Reklama

Macie w lodówkach coś, co właśnie zrewolucjonizowało miękką robotykę

zrewolucjonizowało miękką robotykę

W naszych lodówkach czai się cała masa rzeczy, które mogą posłużyć nauce i technice. Przykładowo ostatnio wskazano jajka, jako podstawę dla wyjątkowego filtra, a dziś wskazano „winowajcę” potencjalnej rewolucji w miękkiej robotyce.

Butelka ketchupu rewolucjonizująca miękką robotykę. Szaleństwo? Gdzieżby znowu

Plastikowe butelki z ketchupem mają konkretny rodzaj zaworu w swojej pokrywce, który „działa” tylko wtedy, kiedy wywieramy nacisk na butelkę, zwiększając tym samym jej ciśnienie wewnątrz. Jeśli ketchupu jest zbyt mało, a używana siła jest zbyt wysoka, zawór ten zaczyna „prykać” i ten właśnie mechanizm zmałpowali naukowcy z holenderskiego Eindhoven University of Technology.

Inspirując się zaworem w butelkach ketchupu, specjaliści stworzyli siłownik, który może zostać wykorzystany w autonomicznych, miękkich robotach. Naśladuje on tendencję zaworów butelki ketchupu do gwałtownego i wielokrotnego otwierania się i zamykania, co w przypadku robota jest pożądanym zjawiskiem. Takie coś może powodować wielokrotne rozszerzanie i kurczenie się miękkiej części robota, poruszając go w tył i przód. organu, poruszając się w przód i w tył.

Czytaj też: Jeśli przylecą do nas kosmici, to naukowcy mają plan na spotkanie z nimi

Co więcej, ruch ten byłby inicjowany przez prosty mechanizm analogowy. Możliwe jest nawet, że pompa powietrzna mogłaby być uruchamiana przez zmiany w środowisku robota, eliminując potrzebę zewnętrznej kontroli. Wszystko to w zasięgu płaskiej silikonowej podstawy, w której laserowo wycięto odpowiednie szczeliny. Klapy utworzone przez nie pozostają zamknięte aż do momentu, w którym ciśnienie powietrza za nimi nie osiągnie pewnego progu. Wtedy otwierają się i uwalniają powietrze, a następnie ponownie się zamykają.