Od lat zapaleńcy starych gier, do których dostęp jest niebywale utrudniony korzystają z emulatorów, a wtedy i tak mogą napotkać przed sobą językowe bariery. Nie każdy chce się bowiem bawić w fanowskie tłumaczenie i dlatego też nowa wersja emulatora RetroArch wykorzystuje SI do tłumaczenia gier.

Czytaj też: Jak mocno rozwija się w Europie 5G Huawei?

W nowym wydaniu RetroArch zawarto funkcję sztucznej inteligencji, która wykorzystuje uczenie maszynowe do tłumaczenia tekstu gry na wybrany język. Działaniem nawiązuje to do usług pokroju tłumacza Google i po zidentyfikowaniu tekstu na ekranie, tłumaczy go po chwili przerwy, którą można odczuć podczas gdy. Jednak to jedna z niewielu okazji, żeby zrozumieć wcześniej nieznane dialogi, które były np. zapisane w języku japońskim.

Zanim to jednak nastąpi, musisz przejść przez proces konfiguracji, aby tłumaczenie działało. Ponadto tłumaczenia będą tak precyzyjne, jak te z innych aplikacji do tego zadania, więc idealnie nie będzie, ale kontekst będzie można zrozumieć.

Czytaj też: Kolejne wideo z The Outer Worlds pokazuje fajną, lecz paskudną grę

Źródło: Engadget

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej