WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Elektryczna hulajnoga MiniFalcon powstała z myślą o składaniu

Kampania MiniFalcon na Indiegogo jasno wskazała, że ludzie naprawdę pożądają składanej hulajnogi elektrycznej, która mieści się w plecaku. Tym Właśnie jest MiniFalcon, który (podobno jedyny taki na rynku) zebrał już ponad 80000$ z planowanych 10000$ na produkcję i szykuje się do wysyłki jeszcze w listopadzie. Cena za egzemplarz? 329$. 

Czytaj też: Rosyjski myśliwiec Su-57 trafił do produkcji po 10 latach

Elektryczny MiniFalcon ma 60 cm wysokości, 34 cm długości i 15 cm szerokości po złożeniu, dzięki teleskopowemu drążkowi kierowniczemu, składanym uchwytom, składanemu zespołowi tylnego koła i stosunkowo niewielkiej podstawie. Ta powinna być jednak wystarczająca, aby pomieścić jedną stopę na raz podczas jazdy, ale druga stopa prawdopodobnie będzie musiała unosić się gdzieś w pobliżu podwójnych (ręcznych i elektrycznych) hamulców na tyle. Jego waga wynosi z kolei niewiele, bo 8 kilogramów, choć poradzi sobie nawet z 99,7-kilogramowym użytkownikiem.

Nic w tym dziwnego, rama MiniFalcon jest wykonana z aluminium lotniczego, posiada opony z poliuretanu, a jej silnik tylnego koła o mocy 250 W rozpędza się maksymalnie do 25 km/h. Jest również wyposażony w trzy biegi, wśród nich znalazł się też tryb wspinaczki z myślą o 15° pochyłościach, a także ten najszybszy. Tradycyjnie rozczarowuje zasięg – do maksymalnie 15 kilometrów po 2-godzinnym ładowaniu 5,2 Ah akumulatorów. Nie zabrakło jednak odzyskiwania energii z hamowania, systemu ABS, wyświetlacza, a nawet amortyzatorów z przodu i z tył.

Czytaj też: EBike Flit-16 do najładniejszych nie należy, ale się składa

Źródło: New Atlas