Szacuje się, że 4,6 mld lat temu wybuch supernowej spowodował zapadnięcie się grawitacyjne chmury złożonej z pyłu i gazu. Kurczący się obłok uformował wirujący dysk, w którego wnętrzu znalazła się tzw. protogwiazda. Z czasem przekształciła się ona w Słońce, dając początek Układowi Słonecznemu. Teraz naukowcy chcą jeszcze dokładniej zbadać historię jego narodzin. 

Zawarta we wstępie historia utworzenia naszego układu jest oczywiście niezwykle okrojona. Badacze czerpią wiedzę na temat jego powstania przede wszystkim z obserwacji innych galaktyk. Teraz zaproponowali nową metodę, która pozwoli odpowiedzieć na frapujące pytania.

Naukowcy chcieliby się dowiedzieć m.in. ile czasu minęło od śmierci protogwiazdy do jej przekształcenia w Słońce. Chcą się też dowiedzieć, jakie cząstki zostały wyemitowane podczas wybuchu supernowej oraz jak tworzyły się atomy, które teraz nas otaczają.

Podczas wybuchu gwiazdy powstał izotop pierwiastka – technetu, zwany 98Tc. Naukowcy zamierzają się dowiedzieć, ile izotopu powstało i co się z nim potem stało. Jak wynika z nowych badań, 98Tc można stosunkowo łatwo wykryć w meteorytach spadających co jakiś czas na Ziemię. Obliczenia sugerują, że w momencie eksplozji supernowej została wyprodukowana tak niewielka ilość izotopu, że jego produkty rozpadu są ledwo wykrywalne po kilku miliardach lat.

Na szczęście ślady można bezproblemowo przeanalizować, dlatego już wkrótce możemy poznać nowe fakty dotyczące eksplozji, dzięki której powstało Słońce, Układ Słoneczny oraz każdy atom tworzący nasze ciała.

[Źródło: livescience.com]

Jak duża jest Droga Mleczna?

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!