Emulator Xboksa na Nintendo Switch robi wrażenie. Do jego poprawnego działania jeszcze jednak długa droga.

Emulatory potrafią zaskoczyć. Konfiguracja, którą przygotował pewien gracz jest przedziwna, ale w miarę działa. Co udało mu się stworzyć? XQEMU Xbox Emulator to narzędzie pozwalające uruchamiać gry z pierwszego Xboksa. Okazuje się, że program działa również na Nintendo Switch – jeśli go tylko odpowiednio przystosujemy.

Czytaj też: Mod do Resident Evil 2 Remake dodaje Excellę Gionne

Nagranie, które możecie zobaczyć powyżej udowadnia, że się da! Gracz uruchamia na konsolce Nintendo Halo: Combat Evolved, ale jak sami pewnie już zauważyliście – płynność nie jest najlepsza. Jeszcze gorzej działa JSRF: Jet Set Radio Future, które w filmiku przyspieszone jest cztery razy, aby dało się dostrzec w miarę swobodnie, co dzieje się na ekranie.

Niektórzy mogą zarzucić, że to spreparowane nagranie włączone na Nintendo Switch, bo przecież gracz nie używa Joy-Conów. Okazuje się, że nie są one wspierane i po prostu nie działają. Emulator za to bez problemu można sterować DualShockiem 4. Tak, mamy tutaj sprzęt Nintendo uruchamiający gry Microsoftu, które obsługuje sie padem Sony. A wspominałem, że całość uruchomiona jest na Linuksie?

Emulator XQEMU nie działa na zwykłym systemie Switcha, więc potrzebne było kombinowanie jak sie tylko da. Efekt nie jest zachwycający, ale udowadnia, że w przyszłości maszynka Nintendo może być świetnym sprzętem do emulowania starszych gier. Pytanie tylko, czy ktoś się teraz zajmie optymalizowaniem kodu?

Czytaj też: Nowe darmowe gry w Switch Online – otrzymamy trzy tytuły!

Źródło: kotaku.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej