wszelkie światła i dopracowali odbicia? Poniżej znajdziecie kilka przykładów produkcji, które oryginalnie nie obsługują ray-tracingu:

  • Dying Light

  • Everybody’s Gone to the Rapture

  • Crysis 3

  • Battlefield 4

Dying Light otrzymuje nabiera trochę innego klimatu, ale gra sprawia wrażenie trochę ładniejszej – a to tylko gra świateł! Everybody’s Gone to the Rapture to chyba największa różnica. W tytule tym wydajność znacznie spada, ale efekty robią spore wrażenie. W Battlefield 4 widać za to, że autorzy trochę podkręcili, to jak powinno padać światło, szczególnie jak zwrócimy uwagę na np. prześwity w oknach. Crysis 3 za to lepiej wypada w ciemnych pomieszczeniach, do których delikatnie wpada światło. Nowe próby implementacji ray-tracingu wypadają o wiele lepiej, niż poprzednie, o których pisaliśmy.

Czytaj też: Mod do Star Wars KOTOR ulepsza grę za pomocą sztucznej inteligencji

Źródło: dsogaming.com