Fortnite zmienia zasady gry. Znów wprowadzono poprawki dotyczące rozciągania rozdzielczości i zmiany pola widzenia.

Jakiś czas temu Epic Games uniemożliwiło manipulowanie rozdzielczością gry. Zrobiono to tuż przed turniejem przez co wkurzono nawet profesjonalnych graczy, którzy uczyli się produkcji w nietypowych proporcjach. W takiej postaci gra sprawiała, że przeciwnicy byli rozciągnięciu co naturalnie ułatwiało możliwość trafienia ich. Teraz znów wprowadzono zmiany w grze.

Czytaj też: Największa aktualizacja Minecrafta już dostępna

Wielu graczy turniejowych prosiło o suwak pola widzenia, co poprawiłoby widoczność w pionie podczas intensywnych bitew budowniczych na końcowych etapach gry. Ponadto wiele osób zareagowało złością, kiedy usunięto rozciąganie rozdzielczości (pozostałość po obsłudze proporcji 4:3 znanych ze starych monitorów, czego efektem były zniekształcenia proporcji ekranu). Kiedy w grze pojawia się funkcja, która zapewnia przewagę w grze, gracze zwykle ją włączają, aby zwiększyć swoje szanse, nawet jeżeli przez to gra wygląda gorzej i zapewnia gorsze wrażenia z rozgrywki. Rozciągnięte postaci i zniekształcenia kłócą się z pragnieniem twórców, by Fortnite był fajną rozrywką dla wszystkich.

Zasadniczo deweloperzy starają się unikać opcjonalnych funkcji, które gwarantują graczom znaczącą przewagę w trakcie rozgrywki. Obecne pole widzenia, czyli 80, to kompromisowe wyjście, dzięki któremu:

  • Można ścierać się na różnych odległościach. Gra sprzyja jednak wąskiemu polu widzenia, a co za tym idzie, sytuacjom, gdy przeciwnik jest bliżej.
  • Szansa, że gracze siedzący dalej od monitorów, dostaną mdłości, jest mniejsza. Im dalej głowa gracza znajduje się od środka pola widzenia w grze, tym gorsza reakcja.
  • Płynność celowania została poprawiona.
  • Odwzorowanie graficzne jest wierniejsze.
  • Wydajność jest lepsza.

Czytaj też: Obsada GTA V jako ekran wczytywania w grze

Źródło: epicgames.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej