Najbardziej ekstremalne skutki uboczne antybiotyków

skutki uboczne antybiotyków
Niewłaściwe stosowanie antybiotyków to plaga naszych czasów

Antybiotyki to nieoceniona broń w walce z infekcjami bakteryjnymi. Niestety, ich nadużywane i nieumiejętne stosowanie prowadzi do sytuacji, w których antybiotyki coraz częściej przestają być skuteczne. Mogą też wystąpić nieprzyjemne skutki uboczne, praktycznie u każdego.

Już w XIII wieku uczeni twierdzili, że choroby wywoływane są przez „niewidzialne byty”, niewidoczne gołym okiem. Ale dopiero w latach 70. XVI wieku, kiedy Antonie van Leeuwenhoek stworzył mikroskop, teoria ta została potwierdzona. Potrzebny był rozwój odpowiednich narzędzi, aby umożliwić naukowcom odkrycie pełnego wpływu mikroorganizmów na ludzkie zdrowie.

Antybiotyki to leki zwalczające infekcje bakteryjne na jeden z dwóch sposobów – zabijanie bakterii (działanie bakteriobójcze) lub spowalnianie ich wzrostu (działanie bakteriostatyczne). Antybiotyki są przepisywane na receptę, ale nie można ich stosować na każdy rodzaj infekcji. Niestety, nadużywanie antybiotyków wiąże się z licznymi skutkami ubocznymi. Poza nudnościami, alergiami, pleśniawkami czy uszkodzeniami wątroby, mogą wywoływać znacznie poważniejsze skutki uboczne. Oto kilka najbardziej ekstremalnych przykładów.

Zgon w wyniku podania piperacyliny + tazobaktamu

Zakażenia Clostridioides difficile wynikają z ekologicznych konsekwencji stosowania antybiotyków. Lekarze dość często spotykają się z takimi infekcjami, ale niektóre wyróżniają się w dość niechlubny sposób. U pewnej pacjentki wystąpił piąty lub szósty epizod nawracającego zakażenia C. difficile. Podano jej mieszankę antybiotyków piperacylina + tazobaktam (tzw. leczenie skojarzone), a po 24 godzinach kobieta była już martwa. Nie wiadomo, dlaczego antybiotyki wywołały tak silną reakcję u pacjentki, która nie zgłosiła żadnych alergii na leki.

Ślepota wywołana etambutolem

Etambutol jest najczęściej stosowanym lekiem w przypadku zakażenia prątkiem gruźlicy. Jednym z rzadkich efektów ubocznych, o których jednak można przeczytać w literaturze medycznej, jest negatywny wpływ na wzrok. U pewnego pacjenta podanie etambutolu wywołało nieodwracalną ślepotę, choć nie wpłynęło negatywnie na inne organy. W ulotce opisującej stosowanie etambutolu czytamy:

„Etambutol może powodować zmniejszenie ostrości widzenia oraz postrzegania barw. Zaburzenia te mogą być związane ze stosowaną dawką oraz czasem trwania leczenia. Ustępują one zazwyczaj, jeśli zakończy się stosowanie leku niezwłocznie po ich zaobserwowaniu. Jednak notowano także występowanie nieodwracalnej ślepoty.”

Uszkodzenie ścięgna Achillesa po chinolonach

Chinolony – w tym fluorochinolony – to leki o dużej toksyczności, które są szczególnie niebezpieczne u osób starszych. Pewien 65-letni mężczyzna trafił do szpitala z zerwanymi ścięgnami Achillesa. Lekarze stwierdzili, że uraz został wywołany nadmiernym stosowaniem fluorochinolonów. Co ciekawe, takie zdarzenia są opisywane w literaturze medycznej dość często. Mowa o tendinopatii, zapaleniu i zerwaniu ścięgien piętowych. Nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje. Zmiany te są odwracalne, choć wymagają długotrwałego leczenia i rehabilitacji.

Ostra niewydolność nerek po podaniu acyklowiru

Acyklowir podawany dożylnie w dużych dawkach może być niebezpieczny. Warto przytoczyć tu przypadek pewnej kobiety z ciężką opryszczką narządów płciowych. Lekarze dbali o jej właściwe nawodnienie (bazujące na soli fizjologicznej), ale w opisywanym przypadku, z jakiegoś powodu zaniedbano tego elementu praktycznie na cały weekend (od piątkowej nocy do niedzielnego popołudnia). Poziom kreatyniny w jej surowicy potroił się i wymagała przyjęcia na oddział intensywnej opieki medycznej. Konieczna była hemodializa. Tak ciężki stan był konsekwencją faktu, że kobiecie cały czas podawano acyklowir, a bez odpowiedniego nawodnienia, kumulacja tej substancji w organizmie była krytycznie wysoka.

Zespół Stevensa Johnsona (SJS) po podaniu azytromycyny

Zespół Stevensa Johnsona (SJS), czyli jedna z odmian rumienia wielopostaciowego (EM), to zespół nadwrażliwości na różne czynniki (m.in. leki). W przypadku SJS zmianami pierwotnymi są nietrwałe pęcherze pojawiające się na błonach śluzowych, głównie jamy ustnej i narządów płciowych. Pęcherze, pękając, tworzą bolesne nadżerki. Chorobie towarzyszą niespecyficzne objawy ogólne (gorączka, bóle stawowe). Częstość występowania to 1-3 przypadki na milion osób na rok. Umieralność wynosi około 5%. U pewnej kobiety całe ramię zostało zajęte pęcherzami o różnej wielkości, a jeden był „wielkości piłki nożnej”. Jej usta były całe zakrwawione (w wyniku pękania pęcherzy wywołanych SJS). Pacjentka doświadczyła SJS w wyniku zażycia azytromycyny. Na szczęście, po odpowiedniej terapii, kobieta wyzdrowiała i wróciła do domu.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News