NASA ma wreszcie dowód na to, że sonda New Horizons przeleciała obok obiektu Ultima Thule. Agencja otrzymała dane telemetryczne mówiące, że z sondą jest wszystko dobrze oraz że dane niedługo zostaną przesłane.

Oznacza to, że sonda dotarła w najdalsze miejsce w kosmosie, w jakim kiedykolwiek pojawiła się rzecz stworzona przez człowieka. Odległość wynosi 6,44 miliarda kilometrów i przy niej Pluton jest bliskim sąsiadem. Naukowcy liczą, że nowe dane doprowadzą ich do odkryć naukowych, które zmienią naszą wizję wszechświata.

Jednakże na jakiekolwiek odkrycia musimy jeszcze długo poczekać. Analiza danych nie jest prosta i badacze będą musieli poświęcić miesiące, aby wyciągnąć z nich coś interesującego i pewnego. Warto jednak na to poczekać, bowiem informacje mogą być zaskakujące.

Czytaj też: Zdaniem naukowców Wszechświat porusza się po rozszerzającej się „bańce”

Źródło: Engadget

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej