Elektrownie jądrowe w Belgii. Państwo zmienia swoje podejście

Elektrownie jądrowe w Belgii,

Powiedzieć, że nastroje na świecie uległy zmianie po ataku Rosji na Ukrainę, to jakby nie powiedzieć nic. Tyczy się to nawet sektora energetycznego, który w przypadku wielu państw uzależnił się w pewnym stopniu od rosyjskich surowców, z których obecnie się rezygnuje. Dlatego elektrownie jądrowe w Belgii zamiast zakończyć działanie w 2025 roku, zakończą je… no właśnie, kiedy?

Władze zdecydowały – elektrownie jądrowe w Belgii będą działać znacznie dłużej

W piątek władze Belgii ogłosiły opóźnienie pierwotnych planów rezygnacji z energii jądrowej o kolejną dekadę. Wszystko po to, aby “wzmocnić niezależność kraju od paliw kopalnych w niespokojnym otoczeniu geopolitycznym”. W obecnych czasach trudno zresztą bagatelizować potęgę atomu w energetyce, kiedy w tym zastosowaniu ma wejść nawet do użytku wojskowego.

Czytaj też: Gdzie wykorzystać drzewne odgałęzienia? Naukowcy z MIT mają pomysł

Obecnie są szanse, że dążenie Europy do czerpania energii ze źródeł odnawialnych znacznie zwolni, więc ewentualny kryzys energetyczny będzie wymagał kontrowersyjnych i przede wszystkim szybkich decyzji. Belgia już je podjęła jako zresztą pierwszy kraj w Europie i zamiast wyłączać elektrownie jądrowe w 2025 roku, wyłączy je w 2034 roku, aby sprostać obecnemu zapotrzebowaniu na energię.