Genesis Nitro 890 G2 – recenzja fotela

Genesis Nitro 890 G2 - recenzja fotela

Fotel Genesis Nitro 890 G2 przyjechał do mnie w dość dużym, solidnym kartonie utrzymanym w charakterystycznej dla producenta czarno-czerwonej kolorystyce. Na opakowaniu nie zabrakło zdjęć fotela, podstawowej specyfikacji technicznej oraz najważniejszych informacji dotyczących zastosowanych mechanizmów regulacji. Całość jest czytelna i nie sprawia wrażenia przesadnie przeładowanej marketingowymi hasłami.

Ze względu na gabaryty paczki warto przygotować sobie nieco więcej miejsca podczas rozpakowywania. Sam karton jest ciężki, a wszystkie elementy zostały rozmieszczone w osobnych przegrodach i zabezpieczone piankowymi wypełnieniami oraz foliowymi osłonami. Dzięki temu podczas transportu poszczególne części nie przemieszczają się i są dobrze chronione przed przypadkowymi uszkodzeniami.

Montaż nie należy do skomplikowanych. Producent dołącza czytelną instrukcję oraz komplet niezbędnych śrub i elementów montażowych, a do złożenia całego fotela wystarczy dołączony do zestawu klucz imbusowy. Nie ma więc potrzeby korzystania z dodatkowych narzędzi, a całość można złożyć samodzielnie w ciągu kilkunastu-kilkudziesięciu minut, nawet bez wcześniejszego doświadczenia z tego typu konstrukcjami.

W zestawie znajdziemy:

  • fotel Genesis Nitro 890 G2 w elementach
  • metalową pięcioramienną podstawę
  • komplet pięciu gumowanych kółek
  • siłownik gazowy klasy 4 wraz z osłoną
  • mechanizm Multiblock
  • poduszkę zagłówkową
  • komplet śrub i elementów montażowych
  • klucz imbusowy
  • instrukcję obsługi

Wyposażenie nie zaskakuje dodatkowymi akcesoriami, ale zawiera wszystko, co jest potrzebne do rozpoczęcia montażu. Producent postawił tutaj na praktyczność zamiast zbędnych dodatków, dzięki czemu po rozpakowaniu można od razu przystąpić do składania fotela. Cena fotela to 999 złotych.

BUDOWA I JAKOŚĆ WYKONANIA

Już po pierwszym kontakcie z Genesis Nitro 890 G2 widać, że producent nie próbował na siłę stworzyć kolejnego typowego fotela kubełkowego. Owszem, stylistyka nadal wyraźnie nawiązuje do segmentu gamingowego, jednak sama konstrukcja została zaprojektowana z dużo większym naciskiem na wygodę podczas wielogodzinnego użytkowania niż na agresywny wygląd.

Podstawę konstrukcji stanowi stalowy szkielet, który po złożeniu sprawia bardzo solidne wrażenie. Poszczególne elementy są dobrze spasowane, a podczas codziennego użytkowania fotel nie wydaje niepożądanych odgłosów w postaci skrzypienia czy trzasków. Producent zastosował również metalową, pięcioramienną podstawę zamiast coraz częściej spotykanych odpowiedników wykonanych z tworzywa sztucznego. Takie rozwiązanie zwiększa sztywność całej konstrukcji i pozytywnie wpływa na poczucie stabilności nawet podczas mocniejszego odchylania oparcia.

Największą zmianą względem wielu klasycznych foteli gamingowych jest jednak samo siedzisko. Genesis zrezygnował tutaj z mocno wyprofilowanych boczków charakterystycznych dla konstrukcji kubełkowych. W praktyce oznacza to znacznie większą swobodę ruchów oraz brak nieprzyjemnego ucisku ud podczas dłuższego siedzenia. To rozwiązanie szczególnie docenią osoby o nieco większej sylwetce, którym klasyczne „kubełki” często zwyczajnie przeszkadzają.

Producent postawił przede wszystkim na materiałową tapicerkę. Większość powierzchni mającej kontakt z użytkownikiem została pokryta przyjemną w dotyku tkaniną, natomiast elementy zewnętrzne wykończono ekoskórą oraz dekoracyjnymi wstawkami przypominającymi zamsz. Dzięki temu fotel prezentuje się nowocześnie, a jednocześnie podczas upalnych dni materiał zapewnia zdecydowanie lepszą przewiewność niż klasyczna ekoskóra.

Zastosowanie materiału ma jednak również swoją drugą stronę. Wstawki o fakturze przypominającej zamsz dobrze wyglądają, ale podobnie jak w przypadku innych tego typu materiałów dość łatwo zbierają kurz oraz pozostawiają widoczne ślady po dotknięciu dłonią. Nie wpływa to oczywiście na komfort użytkowania, jednak osoby lubiące perfekcyjnie utrzymany wygląd fotela będą musiały od czasu do czasu poświęcić chwilę na jego odświeżenie.

Na uwagę zasługuje także jakość przeszyć. Wszystkie szwy wykonano równo, poza jedną, nie zauważyłem więcej wystających nitek ani innych niedoróbek montażowych. Logo Genesis zostało estetycznie wyhaftowane zarówno na zagłówku, jak i tylnej części oparcia, a czerwone przeszycia skutecznie przełamują dominującą czerń całej konstrukcji.

Pod względem wykonania Genesis Nitro 890 G2 pozostawia bardzo dobre wrażenie. Nie jest to fotel, który próbuje imponować nietypowymi rozwiązaniami stylistycznymi, ale oferuje solidną konstrukcję, wysoką sztywność oraz materiały dobrze dobrane do codziennego, wielogodzinnego użytkowania. Już po kilku chwilach spędzonych przed komputerem widać, że priorytetem podczas projektowania była ergonomia, a nie wyłącznie efektowny wygląd.

ZAGŁÓWEK I PODPARCIE LĘDŹWIOWE

Jednym z elementów, który już od pierwszych chwil odróżnia Genesis Nitro 890 G2 od wielu konkurencyjnych foteli gamingowych, jest sposób rozwiązania podparcia odcinka lędźwiowego. Producent zrezygnował bowiem z klasycznej poduszki mocowanej na elastycznych paskach, zastępując ją zintegrowanym mechanizmem regulacji ukrytym wewnątrz oparcia.

Regulacja odbywa się za pomocą wygodnego pokrętła umieszczonego z boku oparcia. Jego obracanie powoduje stopniowe wysuwanie lub cofanie wewnętrznego podparcia lędźwiowego, dzięki czemu użytkownik może dopasować jego siłę do własnych preferencji oraz budowy ciała. Rozwiązanie działa płynnie i nie sprawia problemów podczas codziennego użytkowania.

W praktyce taki mechanizm okazuje się znacznie wygodniejszy od tradycyjnych poduszek. Nie przesuwa się podczas zmiany pozycji, nie wymaga ciągłego poprawiania i przede wszystkim pozwala znacznie precyzyjniej dobrać stopień podparcia dolnej części pleców. To właśnie ten element w największym stopniu odpowiada za utrzymanie prawidłowej pozycji podczas wielogodzinnej pracy lub grania.

Warto również wspomnieć, że zastosowanie regulowanego podparcia pozwoliło całkowicie zrezygnować z dodatkowej poduszki lędźwiowej. Dla wielu użytkowników będzie to zaleta, ponieważ klasyczne poduszki często okazują się zbyt grube lub przeszkadzają podczas siedzenia, szczególnie po kilku godzinach użytkowania.

Znacznie bardziej klasycznie rozwiązano natomiast zagłówek. Producent dołącza miękką poduszkę mocowaną przy pomocy elastycznych pasków. Jej wysokość można w łatwy sposób regulować, dopasowując położenie do wzrostu użytkownika. Sama poduszka jest odpowiednio miękka i dobrze podpiera kark podczas odchylania oparcia, choć w czasie standardowej pracy przy biurku wiele osób prawdopodobnie będzie korzystać z niej sporadycznie.

Połączenie regulowanego podparcia lędźwiowego z klasyczną poduszką zagłówka sprawia, że Genesis Nitro 890 G2 oferuje znacznie bardziej ergonomiczne rozwiązanie niż większość foteli gamingowych w podobnym przedziale cenowym. Producent postawił tutaj przede wszystkim na funkcjonalność, a nie wyłącznie efektowny wygląd, co w codziennym użytkowaniu szybko okazuje się jedną z największych zalet całej konstrukcji.

PODŁOKIETNIKI I MECHANIZMY REGULACJI

Genesis Nitro 890 G2 wyposażono w podłokietniki oferujące regulację w czterech płaszczyznach (4D), co obecnie można uznać za standard w tej klasie cenowej. Użytkownik ma możliwość regulacji wysokości, przesuwania nakładek do przodu i do tyłu, zmiany ich położenia na boki oraz obrotu pod odpowiednim kątem. Tak szeroki zakres regulacji pozwala bez większego problemu dopasować pozycję ramion zarówno podczas grania, jak i wielogodzinnej pracy przy biurku.

Same nakładki wykonano z miękkiego tworzywa, które jest przyjemniejsze w kontakcie z przedramionami niż twardy plastik stosowany w tańszych konstrukcjach. Nie są one jednak przesadnie miękkie, dzięki czemu nie sprawiają wrażenia podatnych na szybkie odkształcenia czy uszkodzenia.

Mechanizmy regulacji działają pewnie i oferują wyraźnie wyczuwalne pozycje blokowania. W codziennym użytkowaniu podłokietniki utrzymują wybrane ustawienie i nie zmieniają go samoczynnie podczas opierania rąk. Można natomiast zauważyć niewielkie luzy konstrukcyjne, które pojawiają się po ich złapaniu i poruszeniu na boki. Jest to jednak zjawisko spotykane w wielu fotelach wyposażonych w regulację 4D i podczas normalnego użytkowania pozostaje praktycznie nieodczuwalne.

Za możliwość zmiany pozycji oparcia odpowiada mechanizm Multiblock, będący zdecydowanie bardziej zaawansowanym rozwiązaniem od podstawowych mechanizmów typu Tilt. Pozwala on nie tylko na swobodne bujanie się na fotelu, ale również na zablokowanie oparcia pod wybranym kątem. Dzięki temu użytkownik nie jest ograniczony wyłącznie do pozycji pionowej czy maksymalnie odchylonej, lecz może dobrać ustawienie najlepiej odpowiadające aktualnemu sposobowi użytkowania.

Regulacja siły odchylenia odbywa się przy pomocy dużego pokrętła umieszczonego pod siedziskiem. Mechanizm pracuje płynnie, umożliwiając dopasowanie oporu do masy ciała użytkownika. To rozwiązanie szczególnie docenią osoby często korzystające z funkcji bujania, ponieważ pozwala uzyskać znacznie bardziej naturalny ruch niż w prostszych konstrukcjach.

Oczywiście nie zabrakło również klasycznej regulacji wysokości siedziska realizowanej za pomocą siłownika gazowego klasy 4. Zakres regulacji jest wystarczający zarówno dla niższych, jak i wyższych użytkowników, a sam mechanizm działa płynnie i bez szarpnięć.

Pod względem ergonomii fotel Genesis Nitro 890 G2 pozostawia dobre wrażenie. Zarówno podłokietniki, jak i zastosowany mechanizm Multiblock oferują szerokie możliwości personalizacji pozycji siedzenia, dzięki czemu fotel można bez większego problemu dopasować do własnych preferencji. Niewielkie luzy podłokietników nie wpływają istotnie na komfort użytkowania i trudno uznać je za realną wadę całej konstrukcji.

PODSTAWA, SIŁOWNIK I KÓŁKA

Jednym z elementów, na który warto zwrócić uwagę w Genesis Nitro 890 G2, jest zastosowanie metalowej, pięcioramiennej podstawy. Producent nie zdecydował się na tańszy odpowiednik wykonany z tworzywa sztucznego, dzięki czemu cała konstrukcja sprawia bardzo solidne wrażenie i pozostaje stabilna nawet podczas mocniejszego odchylenia oparcia czy dynamicznej zmiany pozycji siedzenia.

Pod względem sztywności trudno mieć do niej jakiekolwiek zastrzeżenia. Podstawa nie wykazuje tendencji do wyginania się ani nie wydaje niepokojących odgłosów podczas normalnego użytkowania. To jeden z tych elementów, których na co dzień praktycznie się nie zauważa, ale właśnie dzięki temu wiadomo, że producent nie szukał tutaj oszczędności.

Za regulację wysokości odpowiada siłownik gazowy klasy 4, uznawany obecnie za jedno z najlepszych rozwiązań stosowanych w fotelach gamingowych oraz biurowych. Zapewnia on płynną regulację wysokości siedziska, a jednocześnie charakteryzuje się wysoką trwałością oraz dużym dopuszczalnym obciążeniem. W trakcie testów mechanizm działał bez zarzutu — zmiana wysokości odbywała się płynnie, bez szarpnięć czy opóźnień.

Fotel wyposażono również w komplet pięciu dużych kółek z miękką powłoką. Ich praca zależy oczywiście od rodzaju podłoża, jednak na panelach podłogowych oraz twardych powierzchniach poruszają się lekko i płynnie, nie sprawiając wrażenia nadmiernie hałaśliwych. Zastosowana miękka warstwa powinna również ograniczać ryzyko zarysowania podłogi, choć w przypadku delikatniejszych powierzchni nadal warto rozważyć zastosowanie dedykowanej maty ochronnej.

Połączenie solidnej metalowej podstawy, siłownika klasy 4 oraz dobrze pracujących kółek sprawia, że Genesis Nitro 890 G2 oferuje wysoki poziom stabilności podczas codziennego użytkowania. To elementy, które nie przyciągają uwagi efektownym wyglądem, ale mają bezpośredni wpływ na trwałość całej konstrukcji i komfort korzystania z fotela przez wiele lat.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

To właśnie podczas codziennego użytkowania najlepiej widać, że Genesis Nitro 890 G2 próbuje połączyć cechy klasycznego fotela gamingowego z bardziej ergonomiczną konstrukcją biurową. Producent zrezygnował z mocno wyprofilowanych boczków zarówno w siedzisku, jak i oparciu, dzięki czemu użytkownik nie jest sztucznie „zamykany” w jednej pozycji. Szerokie oparcie sumarycznie, jest ok – przypadło mi do gustu.

Znacznie bardziej mieszane odczucia mam natomiast względem samego siedziska. Jest ono szerokie i oferuje dużo miejsca, jednak zastosowana pianka okazała się twardsza, niż początkowo się spodziewałem. O ile podczas krótszych sesji nie stanowi to problemu, tak po kilku godzinach pracy przy komputerze trudno było mi uznać fotel za wyjątkowo komfortowy. Nie jest to poziom, który powoduje dyskomfort czy ból, ale osobiście preferuję bardziej miękkie siedziska, lepiej dopasowujące się do pupy.

Zdecydowanie lepiej wypada oparcie. Regulowane podparcie lędźwiowe spełnia swoje zadanie i pozwala dobrze dopasować jego położenie do sylwetki. Nawet podczas wielogodzinnego pisania artykułów plecy pozostawały odpowiednio podparte, a sam mechanizm okazał się znacznie praktyczniejszy od klasycznych poduszek mocowanych na paskach. To rozwiązanie, do którego bardzo szybko można się przyzwyczaić.

Materiałowe obicie również ma swoje zalety. W porównaniu z fotelami wykonanymi z ekoskóry zdecydowanie lepiej odprowadza ciepło i podczas cieplejszych dni zapewnia wyższy komfort użytkowania. Z drugiej strony sam materiał nie przypadł mi do gustu w stu procentach. Jest dość szorstki i stosunkowo twardy w dotyku, dlatego osobiście zdecydowanie bardziej preferuję wykończenie z tkaniny typu suede (zamsz), które sprawia wrażenie przyjemniejszego podczas codziennego użytkowania.

Podobne odczucia mam względem podłokietników. Sam mechanizm regulacji zasługuje na pochwałę – zakres regulacji 4D jest w pełni wystarczający i bez problemu pozwala znaleźć wygodne ustawienie zarówno do pracy, jak i grania. Nie mogę jednak powiedzieć tego samego o ich wykończeniu. Nakładki są dość twarde, przez co przy wielogodzinnym opieraniu przedramion nie zapewniają tak wysokiego komfortu, jak rozwiązania wykorzystujące bardziej miękkie tworzywo.

Po kilku dniach użytkowania Genesis Nitro 890 G2 pozostawił po sobie pozytywne, choć nie bezkrytyczne wrażenie. Największymi zaletami fotela są dobre podparcie pleców, szerokie oparcie pozbawione ograniczających skrzydeł oraz wystarczająco bogaty zakres regulacji. Z drugiej strony warto mieć świadomość, że producent postawił na dość twardą charakterystykę siedziska i podłokietników. Dla części użytkowników będzie to zaleta, dla innych – podobnie jak w moim przypadku – element, który nie pozwoli uznać tego modelu za wzór komfortu.

PODSUMOWANIE

Wyceniony na 999 złotych fotel Genesis Nitro 890 G2 to fotel, który nie próbuje wyróżniać się krzykliwym wyglądem czy agresywną stylistyką typową dla wielu konstrukcji gamingowych. Producent postawił przede wszystkim na ergonomię, solidne wykonanie oraz szeroki zakres regulacji, dzięki czemu model ten równie dobrze odnajduje się podczas wielogodzinnej pracy przy komputerze, jak i w trakcie rozgrywki.

Największym atutem testowanego modelu jest bez wątpienia wygoda wynikająca z dobrze zaprojektowanego oparcia. Zintegrowana regulacja podparcia lędźwiowego okazuje się znacznie praktyczniejsza od klasycznych poduszek mocowanych na paskach, a szerokie oparcie pozbawione charakterystycznych bocznych skrzydeł zapewnia dużą swobodę ruchów. Na plus należy również zaliczyć solidną konstrukcję opartą na metalowym stelażu i pięcioramiennej podstawie, mechanizm Multiblock oraz bogate możliwości regulacji, pozwalające łatwo dopasować fotel do własnych preferencji.

Nie oznacza to jednak, że Nitro 890 G2 jest konstrukcją pozbawioną wad. W mojej ocenie producent zastosował dość twardą piankę siedziska, przez co podczas wielogodzinnego użytkowania nie zapewnia ono tak wysokiego komfortu, jakiego oczekiwałbym od fotela w tej klasie cenowej. Podobne zastrzeżenia mam do materiału obicia, który choć dobrze odprowadza ciepło, jest stosunkowo szorstki w dotyku. Twarde nakładki podłokietników również mogłyby zostać wykonane z nieco bardziej miękkiego tworzywa.

Ostatecznie Genesis Nitro 890 G2 pozostawił po sobie pozytywne wrażenie. Nie jest to fotel idealny ani taki, który będzie najlepszym wyborem dla każdego użytkownika, jednak oferuje przemyślaną konstrukcję, wysoką jakość wykonania oraz rozwiązania realnie wpływające na ergonomię codziennego użytkowania. Jeżeli priorytetem są szerokie możliwości regulacji, solidna budowa oraz skuteczne podparcie pleców, będzie to propozycja zdecydowanie warta uwagi. Osoby preferujące bardziej miękkie siedziska lub delikatniejsze materiały obiciowe powinny jednak mieć świadomość, że w tym aspekcie Genesis obrał nieco inną drogę.

Genesis Nitro 890 V2

Plusy

  • prosty, szybki montaż
  • dobra jakość wykonania
  • solidna stalowa konstrukcja i metalowa podstawa
  • skuteczna regulacja podparcia lędźwiowego
  • szerokie oparcie bez ograniczających boczków
  • bogaty zakres regulacji (4D, Multiblock, odchylenie oparcia)
  • materiał nie nagrzewa się tak jak ekoskóra
  • płynnie działające mechanizmy regulacji

Minusy

  • dość twarde siedzisko
  • twarde nakładki podłokietników
  • materiał obicia jest szorstki i nie każdemu przypadnie do gustu
  • niewielkie luzy podłokietników