WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Orbita Halo będzie domem dla nowej stacji kosmicznej Gateway

Naukowcy z NASA i Centrum Operacyjnego ESA zadecydowali o orbicie, na której w przyszłości zawiśnie stacja kosmiczna Gateway. Mowa dokładnie o orbicie Halo (NRHO), która ma być dla ludzkości kolejnym kamieniem milowym w podbijaniu kosmosu. Nie wierzycie? To patrzcie na to.

Czytaj też: Uderzenie komety w Ziemię mogło doprowadzić do powstania życia

Stacja kosmiczna Gateway, którą określa się również skrótem LOP-G (ten wziął się z określenia Lunar Orbital Platform – Gateway) jest wprawdzie dosyć kontrowersyjna, ale obiecuje tak wiele, że po prostu musi wreszcie zostać złożona. Ba, rozpocznie się to już w 2022 roku, kiedy to pierwszy jej komponent wleci na orbitę Halo, choć w sumie za start tej misji możemy wziąć ten tydzień, bo to podczas niego naukowcy zdecydowali, że stacja kosmiczna Gateway nie znajdzie się na stabilnej orbicie.

Orbita Helo okrąża bowiem obszar w przestrzeni, który jest jednym z punktów Lagrange’a. Jest to jedno z pięciu miejsc, w których przyciąganie grawitacyjne Ziemi, Księżyca i Słońca równoważy się, stając się tym złotym punktem w naszym małym układzie słonecznym. Chociaż do tej pory traktuje się te obszary, jako cmentarzysko satelitów, to naukowcy odkryli już dawno, że wokół nich rozciągają się orbity, które mogą zostać wykorzystane. Gateway trafi na jedną z nich i będzie poruszało się regularnie co siedem dni od 3000 do 70000 kilometrów  od Księżyca, okrążając go po szerokiej elipsie.

Ta orbita zapewni placówce możliwość obserwacji Ziemi oraz drugiej strony Księżyca, lepsze czerpanie energii słonecznej przez niewiele zaćmień Słońca, ale przez swój charakter sprawi, że stacja będzie wymagała okresowych korekt swojego kursu. Będzie to jednak warte tej ceny, ponieważ Gateway ma zapewnić tańsze misje na Księżyc oraz poza niego, stanowić swoisty przyczółek dla większości misji kosmicznych.

Czytaj też: Podboje wszechświata w liczbach – Ile kosztowały misje NASA?

Źródło: New Atlas