WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

O hałas i temperaturę w RTX 3090 chłodzonym turbiną aż strach się bać

W marcu tego roku dowiedzieliśmy się, że AMD skończy z turbinami w kartach graficznych i choć przez ostatnie dni mogła najść nas myśl, że podobny los czeka nowe karty RTX 3000 NVIDII, Gigabyte zadał temu kłam.

Gigabyte ujawniło pierwszą i jak dotąd jedyną wersję karty typu BLOWER, czyli z turbiną w roli głównej, dla serii kart NVIDIA GeForce RTX 3000. Ta karta jest wyjątkowa nie tylko dlatego, że jest pierwsza, ale także dlatego, że jest oparta na modelu GeForce RTX 3090, a więc karcie o TDP wynoszącym całe 350W.

Gigabyte RTX 3090 TURBO doczekał się w pełni niestandardowej przeróbki konstrukcji, jako że firma zmodyfikowała nawet złącza wyjść wideo do podwójnego DisplayPort 1.4a i podwójnego HDMI 2.1. Podwójne 8-pinowe złącza zasilające również są ułożone w nietypowy pionowy sposób, a brak OC w nazwie jasno wskazuje brak fabrycznego podkręcenia.

RTX 3090 w wydaniu turbiny ma za zadanie za wszelką cenę pozbywać się gorącego powietrza z obudowy, płacąc za to (z reguły) wyższymi temperaturami i niższą kulturą pracy.

Co ciekawe, ta karta obsługuje konfiguracje z dwoma GPU przez NVLink, ale jednocześnie zajmuje tylko dwa gniazda PCIe w przeciwieństwie do większości kart (nawet Founders Edition). Innymi słowy, konfiguracje multi-GPU z tym modelem będą łatwiejsze do zamontowania w obudowie.

Czytaj też: Dwa zestawy DDR4 dla każdego od Klevv

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News