Najgorsze gry 2020 roku

najgorsze gry 2020

Które gry przyniosły twórcom „mnóstwo smrodu i gówna” w 2020 roku? Nie, Cyberpunk 2077 nie będzie, bo mówimy o takich naprawdę dużych wpadkach. Oto naprawdę najgorsze gry 2020 roku.

Warcraft III: Reforged

Przyznam, że śledząc listę gier wydanych w zeszłym roku to styczeń mnie zaskoczył. Warcraft III: Reforged wyszedł w tym roku?! Chyba rzeczywiście tamten rok podzielił się na okres przed i po pandemii, gdzie raczej lepiej pamiętamy tytuły po-pandemiczne. Ale tak – Warcraft III: Reforged, który wyglądał w wielu kwestiach zupełnie inaczej niż w zapowiedziach do dziś budzi politowanie. Autorzy już nawet nie starają się gry naprawić, wprowadzając w aktualizacjach małe zmiany w balansie, a nie brakującą zawartość. Na szczęście Diablo 2: Ressurected brzmi tak dobrze, że chyba uda się zmyć tę warcraftową plamę.

Disintegration

Byli deweloperzy Halo poszli na swoje i założyli studio V1 Interactive. Doświadczenie dawało nadzieję, że dostaniemy coś porządnego i… nie dostaliśmy czegoś fatalnego. Tylko Disintegration okazało się średniakiem z kilkoma problemami, które zniechęcały do gry. No i produkcja jeszcze miała problem z przebiciem się do uwagi graczy. Efekt? V1 Interactive jakiś czas temu zostało zamknięte.

Crucible

Cru… co? To taka gra wyszła? No właśnie. Idealny przykład tego jak Amazon zupełnie nie rozumie rynku gier wideo. Chcieli mieć studio robiące gry, to złożyli ekipę. Ale wydać grę? Zareklamować ją? Tutaj już widać zupełny brak doświadczenia. Dlatego być może nawet nie słyszeliście o tej sieciowej strzelance. Gra nagle zadebiutowała 20 maja 2020 roku i… w październiku jej serwery zostały wyłączone, a gracze, którzy kupili tytuł otrzymali zwrot pieniędzy. Miliony dolarów do pieca… Jakby co – Amazon robi jeszcze grę o nazwie New World. Wspominam, bo może też pierwszy raz słyszycie.

Bleeding Edge

Od pierwszej zapowiedzi tego tytułu nie rozumiałem po co on powstaje? Shooter oparty o bohaterów? Tyle czasu po Overwatch i innych podobnych grach? Kiedy wszyscy się już w takie produkcje nagrali? No nie widziałem w tym sensu. A gracze też nie rzucili się do zabawy i produkcja w lutym 2021 przestała otrzymywać wsparcie twórców. Serwery działają, ale nic nowego w grze się już nie pojawi. Ninja Theory skupia się teraz w pełni na Hellblade II: Senua’s Saga.

Marvel’s Avengers

Ta gra wkrótce fiknie. Fabuła na 7+, ale tryb sieciowy na 4/10 to raczej nie to czym produkcja miała być. Do tego twórcy wprowadzają zmiany zmuszające do grindu, a z nextgenowych wersji gry wyrzucają efekty. No, ale ciężko się dziwić. Gra nie zarobiła nawet na siebie, a mało nie kosztowała, to dlaczego wydawca ma dalej sypać pieniądze na nową zawartość, której ten tytuł tak bardzo potrzebuje?

XIII Remake

Serce mi pęka. Jedna z moich ulubionych gier miała otrzymać wspaniały remake, a tymczasem ostatnie recenzje Steam są „Bardzo negatywne”, a wszystkie recenzje „Przytłaczająco negatywne”. Twórcy wrzucają do gry ogromne patche, które już poprawiły stan gry, ale dalej w kodzie kryje się masa niedoróbek, których zapewne nie uda się w pełni załatać. Marzenia o kontynuacji tytułu, który ewidentnie miał kiedyś otrzymać drugą część pozostają dalej… marzeniami.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News