Naukowcy natrafili na obszar, na którym epoka lodowcowa nigdy się nie skończyła

epoka lodowcowa

Okazuje się, że najgłębsze obszary Morza Czarnego wciąż są pod wpływem zmian klimatu związanych z ostatnią epoką lodowcową, która w teorii zakończyła się niemal 12 000 lat temu.

Analiza tzw. klatratów metanu, które przypominają lód, ujawniła występowanie nietypowego zjawiska w północno-zachodniej części Morza Czarnego. Artykuł opublikowany w Earth and Planetary Science Letters sugeruje, że złoża metanu w tamtych okolicach nie przystosowały się jeszcze do warunków panujących na powierzchni, które wystąpiły po zakończeniu epoki lodowcowej.

Czytaj też: Metan odpowiada za ocieplenie klimatu. Co o nim wiemy?

Innymi słowy, klatraty metanu w pobliżu dna Morza Czarnego nadal funkcjonują tak, jakby na powierzchni miała miejsce epoka lodowcowa. Kluczowa w badaniach była tzw. strefa stabilności klatratów metanu oraz „wolny” metan, który nie jest uwięziony w tego typu strukturach.

Metan w obrębie dna Morza Czarnego zachowuje się tak, jakby epoka lodowcowa nadal trwała

Okazało się, że klatraty metanu w strefie stabilności są przystosowane do cieplejszego środowiska, towarzyszącego nam od ok. 12 tysięcy lat. Z kolei wolny metan nie doświadczył jeszcze tej zmiany. Około 20 000 lat temu poziom wody w Morzu Czarnym był o około 100 metrów niższy od obecnego, dzięki czemu ciśnienie przy dnie było niższe. Woda była też znacznie chłodniejsza.

Czytaj też: Jakie temperatury panowały podczas ostatniej epoki lodowcowej?

Badania w tej sprawie mogą dostarczyć wielu informacji na temat potencjalnych skutków zmian klimatu. Klatraty metanu są bowiem powszechne m.in. w obrębie Arktyki. Nie wiadomo, jak owe złoża zareagują na rosnące temperatury – istnieją bowiem podejrzenia, że może dojść do uwolnienia gazów cieplarnianych.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News