Patrząc na Kruxa Tano trudno oprzeć się wrażeniu, że gdzieś już to wszystko widzieliśmy. I rzeczywiście – nowa obudowa producenta garściami czerpie z modelu Empero, dokładając przede wszystkim zaoblony szklany front oraz trzy wentylatory typu Reverse zamiast zwykłych wersji. Czy to jedynie kosmetyczny lifting, czy może zmiany są na tyle istotne, aby zainteresować potencjalnych kupujących? Czas to sprawdzić.

| Typ obudowy | Mini Tower typu akwarium (fishtank) |
| Wymiary | wysokość: 443 mm szerokość: 277 mm długość / głębokość: 426 mm |
| Materiały użyte do budowy | stal, tworzywa sztuczne, szkło |
| Waga | 7.3 kg |
| Obsługiwane formaty płyt głównych | E-ATX ATX mATX mITX kompatybilność z płytami głównymi z odwróconym rozmieszczeniem złączy |
| Maksymalna długość karty graficznej | 420 mm |
| Maksymalna wysokość chłodzenia procesora | 155 mm |
| Maksymalna długość zasilacza | 250 mm (ATX) |
| Miejsce na nośniki danych | łącznie: do 2 x 2.5 cala (HDD) do 3 x 3.5 cala (SDD) |
| Sloty rozszerzeń | 7 / odkręcane |
| Panele boczne | przód – zaoblony panel szklany lewy – szkło hartowane w czarnej obwódce, 3 mm prawy – stalowy, dwie strefy perforacyjne (bez filtrów) |
| Zainstalowane fabrycznie wentylatory | przód: – góra: – bok: 3 x120 mm typu reverse tył: 1 x 120 mm |
| Miejsca na wentylatory | łącznie: 10 x 120 mm lub 5 x 140 mm (lub montaż mieszany, np. 4 x 120 mm i 4 x 140 mm) przód: – bok: 3 x 120 mm (tylko) góra: 3 x 120 / 2 x 140 mm dół obudowy: 3 x 120 mm / 2 x 140 mm tył: 1 x 120 mm / 1 x 140 mm |
| Miejsca na chłodnice AIO (rozmiary chłodnic) | góra: 240 / 280 / 360 mm bok: 240 / 360 mm dół: 240 / 280 / 360 mm tył: 120 mm |
| Filtry przeciwkurzowe | przód: – góra: magnetyczny dół: magnetyczny bok: – |
| Złącza na panelu wejść / wyjść | 2x USB 3.0 (Typ A) 1x USB-C (2.0) 1x Audio Combo-Jack 3.5 mm (zintegrowane) przycisk zasilania przycisk resetowania (lub zmiany efektów LED) |
| Kontroler (hub PWM) | tak, w zestawie |
| Montaż zasilacza | tył tacki montażowej (specjalna przegroda) |
| Cena zakupu (sugerowana) | 349 złotych (stan na dzień 24.07.2026) gwarancja: 2 lata |
OPAKOWANIE / WYPOSAŻENIE / WYGLĄD ZEWNĘTRZNY
opakowanie / wyposażenie
Kosztująca około 349 złotych obudowa Krux Tano trafia do użytkownika w kartonie o średnich rozmiarach, utrzymanym w stylistyce charakterystycznej dla produktów tego producenta. Szczerze mówiąc, trudno napisać o nim coś więcej – Krux od dłuższego czasu stosuje praktycznie ten sam projekt opakowań dla większości swoich obudów. Można więc powiedzieć, że producent znalazł sprawdzony szablon i konsekwentnie się go trzyma.😉

Po otwarciu pudełka uwagę zwraca solidne zabezpieczenie obudowy na czas transportu. Konstrukcję unieruchomiono przy pomocy grubych piankowych wkładów ochronnych, które skutecznie minimalizują ryzyko uszkodzeń mechanicznych. Jest to szczególnie istotne w przypadku modelu wyposażonego w dwa panele z hartowanego szkła, które wymagają odpowiedniej ochrony podczas przewozu.


panel przedni
Krux Tano to obudowa o wymiarach 443 x 277 x 426 mm (wysokość / szerokość / głębokość) i wadze około 7,3 kg. Jak widzicie, producent znowu postawił na modne obecnie wzornictwo typu „akwarium”, którego głównym zadaniem jest efektowna ekspozycja podzespołów, ale z drugiej strony, niekoniecznie dobra wentylacja – o czym później.

Zarówno front, jak i lewy bok wykonano z paneli z hartowanego szkła o grubości około 4 mm, dzięki czemu wnętrze komputera pozostaje doskonale widoczne, szczególnie po uruchomieniu podświetlenia ARGB.


Konstrukcja została wykonana z lakierowanej stali oraz elementów z tworzywa sztucznego. Poszczególne elementy są dobrze spasowane, a podczas codziennego użytkowania nie zauważyłem niepożądanych trzasków czy nadmiernego uginania się szkieletu. Krawędzie zostały odpowiednio wykończone, dzięki czemu montaż podzespołów nie wiąże się z ryzykiem przypadkowego skaleczenia dłoni.





Na froncie producent umieścił niewielkie logo. Jest ono dość dyskretne i nie dominuje stylistyki obudowy, choć jak zwykle w takich przypadkach jego obecność będzie kwestią indywidualnych preferencji użytkowników.


tył budowy

Tylny panel obudowy utrzymano w klasycznym układzie, charakterystycznym dla konstrukcji obsługujących płyty główne w formacie ATX. Do dyspozycji użytkownika oddano siedem poziomych slotów rozszerzeń PCIe, co w pełni odpowiada możliwościom tego segmentu płyt głównych.
Na plus należy zaliczyć fakt, że wszystkie zaślepki są wentylowane oraz przykręcane, dzięki czemu można z nich korzystać wielokrotnie.

W górnej części znalazło się standardowe wycięcie na panel I/O płyty głównej, natomiast poniżej producent przewidział miejsce na wentylator 120 mm. Otwory wentylacyjne zostały odpowiednio wyprofilowane, aby nie ograniczać przepływu powietrza odprowadzanego z wnętrza komputera.
Na samym dole tyłu zrezygnowano z klasycznej piwnicy, co wprawdzie ograniczyło przestrzeń na tradycyjne nośniki 2.5′ i 3.5′, ale jednocześnie umożliwiło stworzenie bardzo przestronnego wnętrza.


panel górny
Górna część obudowy została wykonana z jednolitego arkusza metalu, w którym znajduje się wyjmowalna kratka wentylacyjna z gęsto rozmieszczonymi, drobnymi perforacjami. Otwory te nie tylko wspomagają cyrkulację powietrza, ale również nadają całej konstrukcji dodatkowej sztywności.


Niestety, producent nie zastosował w tym miejscu magnetycznego filtra przeciwkurzowego – funkcję ochronną pełni sama zdejmowana kratka, która może zatrzymać część zanieczyszczeń, ale nie zapewnia pełnej filtracji drobniejszego kurzu. Demontowalna pokrywa mocowana jest na wsuw w odpowiednie otwory, skręcana do tego dwiema osobnymi tylnymi śrubkami.
Góra obudowy umożliwia trzech wentylatorów 120 mm, dwóch 140 mm lub chłodnic chłodzeń cieczą w rozmiarze 240, 280 albo 360 mm.

panel wejść – wyjść
Panel z portami USB i audio umieszczono w prawej, górnej, przedniej części obudowy, co jest zasadniczo dość praktyczne. Na panelu tym, od lewej strony, znajdziemy przycisk Power, Reset (zamienny z LED) dwa porty USB 3.0, jeden USB-C, wejście combo na mikrofon i słuchawki, co może i upraszcza obsługę audio ale jest bardzo niepraktyczne.

panele boczne
Prawe skrzydło obudowy zostało wykonane z grubego na około 4 mm hartowanego szkła (z czarnymi obwódkami na bokach), podobnie jak wyjmowalny dwuczęściowy panel frontowy, co nadaje całej konstrukcji elegancki wygląd, doskonale eksponując podzespoły oraz podświetlenie RGB.
Z kolei lewa ścianka powstała z dostatecznie grubej blachy stalowej (0.9 mm), wzmacnianej szerokimi przetłoczeniami bocznymi. Taka budowa zapewnia jej wystarczającą sztywność i trwałość, nawet przy częstym demontażu.


Panel metalowy wyposażono też w dwa otwory wentylacyjne, rozmieszczone w dwóch kluczowych strefach – w miejscu przewidzianym na montaż trzech wentylatorów 120 mm oraz w obszarze przeznaczonym na chłodzenie zasilacza.



Niestety, w obu tych lokalizacjach producent nie zastosował magnetycznych filtrów przeci kurzowi, które skutecznie by ograniczały by przedostawanie się zanieczyszczeń do wnętrza obudowy, jednocześnie ułatwiając ich szybki demontaż i czyszczenie. No szkoda.


spód obudowy
Obudowa opiera się z jednej strony, na przodzie, na dużej, idącej po całej szerokości obudowy, zaoblonej plastikowej płozie wyposażonej w niewielkie, lecz skuteczne gumowe podkładki.
Tył obudowy to natomiast klasyczne dwie duże osobne stopki. Pomimo masy wynoszącej 7.30 kilograma, całość zachowuje wystarczającą stabilność. Nie przesuwa się nawet przy większych manipulacjach wewnątrz konstrukcji.

Na całej wentylowanej powierzchni dolnego panelu producent zamontował magnetyczny filtr przeciw kurzowi. Jego demontaż przebiega całkowicie bezproblemowo. Jednakże konieczne będzie przechylenie lub obrócenie obudowy na bok, aby ów filtr prawidłowo wyjąć / włożyć. Taki drobny minus.
Spód obudowy został też w dużej mierze perforowany, co sprzyja dobrej cyrkulacji powietrza. Niemniej jednak, z racji zastosowanej konstrukcji częściowo dwukomorowej, skuteczność takiego systemu wentylacji może budzić pewne wątpliwości – szczególnie w przypadku mocno nagrzewających się konfiguracji komputerowych.





WNĘTRZE OBUDOWY
| Obsługiwane formaty płyt głównych | E-ATX / ATX / microATX / mini-ITX płyty z odwróconymi złączami |
| Maksymalna długość karty graficznej | 420 mm |
| Maksymalna długość chłodzenia AIO | 360 mm (góra / dół) |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 155 mm |
| Maksymalna długość zasilacza ATX | 250 mm |
| Miejsce na nośniki danych | do 3 x 2.5 cala (SSD) maksymalnie do 2 x 3.5 cala (HDD) maksymalnie |
tacka montażowa / serwisowa
Tackę montażową przygotowano z myślą o płytach głównych w formacie E-ATX, ATX, Micro-ATX oraz Mini-ITX. Do tego zamontujemy tu płyty z odwróconymi złączami. Za to duży plus.

Producent zastosował naprawdę liczne otwory montażowe oraz przelotki umożliwiające estetyczne prowadzenie przewodów, dzięki czemu uporządkowanie okablowania nie sprawia większych problemów. Pomimo licznych wycięć technicznych, sama tacka zachowuje odpowiednią sztywność.
Cały szkielet wykonano ze stalowych blach o grubości około 0.8 – 0.9 mm, dzięki czemu konstrukcja sprawia bardzo solidne wrażenie. Pomimo zastosowania dwóch dużych paneli z hartowanego szkła obudowa pozostaje odpowiednio sztywna – podczas przenoszenia nic nie trzeszczy ani nie wykazuje nadmiernych luzów. To jedna z tych konstrukcji, które już przy pierwszym kontakcie sprawiają wrażenie dobrze wykonanych.

Na plus należy również zaliczyć duże wycięcie pod backplate chłodzenia procesora, pozwalające wymienić cooler bez konieczności demontażu płyty głównej. Nad oraz pod płytą główną pozostawiono wystarczająco dużo miejsca, aby wygodnie podłączyć przewody zasilające EPS, okablowanie panelu przedniego czy przewody wentylatorów. Dzięki temu montaż podzespołów nie wymaga nienaturalnego wyginania dłoni ani wykonywania większości czynności „na ślepo”.

Przestrzeń za tacką przeznaczona do prowadzenia przewodów również zasługuje na pochwałę. Bez większego problemu zmieszczą się tam zarówno przewody panelu przedniego, jak i grubsze wiązki zasilające pochodzące z zasilacza. Dodatkowo producent przygotował odpowiednią liczbę punktów mocowania opasek zaciskowych, co ułatwia utrzymanie porządku.

Wszystkie otwory zostały starannie wykończone i pozbawione ostrych krawędzi, dlatego podczas montażu nie ma obaw o przypadkowe uszkodzenie przewodów. Szkoda jedynie, że Krux nie zdecydował się na zastosowanie gumowych przepustów. W konstrukcji typu „akwarium”, gdzie wnętrze jest doskonale widoczne przez szklane panele, byłby to nie tylko praktyczny, ale również estetyczny dodatek.


Pod względem kompatybilności Krux Tano prezentuje się bardzo dobrze. W obudowie zmieszczą się chłodzenia powietrzne o wysokości do 155 mm, zestawy chłodzenia cieczą AiO o długości do 360 mm oraz nowoczesne karty graficzne o długości dochodzącej do 420 mm, co pozwala bez problemu zainstalować nawet topowe konstrukcje dostępne obecnie na rynku.

tył tacki montażowej / sekcja serwisowa
Po zdjęciu prawego panelu bocznego widać, że Krux postarał się o sensowne zarządzanie okablowaniem. Tano to konstrukcja dwukomorowa typu „fishtank”, więc zasilacz i dyski schowano w osobnej sekcji za tacką płyty głównej — dzięki temu za ścianką montażową pozostawiono naprawdę hojną ilość miejsca.
Nawet grube wiązki zasilające i kable prowadzone do płyty głównej mieszczą się bez problemu, a panel boczny domyka się bez oporów i bez konieczności „dopieszczenia” kabli na siłę.

Kable do płyty doprowadzono przez liczne otwory przepustowe rozmieszczone nad płytą, po jej prawej stronie oraz na dole. Rozlokowanie jest przemyślane i ułatwia schowanie wiązek poza widokiem, choć tutaj pojawia się pierwszy mankament — otwory te pozbawiono gumowych przelotek, co nie tylko psuje schludny efekt, ale też pozostawia ostre krawędzie narażające izolację kabli.
Na plus wypada za to duża liczba metalowych wypustek i oczek na tacce, które dają sporo punktów mocowania dla opasek — choć w standardzie trzeba je obsłużyć samodzielnie.

Większy minus to jednak wyposażenie dodatkowe. Do dyspozycji użytkownika oddano zaledwie garść opasek zaciskowych, a dłuższych pasków rzepowych, które znacząco ułatwiłoby estetyczne wiązanie grubszych kabli, zabrakło.


Brak ten daje o sobie znać zwłaszcza w górnej części tacki, gdzie producent umieścił wbudowany kontroler wentylatorów i RGB — to właśnie do niego sprowadzony jest gąszcz cienkich przewodów od fabrycznie zamontowanych wentylatorów, i to tutaj bez rzepów najtrudniej utrzymać porządek. Całe szczęście kable utrzymano w jednolitej czarnej kolorystyce, co choć częściowo maskuje niedociągnięcia.

Całościowo jednak wnętrze zostało zaprojektowane wystarczająco praktycznie, a duża przestrzeń za tacką robi większość roboty za użytkownika. Nawet osoby przykładające dużą wagę do estetyki i schludnego cable managementu nie powinny mieć większych problemów z uzyskaniem przyzwoitego, czystego efektu końcowego — braki w akcesoriach dadzą się we znaki bardziej perfekcjonistom niż przeciętnemu budującemu.
montaż nośników danych
Jeśli chodzi o montaż nośników danych, obudowa umożliwia instalację trzech nośników 2.5-calowych SSD oraz dwóch tradycyjnych dysków 3.5-calowych HDD. Zostały one przewidziane do zamontowania w dedykowanym koszyku umieszczonym pod zasilaczem, w dolnej części konstrukcji. Warto zaznaczyć, że klatka ta jest dość kompaktowa, więc dostęp do napędów nie jest trudny, ale zanim do tego przystąpimy musimy pierw odkręcić dwie śrubki montażowe.

Jedna z nich jest schowana między dołem obudowy a spodem klatki (bliżej wentylatorów), co jest trochę niefortunnym rozwiązaniem, niepotrzebnie utrudniającym tę czynność. Za to mały minus.

montaż zasilacza
Zasilacz montowany jest w sposób nietypowy. Nie znajdziemy bowiem w tej obudowie klasycznej piwnicy na jej dole a inne rozwiązanie. I niekoniecznie złe w swoim założeniu. Maksymalna długość zasilacza montowanego w tym miejscu nie może przekroczyć 220 mm.

Zasilacz montujemy na tylnej części tacki montażowej, w specjalnie do tego przystosowanej przegrodzie. Choć rozwiązanie to na pierwszy rzut ok wydaje się dziwne, to jednak w praktyce jest ono łatwe w samym montażu. Kable od zasilacza (jak i ogólnie wszystkie kable, przewody) możemy łatwo sobie ułożyć w odpowiedniej szczelinie za tacką – obok zasilacza.

Dodatkowo, w lewej tacce obudowy na wysokości zasilacza mamy specjalnie wyciętą kwadratową kratkę wentylacyjną, tak aby wentylator zasilacza mógł wysyłać ciepłe powietrze poza obudowę. Niestety producent nie zamontował tutaj żadnego filtra przeciwkurzowego. Nawet najprostszego, wkładanego (tudzież wsuwanego).

okablowanie
Wnętrze obudowy przygotowano z wystarczającą dbałością o porządek i estetykę, co widać już po sposobie poprowadzenia okablowania. Przewody idące do płyty głównej utrzymano w jednolitej czarnej tonacji, dzięki czemu całość prezentuje się spójnie, minimalistycznie i bez zbędnego chaosu wizualnego.
Takie podejście zadowoli użytkowników ceniących detale i dopracowany wygląd wnętrza – zwłaszcza w obudowach z przeszklonym panelem bocznym, gdzie każdy kabel jest na widoku.

Niestety, podobnie jak w testowanych wcześniej Kruxach, producent nie jest konsekwentny do samego końca. Kabel HD Audio nie jest w pełni osłonięty czarną izolacją – wystający fragment kolorowych żył psuje efekt starannie poprowadzonych czarnych wiązek i obniża ogólne wrażenie staranności wykonania.


Ta sama uwaga dotyczy przewodu USB 2.0, który również pozostaje częściowo odsłonięty. Dla kogoś może to być drobnostka, ale dla fanów estetycznego cable managementu to wyraźny mankament. Niestety to samo można napisać o panelu przednim. Ech.

ZAINSTALOWANE WENTYLATORY
| Górny wentylator | – |
| Przedni wentylator | – |
| Boczny wentylator | 3 x 120 mm (typu reverse) – do 1600 RPM |
| Tylny wentylator | 1 x 120 mm – do 1800 RPM |
| Dolny wentylator | – |
| Wymiary (D x S x G), (mm) | 25 x 25 x 120 mm |
| Prędkość obrotowa na 100% PWM / 12V (RPM) | 0 – RPM (±10%) |
| Przepływ powietrza na 100% PWM / 12V (CFM / m3/h) | CFM m3/h |
| Ciśnienie powietrza na 100% PWM / 12V (mm H2O) | H2O |
| Poziom hałasu na 100% PWM / 12V (dB(A) | dB(A) |

Krux Tano oferuje całkiem spore możliwości rozbudowy układu chłodzenia, szczególnie biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z obudową obsługującą płyty główne w standardzie Micro-ATX oraz Mini-ITX.
Na bocznym panelu producent przewidział miejsce na montaż maksymalnie trzech wentylatorów 120 mm lub dwóch 140 mm. W tej lokalizacji można również zainstalować chłodnicę AIO o długości do 360 mm. Fabrycznie znajdują się tutaj trzy wentylatory Krux Reverse 120 mm ARGB PWM, czyli modele z odwróconymi łopatkami.
Dzięki temu tłoczą powietrze do wnętrza obudowy, jednocześnie eksponując estetyczną stronę wirników zamiast ich stelaży. To jedna z największych różnic względem modelu Empero, oczywiście pomijając całkowicie odmienny projekt przedniego panelu.

Na górze producent pozostawił miejsce na kolejne trzy wentylatory 120 mm lub dwa 140 mm, a także chłodnicę AiO w rozmiarze 140, 280 lub 360 mm. W standardzie panel ten pozostaje jednak pusty, co daje użytkownikowi pełną swobodę w wyborze konfiguracji chłodzenia.
Z tyłu obudowy przewidziano miejsce na pojedynczy wentylator 120 lub 140 mm. W przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych konstrukcji producent zdecydował się jednak zamontować tutaj fabrycznie jedynie pojedynczy wentylator Krux T0-3016 PWM 120 mm, odpowiadający za wyciąganie ciepłego powietrza z wnętrza.

Już po analizie samej konstrukcji można odnieść wrażenie, że projektanci postawili przede wszystkim na efektowny wygląd charakterystyczny dla obudów typu „akwarium”. Trzy boczne wentylatory zasysają powietrze przez perforowany panel, jednak część strumienia trafia najpierw w przednią taflę szkła, zamiast od razu kierować się na kartę graficzną czy chłodzenie procesora.
Nie jest to rozwiązanie unikalne dla Kruxa — podobny układ można spotkać w wielu konstrukcjach tego typu.
Fabrycznie zamontowane wentylatory pozytywnie zaskakują kulturą pracy. Do prędkości około 1200-1300 obr./min pozostają stosunkowo ciche. Dopiero przy maksymalnych obrotach ich obecność zaczyna być wyraźnie słyszalna.

Z drugiej strony sama obudowa oferuje naprawdę duże możliwości rozbudowy systemu wentylacji. Producent pozostawił użytkownikowi sporo wolnych miejsc montażowych, dzięki czemu bez większego problemu można dostosować przepływ powietrza do własnych potrzeb.
Osobiście rozpocząłbym od dołożenia dwóch wentylatorów na osłonie zasilacza, które kierowałyby świeże powietrze bezpośrednio pod kartę graficzną. Następnie zamontowałbym pojedynczy wentylator wyciągający z tyłu oraz dwa kolejne na górnym panelu — oczywiście pod warunkiem, że miejsce to nie zostałoby wcześniej wykorzystane przez chłodnicę AiO.

Są to jednak wyłącznie pierwsze wnioski wynikające z analizy konstrukcji. Ostatecznie to testy temperatur pokażą, czy fabryczna konfiguracja rzeczywiście ogranicza wydajność chłodzenia, czy też producentowi udało się odpowiednio zoptymalizować przepływ powietrza mimo nietypowego układu wnętrza.
zakres obrotów wentylatorów (według HWiNFO)

kontroler obrotów
Do zamontowanej seryjnie zintegrowanej płytki można podłączyć łącznie 8 skrzydeł, co oznacza, że po podłączeniu fabrycznie zamontowanych czterech wentylatorów wciąż do dyspozycji pozostają cztery wolne miejsca.
Można je wykorzystać do podłączenia dodatkowych wentylatorów obudowy lub np. chłodzenia procesora, co zwiększy elastyczność konfiguracji chłodzenia i poprawi estetykę wnętrza dzięki ograniczeniu liczby przewodów prowadzonych do płyty głównej.

MONTAŻ / ARANŻACJA PODZESPOŁÓW W OBUDOWIE
Montaż podzespołów jest bardzo łatwy ze względu na wystarczająco spore wewnętrzne gabaryty obudowy. Tutaj nie powiem złego słowa. Nawet górne przepusty na kable mają wystarczająco dużo miejsca tak aby np. kabel od zasilania mobo przeprowadzić dopiero po zamontowaniu płyty głównej, a nie przed.



Mogę jedynie przyczepić się do drobnych utrudnień z których głównym, według mnie, jest odkręcanie dolnej śrubki od koszyka na dyski twarde – mamy tutaj mało przestrzeni, dlatego najlepiej robić to jak najsmuklejszym śrubokrętem.



Miejsca z tyłu tacki na aranżację okablowania mamy naprawdę dużo, nawet mimo nietypowego sposobu montażu zasilacza czy nośników danych. Na tyle dużo, że bez problemu sobie je odpowiednio ułożymy.








efekty ARGB










PLATFORMA / METODYKA TESTOWA
| Procesor | Intel Core i5-8600K @ 4.9 GHz 1.385v (vcore ustawione w UEFI) |
| Chłodzenie procesora | Valkyrie Vind DL125 |
| Pasta termoprzewodząca | Cooler Master CryoFuze 7 |
| Płyta główna | Gigabyte Z370-HD3 |
| Pamięć RAM | GoodRAM DDR4 8 GB 2666MHz CL19 |
| Nośnik danych | SanDisk SSD X600 256 GB TLC SATA III M.2 |
| Karta graficzna | MSI GeForce GTX 1060 GamingX 6G |
| Zasilacz | DeepCool PN650D |
| Monitor | AOC U27B3CF |
| Obudowa | – |
| Klawiatura | MSI Strike 600 |
| Myszka | Dark Project Novus |
| System | Windows 11 Home 25H2 |
Procesor Intel Core i5-8600K wykorzystany w platformie testowej został ustawiony po podkręceniu na stałe na taktowanie 4.9 GHz przy napięciu maksymalnym rzędu 1.35 V. W takiej konfiguracji jednostka generuje wyraźnie podwyższony pobór energii względem zegarów bazowych, co pozwoli uzyskać jeszcze bardziej wymagające warunki do testów obudów.
Uprzedzając. Tak, mogą znaleźć się głosy, że jest to już 'wiekowy’ procesor, ale taki akurat miałem „pod ręką”, a nie jakoś widzę potrzeby inwestowania w platformę testową dla obudów w coś znacznie mocniejszego, czytaj droższego, bowiem wszystkie tego typu wydatki robię we własnym zakresie finansowym.
Nikt mi tego nie sponsoruje. No ok, ewentualnie wykorzystuje tylko jakieś sample potestowe co najwyżej, ale to tyle. Procesorów czy kart graficznych akurat nie dostaję na własność ;) Na tę chwilę przynajmniej.
UWAGA! (tylko w przypadku testów obudów micro / mini ATX)
Obudowa Corsair 2800X obsługuje wyłącznie płyty główne w formatach Micro-ATX oraz Mini-ITX, co wymusiło zmianę platformy testowej. Zamiast standardowo wykorzystywanej płyty Gigabyte Z370-HD3 (ATX) musiałem na szybko poszukać modelu opartego na chipsecie Z370 w rozmiarze mATX. No i znalazłem, choć nie było to takie łatwe i szybkie. Musiałem szukać aż na terenie Chin. Padło ostatecznie na model ASRock Z370M Pro4.
Po zmianie płyty ustawiłem te same wartości na procesorze i5-8600K jak w przypadku płyty Gigabyte ATX (@ 4.9 GHz 1.35v). Następnie na obu płytach zrobiłem ten sam test temperatur tego procesora poza obudową. Wszystko to, aby zweryfikować czy występują jakieś drastyczne różnice, odchylenia między ustawieniami tych obu płyt głównych. Na szczęście nie było takowych. Wykorzystanie płyty mATX po tej zmianie nie miało zasadniczo żadnego negatywnego wpływu na wyniki końcowe obudowy na tle innych obudów.
Dobór scenariuszy testowych / jak przeprowadzane są testy
Procesor Intel Core i5-8600K wykorzystany w platformie testowej został ustawiony po podkręceniu na stałe na taktowanie 4.9 GHz przy napięciu maksymalnym rzędu 1.35 V. W takiej konfiguracji jednostka generuje wyraźnie podwyższony pobór energii względem zegarów bazowych, co pozwoli uzyskać jeszcze bardziej wymagające warunki do testów obudów.
Uprzedzając. Tak, mogą znaleźć się głosy, że jest to już 'wiekowy’ procesor, ale taki akurat miałem „pod ręką”, a nie jakoś widzę potrzeby inwestowania w platformę testową dla obudów w coś znacznie mocniejszego, czytaj droższego, bowiem wszystkie tego typu wydatki robię we własnym zakresie finansowym.
Nikt mi tego nie sponsoruje. No ok, ewentualnie wykorzystuje tylko jakieś sample potestowe co najwyżej, ale to tyle. Procesorów czy kart graficznych akurat nie dostaję na własność ;) Na tę chwilę przynajmniej.
Lećmy dalej. Oba wentylatory na chłodzeniu powietrznym procesora Valkyrie VIND DL125 zostały ustawione w programie Fan Control na stałe 60% prędkości obrotowej, co przekłada się na około 1464 RPM maksymalnie (według odczytu w UEFI).
Takie podejście pozwala (tak uważam) ograniczyć wpływ samego chłodzenia CPU na wyniki i skupić się przede wszystkim na wydajności wentylatorów obudowy oraz jej konstrukcji.
Testy temperatur procesora przeprowadziłem z wykorzystaniem programu OCCT (ustawienia pokazuję na screenie poniżej), który to zapewnia pełne, stałe obciążenie jednostki na poziomie 100%. Test trwał 10 minut.
Po tym czasie zanotowałem do wykresu tę najwyższą osiągniętą temperaturę wśród ogólnie wszystkich rdzeni procesora i5-8600K.
TESTY PRAKTYCZNE – WYNIKI TEMPERATUR
temperatury procesora

temperatury karty graficznej
auto

GPU: stałe 60% RPM, wentylatory w obudowie: max RPM

temperatura nośnika danych M.2

WYDAJNOŚĆ ZAINSTALOWANYCH WENTYLATORÓW (m/s)


TESTY GŁOŚNOŚCI WENTYLATORÓW



PODSUMOWANIE
Krux Tano to kolejna propozycja producenta skierowana do niezwykle popularnego obecnie segmentu obudów typu „akwarium”. Producent postawił na sprawdzony przepis: dwukomorową konstrukcję z pionowym montażem zasilacza, dużą ilość hartowanego szkła, cztery fabrycznie zamontowane wentylatory ARGB PWM oraz nowoczesne wzornictwo. W praktyce model ten jest rozwinięciem, ewolucją stylistyczną koncepcji znanej z Kruxa Empero, różniąc się przede wszystkim zaoblonym przednim panelem. Trudno odmówić mu atrakcyjnego wyglądu, a przy cenie wynoszącej około 349 złotych całość prezentuje się korzystnie.
Jednocześnie producent nie zapomniał o funkcjonalności. Jak na stosunkowo kompaktową konstrukcję wnętrze okazuje się zaskakująco przestronne. Bez większego problemu zamontujecie tutaj karty graficzne o długości do 420 mm, chłodnice AIO 360 mm oraz nawet 10 wentylatorów 120 mm. Na plus należy zaliczyć również trzy fabryczne wentylatory typu Reverse, które zdecydowanie poprawiają estetykę wnętrza, a także zintegrowaną kostkę przewodów panelu przedniego, ułatwiającą montaż.
Nie oznacza to jednak, że Krux Tano jest konstrukcją pozbawioną wad. Największe zastrzeżenia mam do kilku oszczędności widocznych dopiero podczas dokładniejszego użytkowania. Przede wszystkim szkoda braku klasycznego magnetycznego filtra przeciwkurzowego na bocznym panelu, czyli dokładnie tam, gdzie znajdują się trzy główne wentylatory odpowiedzialne za zasysanie powietrza do wnętrza.
Minus należy się również za skromny zestaw elementów ułatwiających organizację okablowania. W obudowie z tak mocno wyeksponowanym wnętrzem dodatkowe rzepy czy gumowe przepusty byłyby zdecydowanie mile widziane.
Pewne wątpliwości może budzić także fabryczna konfiguracja chłodzenia. Trzy boczne wentylatory typu Reverse prezentują się bardzo efektownie, jednak z punktu widzenia wydajności przepływu powietrza nie jest to układ idealny. Na szczęście producent pozostawił użytkownikowi szerokie możliwości dalszej rozbudowy, dlatego bez problemu można dostosować konfigurację wentylatorów do własnych potrzeb. Z minusów – wentylatory są stosunkowo głośne przy maksymalnych obrotach. Skręcenie do 1200-1300 znacząco poprawia ich kulturę pracy
Muszę jednak uczciwie powiedzieć jedną rzecz. Krux Tano nie jest obudową, która próbuje na nowo definiować segment konstrukcji typu „akwarium”. I trudno mieć o to pretensje. Dzisiaj rynek jest nimi wręcz zalany. Większość producentów korzysta z bardzo podobnych rozwiązań konstrukcyjnych, różniąc się głównie wyglądem paneli, wyposażeniem czy drobnymi detalami. W efekcie coraz więcej modeli sprawia wrażenie projektowanych według tego samego schematu. Krux Tano również wpisuje się w ten trend.
Czy to źle? Niekoniecznie. Po prostu coraz trudniej wymyślić coś naprawdę świeżego w tej klasie produktów. Zamiast rewolucji producenci stawiają dziś na ewolucję i kosmetyczne zmiany, a Krux Tano jest tego dobrym przykładem. Nie oferuje rozwiązań, których wcześniej nie widzieliśmy, ale jednocześnie dostarcza dokładnie to, czego większość użytkowników oczekuje od nowoczesnej obudowy: dużo szkła, efektowne podświetlenie, przestronne wnętrze oraz szerokie możliwości rozbudowy.
Biorąc pod uwagę cenę wynoszącą około 349 złotych, całość wypada po prostu rozsądnie. Nie jest to konstrukcja idealna, ale trudno odmówić jej atrakcyjnego stosunku możliwości do ceny. Jeżeli zależy Wam przede wszystkim na efektownej obudowie typu „akwarium”, która dobrze wyeksponuje podzespoły i jednocześnie nie zrujnuje budżetu, Krux Tano zasługuje na uwagę. Jeżeli natomiast szukacie konstrukcji wnoszącej do tego segmentu coś zupełnie nowego lub wyraźnie wyprzedzającej konkurencję funkcjonalnością, raczej jej tutaj nie znajdziecie.
plusy
- dużo szkła i blachy
- dobra jakość wykonania
- wystarczająco sztywna blacha
- cztery wentylatory ARGB PWM 120 mm
- w komplecie HUB PWM/LED dla 8 jednostek
- bardzo przestronna dwukomorowa konstrukcja
- gotowa na płyty główne ze złączami na rewersie
- koszyk HDD/SSD jest zaprojektowany z głową
- jedna z tańszych obudów komputerowych tego typu
minusy
- stosunkowo głośne wentylatory przy maksymalnym RPM
- niezintegrowana kostka panelu I/O (kolejny raz…)
- de/montaż koszyka HDD/SDD jest upierdliwy ze względu na jedną śrubkę
- brak filtra przeciwko kurzowi na boku
- demontaż dolnego filtra przeciwko kurzowi jest utrudniony
- system zarządzania kablami mógłby być lepszy
- na upartego panel szklany mógłby być jedną całością
- brak podpórki pod GPU (w tej cenie zakupu mogłaby by już tu ona być)



