WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Jeśli Motorola szykuje flagowca to nie będzie nim Moto G Stylus

Od kilku dni Internet żyje informacjami o tym, że Motorola szykuje flagowca z prawdziwego zdarzenia. Wiemy już, że na pewno nie będzie nim Moto G Stylus, którego specyfikacja stawia go na równi z resztą serii smartfonów Moto G8.

Obecność rysika nie wpłynie mocno na rozmiar ekranu Moto G Stylus, którego przekątna wyniesie 6,36 cala. Panel IPS wyświetli obraz o rozdzielczości FullHD+ i będzie miał otwór na przedni aparat w lewym górnym rogu. Będzie to aparat o rozdzielczości 25 Mpix.

Motorola Moto G Stylus specyfikacja

Zestaw aparatów z tyłu składa się z trzech obiektywów. Aparat główny wykona zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości 48 Mpix. Dalej mamy aparat szerokokątny o rozdzielczości 16 Mpix, który będzie też kamerą akcji znaną z Motoroli One Action. Pozwala on nagrywać w pionie panoramiczne filmy, wyglądający jak te nakręcone kamerą sportową. Zestaw uzupełnia aparat o rozdzielczości 2 Mpix do fotografii makro, z bliskiej odległości.

Motorola Moto G Stylus specyfikacja

Sercem Motoroli Moto G Stylus będzie układ Qualcomm Snapdragon 665 w parze z 4 GB pamięci RAM. Do tego 64 lub 128 GB pamięci wbudowanej, Android 10 prosto z pudełka, obsługa dwóch kart SIM, gniazdo Jack 3,5mm, portu USB typu C oraz oczywiście rysik chowany w obudowie. Całość będzie zasilana akumulatorem o pojemności 4000 mAh. NFC będzie zależne od rynku, ale raczej nie wyobrażam sobie sytuacji, że do polski trafi wariant, który nie pozwoli na wykonywanie płatności zbliżeniowych.

Jeśli ktoś czeka na flagowca Motoroli, to jak widać nie mamy dobrych informacji. Być może będzie nim Moto Z5, o której pojawiło się ostatnio kilka informacji. Tylko, o ile faktycznie taki model zadebiutuje, to czy przypadkiem nie trafi znowu na wyłączność amerykańskiego operatora? Być może więcej dowiemy się podczas premiery Moto G Stylus już 23 lutego.