Jak wyobrażacie sobie samochód zdolny do pobicia rekordu prędkości na lądzie? Zapewne macie przed oczami monstrualny silnik oraz minimalne i opływowe kształty. Macie oczywiście racje, ale nie w przypadku rekordu na Salt Flats w Bonneville  – tam rządzi teraz „tradycyjny” model Jetta 2019.

Ten samochód wyszedł spod ręki Volkswagena i trafił nawet do regularnej sprzedaży. Jednak tradycyjna wersja nie byłaby w stanie przebić króla jednej z trasy w Utah, dlatego też producent zdecydował się na wymienienie tradycyjnego 1,4-litrowego silnika z czterema cylindrami na coś pojemniejszego, a mianowicie 2-litrowy wariant z turbosprężarką. Umożliwiło to „Bonneville Jetta” osiągnięcie mocy rzędu 600 koni mechanicznych. Co jednak ciekawe, taki wariant ma zadebiutować na rynku w postaci modelu Jetta GLI, ale zapewne nie tak dopakowanej.

Volkswagen, Volkswagen Jetta 2019, Jetta, Jetta 2019, Salt Flats, rekord, rekord prędkości, Bonnevile,

Silnik to jednak nie wszystko i specjalny model Jetta musiał przejść modernizacje również na innych płaszczyznach. Stąd też obniżone zawieszenie, zrzucenie kilku kilogramów i obecność specjalnych opon. Wszystko to pozwoliło samochodowi przebicie rekordu 335,5032 km/h i ustanowienie nowego – 338.2197 km/h. Mamy więc nowego króla trasy na Salt Flats w Utah, ale to nic w porównaniu do ogólnego oficjalnego rekordu prędkości:

Rekord prędkości pobity za pomocą 50-letniego samochodu

Źródło: Cnet
Zdjęcia: Volkswagen via Cnet

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!