WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Dziewięć przerażających zjawisk uderza właśnie w klimat Ziemi

Przed dziesięcioma laty określono pewne punkty krytyczne dla ziemskiego klimatu, których osiągnięcie nie skończy się dobrze. Osiągnięta została już ponad połowa z nich.

Te z kolei „punkty krytyczne” grożą wspólnie utratą lasów deszczowych Amazonii i wielkich lodowców Antarktydy oraz Grenlandii, które obecnie podlegają wymiernym i niepowstrzymanym zmianom znacznie wcześniej niż oczekiwano. Ba, naukowcy twierdzą, że taka „kaskada” zmian wywołana globalnym ociepleniem mogłaby zagrozić istnieniu ludzkich cywilizacji.

W artykule w czasopiśmie Nature naukowcy wzywają do podjęcia pilnych działań w celu zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych i uniknięcia kluczowych punktów krytycznych. Jak stwierdził główny autor, profesor Tim Lenton, dyrektor Global Systems Institute na University of Exeter:

Dziesięć lat temu zidentyfikowaliśmy zestaw potencjalnych punktów krytycznych w systemie ziemskim, teraz widzimy dowody, że ponad połowa z nich została aktywowana.

Rosnące zagrożenie szybkimi, nieodwracalnymi zmianami oznacza, że ​​nie trzeba już czekać i widzieć. Sytuacja jest pilna i potrzebujemy natychmiastowej reakcji.

Z naukowego punktu widzenia stanowi to mocny dowód na ogłoszenie stanu wyjątkowego na planecie, aby rozpętać światowe działania przyspieszające drogę do świata, który może ewoluować na stabilnej planecie.

Jeśli z kolei mowa o tych dziewięciu punktach krytycznych, to te dotyczą obecnych zmian w:

  • Arktycznym lodzie morskim
  • Lodowcu Grenlandii
  • Lasach borealnych
  • Wiecznej zmarzlinie
  • Prądów AMOC (Atlantic Meridional Overturning Circulation)
  • Amazońskim lesie deszczowym
  • Koralowcach ciepłowodnych
  • Lodowcu zachodniej Antarktydy
  • Części wschodniej Antarktydy

Upadek głównych pokryw lodowych na Grenlandii, w zachodniej Antarktydzie i części wschodniej Antarktydy spowodowałby, że świat musiałby sprostać nagłemu wzrostowi poziomu morza o 10 metrów. Zmniejszenie emisji może spowolnić ten proces, dając więcej czasu na przemieszczanie się nisko położonych populacji.

Choć globalne temperatury wahały się przez miliony lat, autorzy twierdzą, że ludzie sprawiają, że stężenie dwutlenku węgla w atmosferze i globalna temperatura rosną w tempie o rząd wielkości wyższym niż pod koniec ostatniej epoki lodowcowej.

ŹRÓDŁO: Phys