Silnik Grand Theft Auto zawsze był czymś co zachwycało przez długo czas. Każda odsłona sprawiała, że gracze nie mogą się nadziwić ile detali pojawia się w grach.

Trójwymiarowe Grand Theft Auto zrewolucjonizowało rynek. GTA IV I GTA V podniosły poprzeczkę jeszcze wyżej ustanawiając poziom fizyki, który miażdżył inne gry na łopatki. Zanim jednak powstały „dzisiejsze” GTA, mieliśmy dwuwymiarowe odsłony.

Czytaj też: Klasyczny DOOM i DOOM II otrzymają poprawki

Twórca oryginalnego Grand Theft Auto, które powstawało jeszcze jako Race’n’chase ujawnił kilka ciekawostek na temat tego, jak powstał silnik gry.

https://twitter.com/mdf200/status/1168138658676924416

Producent przygotował specjalną animację, która pozwala lepiej zrozumieć, jak działał silnik GTA. Wystarczy, że klikniecie tutaj i co jakiś czas wciśniecie spację, aby zobaczyć dalszy ciąg. Co ciekawe, w sieci można znaleźć również jedną z wersji dokumentu, który przedstawiał wszystkie najważniejsze informacje o grze. Jego znajdziecie za to w tym miejscu.

Dziś i kiedyś Grand Theft Auto nie było tylko bardzo dobrą produkcją. Tytuły wyznaczały też standardy dla innych gier. Choć przyznam, że osobiście uważam Grand Theft Auto V za krok wstecz. Doskonała fizyka z poprzedniej odsłony została trochę uproszczona, aby gracze mogli się lepiej bawić. Przynajmniej takie jest tłumaczenie Rockstara. Sam jednak z chęcią zobaczyłbym powrót wielu szczegółów z „czwórki” w GTA VI. Coś czuję, że sobie jeszcze długo poczekam…

Czytaj też: Gitary w Warframe umożliwiają zagranie Despacito i innych utworów

Źródło: kotaku.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej