Enermax LIQMAXFLO 420 ARGB – test chłodzenia AiO. Liderem wydajności to on na pewno nie będzie, ale za to kulturą pracy zawstydzi wiele innych chłodzeń AiO

Enermax LIQMAXFLO 420 ARGB - test chłodzenia AiO. Liderem wydajności to on na pewno nie będzie, ale za to kulturą pracy zawstydzi wiele innych chłodzeń AiO

7. PODSUMOWANIE TESTU

wygląd / wykonanie

Radiator o grubości 38 mm jest wyraźnie grubszy niż w wielu standardowych zestawach AiO, a po zamontowaniu trzech wentylatorów 140 mm całkowita grubość zestawu dochodzi do około 64,8 mm. Warto więc wcześniej sprawdzić sobie dostępną przestrzeń w obudowie, ponieważ nie każda konstrukcja będzie w stanie pomieścić tak rozbudowany układ bez kolizji z pozostałymi podzespołami.

Pod względem jakości wykonania chłodzenie prezentuje się solidnie. Radiator ma satynowe wykończenie, a na jego bokach umieszczono błyszczące logo Enermax. Węże pokryto materiałowym oplotem, który poprawia estetykę całości i pozwala lepiej dopasować chłodzenie do wnętrza komputera. Na uwagę zasługują również obrotowe złącza przy blokopompce, ułatwiające ustawienie przewodów podczas instalacji.

Sam blok ma dość charakterystyczną konstrukcję. Na jego górze umieszczono dodatkowy wentylator 60 mm, a zdejmowana, magnetyczna osłona z logo Enermax pozwala dopasować orientację oznaczenia do położenia bloku na płycie głównej. Całość uzupełnia podświetlenie ARGB, które można zsynchronizować z pozostałymi podzespołami. Trzy wentylatory 140 mm również wyposażono w półprzezroczyste łopatki, przez które widoczne jest podświetlenie. Dzięki temu zestaw powinien dobrze komponować się z komputerami, w których wygląd wnętrza ma równie duże znaczenie jak dobór samych komponentów.

Praktycznym elementem konstrukcji jest sposób prowadzenia okablowania. Wentylatory można połączyć w łańcuch, a następnie poprowadzić przewody do odpowiednich złączy PWM i ARGB. Nie jest to rozwiązanie całkowicie eliminujące przewody pomiędzy wentylatorami, ale pomaga ograniczyć ich liczbę i ułatwia utrzymanie porządku za tacką płyty głównej. Gumowe podkładki w narożnikach wentylatorów stanowią dodatkowy detal poprawiający dopracowanie konstrukcji.

Enermax LIQMAXFLO 420 ARGB wyróżnia się także możliwością uzupełniania płynu chłodzącego. W radiatorze znajduje się port zamknięty korkiem, a producent dołącza płyn oraz akcesoria pomocne podczas konserwacji. W zestawie znajdziemy również adapter 24-pin do uruchamiania zasilacza podczas prac serwisowych i dodatkową pastę termoprzewodzącą. To wyposażenie wykracza poza podstawowy zestaw montażowy i daje użytkownikowi możliwość przeprowadzenia określonych czynności konserwacyjnych bez konieczności samodzielnego kompletowania wszystkich potrzebnych akcesoriów.

Na plus wypada również pięcioletnia gwarancja producenta. Nie jest to już wyjątkowo długi okres na tle całego rynku chłodzeń AiO, ale nadal stanowi rozsądne zabezpieczenie zakupu. Ogólnie Enermax LIQMAXFLO 420 ARGB łączy masywną, wyrazistą konstrukcję z kilkoma praktycznymi rozwiązaniami, takimi jak łańcuchowe łączenie wentylatorów, obrotowa osłona bloku i port do uzupełniania cieczy. Najważniejszą kwestią przed zakupem pozostaje jednak sprawdzenie miejsca w obudowie – to duże chłodzenie, które wymaga odpowiednio przestronnej konfiguracji.

kultura pracy

Enermax LIQMAXFLO 420 ARGB ma braki w zakresie wydajności (o czym szerzej poniżej), ale zdecydowanie nadrabia poziomem maksymalnej głośności przy szczytowych obrotach na minutę. Mówiąc najprościej, jest to najcichsze AiO, jakie na dzień dzisiejszy przetestowałem.

Przy 100% PWM chłodnica zarejestrowała zaledwie 42 dB przy odległości 50 cm. To tylko o 2 dB więcej od klasycznego powietrznego Fortisa 5 Dual od Endorfy (40 dB maksymalnie w moich testach). Za to oczywiście bardzo duże brawa.

Fani, puryści ciszy niewątpliwie mogą spojrzeć na te AiO. I niekoniecznie w rozmiarze 420 mm, bo, zapewne, wersja 360 mm będzie podobnie cicha (może kiedyś to sprawdzę osobiście).

wydajność

Wydajność chodzenia ogólnie jest dobra, na pewno nie jest słaba. Jak ktoś z Was myśli, że każde 420 mm z automatu będzie lepsze od 360 mm to jest w błędzie. To tak nie działa. Widać to na wykresach gdzie te AiO przegrywa w zasadzie w każdym (poza Cinebench 2026) teście z tego rozmiaru najwydajniejszymi przetestowanymi radiatorami.

No ok, sporo z Was może przyczepić się do wydajności przy obrotach ustawionych na sztywne 40% RPM, bo ta wychodzi aż na 92 stopnie C, ale to w zasadzie jedyna kwestia tego typu. Niemniej powtórzę – należy bezwzględnie spojrzeć przy jakich obrotach na tle konkurencji taki wynik powstał.

Weźmy pod uwagę przy jakich obrotach na ogół te chłodzenie pracowało podczas testów na tle rywali. To bardzo ważny czynnik który musi być brany musowo pod uwagę. Nie bez powodu tak mocno je pochwaliłem jeśli chodzi o kulturę pracy. Musimy być sprawiedliwi.

Przy obrotach wentylatorów sporo wyższych niż 1550-1570 RPM (bazowo 1600 RPM) wydajność tego chłodzenia na pewno była by lepsza od obecnej. To widać na przykładzie Arctic Liquid Freezer III Pro 420, gdzie wentyle rozkręcają się do 2500 RPM. Niestety odbywa się to kosztem koszmarnej wręcz akustyki (jak dotąd to najgłośniejsze chłodzenie na wykresach).

Jeśli chodzi z kolei o wydajność samej pompy przy zmiennych obrotach. Do 50% nie spada drastycznie, dopiero poniżej tej granicy sytuacja ta zmienia się w sposób mocno negatywny.

zalety

  • dobra jakość wykonania
  • prosty, ale atrakcyjny wizualnie design
  • bardzo bogate wyposażenie
  • chłodzenie schłodzi procesory z TDP na poziomie 420 Wat
  • wysoka wydajność ogólna pomimo wolnoobrotowych wentylatorów
  • dużo miejsca wokół blokopompki
  • dodatkowe chłodzenie sekcji VRM
  • chłodzenie jest łatwe w instalacji na AM5 – szczególnie blokopompka
  • wentylatory łańcuchowe zapewniają mniej bałaganu w okablowaniu
  • możliwość ponownego napełnienia przez fill-port
  • brak naklejonej plomby gwarancyjnej na fiil-porcie
  • zestaw konserwacyjny z dodatkowym płynem chłodzącym w zestawie
  • chłodzenie jest bardzo ciche
  • dwa sposoby podpięcia kabli jeśli chodzi konkretnie o podświetlenie ARGB
  • miękkie nylonowe węże
  • 5 lat gwarancji
  • znośna cena zakupu

wady

  • bardzo wysoka ogólna głośność pompki (a już szczególnie po zdjęciu osłony)
  • wydajność blokopompki mocno spada poniżej obrotów 50% RPM
  • całość ma grubość 64,8 mm, co mocno ogranicza kompatybilność z różnymi obudowami
  • wentylatory nie są zamontowane do radiatora od razu po wyjęciu z opakowania
  • wentylatory używają niestandardowych złączy (choć kabel adapter jest w zestawie)
  • oświetlenie ARGB nie spodoba się każdemu
  • dość krótkie węże (400 mm) jak na AiO typu 420 mm