Myśliwiec F-15E dostał nową robotę. Teraz bawi się w transport

Myśliwiec F-15E

McDonnell Douglas F-15E Strike Eagle, amerykański myśliwiec wielozadaniowy, przeważający F-15 zdolnością atakowania również celów naziemnych. Teraz jednak zrobiono z niego „transportowiec”.

Myśliwiec F-15E jako transportowiec

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych z powodzeniem wykonały lot myśliwcem F-15E Strike Eagle z aż 15 bombami przymocowanymi do niego na zewnątrz. W tym nie takim głupim teście służba wykazała, że jest w stanie dostarczać do odległych baz lotniczych przy linii frontu bomby nawet na myśliwcach, które by z nimi latały (via Popular Mechanics).

W demonstracji uczestniczył myśliwiec F-15E z 85. eskadry testowo-ewaluacyjnej, dzierżąc sześć bomb kierowanych satelitarnie GBU-38 Joint Direct Attack Munition (JDAM) po jednej stronie samolotu, co miało potwierdzić jego zdolność do lotu z łącznie 15 bombami.

Myśliwiec F-15E dostał nową robotę. Teraz bawi się w transport

Siły Powietrzne chciały sprawdzić, ile 227-kilogramowych bomb może przetransportować Strike Eagle, a nie wziąć do walki. Otwiera to nowe możliwości do planu ACE, mającej w razie wojny postawić mniejsze bazy lotnicze, rozkładając siłę powietrzną na całej linii frontu.

Do tego trzeba jednak dbać o szybkie i pewne dostawy sprzętu, co właśnie umożliwił myśliwiec F-15E, pozwalając pozbyć się z układu jednego z dwóch transportowców C-130J Super Hercules. Co ważne, dostarczone na F-15E bomby byłyby już kompletne i z pełnym zestawem uzbrojenia, a w bazie mogłyby przekazać je np. skuteczniejszym F-22 Raptor, czy F-35.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News