Niedowidzące osoby, jak np. te, które dotknęło zwyrodnienie barwnikowe siatkówki, mają słabe widzenie peryferyjne, a ponadto dręczą ich trudności z identyfikacją przeszkód w słabym świetle. W niedawno przeprowadzonych testach wykazano jednak, że okulary AR zwiększające postrzeganie perspektywy może pomóc im uniknąć kolizji podczas np. chodzenia. 

Czytaj też: Poznaliśmy oficjalną datę premiery nowych iPhonów

Za to twierdzenie odpowiada zespół pod kierunkiem prof. Anastasiosa N. Angelopoulosa z University of Southern California. Ten rozpoczął swoje badania od zwykłego zestawu słuchawkowego Microsoftu, a więc Hololens 1 do AR, który jest wyposażony w kamery z funkcją wykrywania głębokości. Następnie naukowcy opracowali niestandardowe oprogramowanie SLAM dla niego, które spowodowało nałożenie kolorowej siatki na otoczenie.

W zależności od odległości obiektu od kamer zestawu słuchawkowego przezroczysta siatka, która nakłada się na ten obiekt, pojawia się w jednym z czterech kolorów. Są więc te białe w odległości do 9 metrów, zielone do 1,2 metra, niebieskie do 1,5 metra i czerwone do maksymalnie 1,8 metra, podczas gdy te oddalone bardziej nie są uwzględniane. Tak przynajmniej działają te okulary AR w trybie chodzenia. Wystarczy jednak przełączyć się na tryb „chwytania”, żeby podobny proces działał w odległości od 0 do 61 centymetrów.

System został przetestowany na 10 pacjentach z barwnikowym zapaleniem siatkówki, którzy przeszli niewielki trening, gdy przeszli przez tor przeszkód oparty na teście funkcjonalnym zatwierdzonym przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków. Na podstawie późniejszej analizy wideo stwierdzono, że badani o średnio połowę poprawiali swoje funkcjonowanie.

Czytaj też: Wiemy kiedy kompilator ARK pokaże swój kod

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej