Koniec z naturalnym śniegiem na igrzyskach. Jak Chińczycy walczą z brakiem opadów?

Technologia poszła do przodu na tyle, że zimowe igrzyska olimpijskie mogą odbywać się nawet tam, gdzie zimy nie należą do najchłodniejszych, a śnieg okazuje się rzadkością. Peter Veals z Uniwersytetu w Utah wyjaśnia, w jaki sposób powstaje sztuczny śnieg.

Góry, w których odbywają się trwające igrzyska wcale nie są idealnym miejscem do uprawiania narciarstwa. Odpowiednie warunki umożliwiające sportową rywalizację w tym obszarze są więc efektem rozwoju nauki i technologii. W okolicach Pekinu opady śniegu są dość ograniczone i zazwyczaj wynoszą nie więcej niż kilka centymetrów. W efekcie niemal cały śnieg, na którym rywalizują obecnie sportowcy, powstał dzięki inwencji ludzi.

Czytaj też: Stany Zjednoczone przeżywają pogodowe szaleństwo. Burze śnieżne, powodzie i rekordy temperatur

Jak wyjaśnia Veals, sztuczny i naturalny śnieg to ta sama, zamarznięta woda. Większość narciarzy i snowboardzistów potrafi jednak rozpoznać, że oba te rodzaje bardzo się od siebie różnią. Aby powstał sztuczny śnieg zazwyczaj wykorzystuje się wodę pod wysokim ciśnieniem, sprężone powietrze i specjalistyczne dysze umożliwiające wydmuchiwanie niewielkich kropelek cieczy. Te zamarzają w locie i opadają na ziemię w formie “śnieżynek”.

Należy mieć na uwadze, że woda zamarza w temperaturze poniżej 0 stopni Celsjusza dzięki obecności zawieszonych w niej mikroskopijnych cząsteczek. Funkcjonują one niczym rusztowania, które pomagają w tworzeniu się kryształów lodu. Najlepiej w takiej roli sprawdza się jodek srebra i białko produkowane przez bakterie z gatunku Pseudomonas syringae. Właśnie z tego względu przy naśnieżaniu sztucznym śniegiem zazwyczaj do wody dodaje się białko bakteryjne.

Większość śniegu wykorzystywanego na tegorocznych igrzyskach stworzył człowiek

Naturalny śnieg, który spada na ziemię ze znacznie większej wysokości, składa się z sześciokątnych płatków. Z kolei śnieg wytworzony przez człowieka powstaje z pojedynczej kropli wody i choć gołym okiem niełatwo zauważyć różnice między oboma rodzajami, to w dotyku będą one zupełnie inne. Sztuczny śnieg zazwyczaj jest twardszy i bardziej oblodzony, natomiast ten naturalny jest znacznie lżejszy – jego warstwa może się składać w ponad 95% z powietrza.

Czytaj też: Mechaniczne drzewa pochłaniające CO2. Niezwykły pomysł na walkę ze zmianami klimatu

Naukowcy od dawna próbowali znaleźć sposób na wywoływanie naturalnych opadów, na przykład poprzez zasiewanie chmur z użyciem jodku srebra. Wykorzystany w tym przypadku tzw. proces Wegenera-Bergerona-Findeisena powinien w teorii zwiększyć ilość opadów śniegu. Efekty są jednak mało imponujące i zauważalne (choć wciąż niewielkie) dopiero przy bardzo dokładnie przeprowadzonym “zasiewie”. Istnieją też maszyny wytwarzające śnieg w zasadzie identyczny z naturalnym – niestety, tempo ich pracy jest na tyle wolne, że igrzyska w Pekinie zdążyłyby się skończyć, zanim w ogóle doszłoby do odpowiedniego naśnieżenia wszystkich tamtejszych aren.