Hideo Kojima stworzy produkcję opartą o technologię grania w chmurze. Deweloper wyraził również swoje zdanie o przyszłości takiej usługi.

Czy przyszłość to tylko i wyłącznie granie w chmurze? Zdaniem Google – tak. Zdaniem – Microsoftu – nie, to tylko dodatek. Jakie zdanie na ten temat mają jednak sami producenci gier? To oni w końcu będą odpowiedzialni za te produkcje. Swoje zdanie przedstawił Hideo Kojima, który w tej chwili przygotowuje Death Stranding dla Sony.

Czytaj też: Chińska bijatyka Fight Angel jest mniej ocenzurowana niż współczesne zachodnie gry

Rozpoznawalny producent przedstawił swoją wizję przyszłości. Jego zdaniem streaming gier wystartował zbyt szybko. Pierwsze, działające jego wersje pojawiły sie już kilka lat temu i jeśli nawet działały to i tak nie miały prawa się udać. Wszystko rozbija się bowiem o to, że nie powinniśmy grać w swoim domu gry w streamingu. To rozgrywka poza domem na smartfonie czy tablecie poprzez sieć komórkową sprawi, że pokochamy takie rozwiązanie.

Powoli na rynek wchodzi 5G, które zdaniem Kojimy jest najważniejszym składnikiem całej układanki streamingowej. Dzięki tej technologii możemy już bez żadnych ograniczeń grać poza domem. W opinii dewelopera, za pięć lat będziemy już tak przyzwyczajeni do grania przez chmurę, że zapomnimy o delikatnych stratach na jakości. Nie oznacza to jednak, że konsole wymrą. Wciąż będziemy mieli je w domach jako źródło rozgrywki w najwyższej jakości.

To jednak nie wszystko. Hideo uważa, że 5G i streaming umożliwią stworzenie nowych gier. Nowe doznania czy nowe gatunki tylko czekają na uruchomienie, ale potrzebują innowacyjnej technologii. Jeśli ktoś martwił się o to, że Death Stranding to ostatnia gra Kojimy (w końcu już kilka razy zapowiadał swoją emeryturę) to mamy dobre informacje. Japończyk już teraz ma w głowie pomysł na grę wykorzystującą chmurę, ale czeka on na właściwy moment, aby zacząć ją tworzyć

Czytaj też: Coś jest nie tak z nowymi dinozaurami w Jurassic World Evolution

Źródło: playstationlifestyle.net

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej